Wyniki wyszukiwania dla hasła: sport dla niepełnosprawnych

Tekst Renaty
Gaudeamus w Gorzowie

roch 01-10-2003, ostatnia aktualizacja 01-10-2003 18:18

Ponad tysiąc studentów uroczyście rozpoczęło w środę rok akademicki

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej prof. Zenon Głodek wręczył indeksy
studentom, którzy najlepiej zdali egzaminy wstępne. Asystowała mu dr Beata
Orłowska, nowa prorektor do spraw kształcenia studentów. W tym roku w PWSZ
studia rozpoczęło 1088 osób. Po południu podobna ceremonia miała miejsce w
Wyższej Informatycznej Szkole Zawodowej. Natomiast w piątek wystartuje Wyższa
Szkoła Biznesu. Jak wynika z danych wszystkich gorzowskich szkół wyższych,
najwięcej studentów, bo ponad 50 proc., to mieszkańcy Gorzowa, pozostali
pochodzą z okolicznych miast i miasteczek. Tylko nieliczni trafiają z
odleglejszych zakątków kraju. Wyjątkiem jest tutaj IWF, na który przyjeżdżają
studenci z całej Polski. O powodzeniu tej uczelni decydują rzadkie
specjalności, jak sport dla osób niepełnosprawnych lub też kierunki trenerskie
dla takich dyscyplin, jak boks czy zapasy.


> W tym roku w PWSZ studia rozpoczęło 1088 osób.

W tej statystyce brakuje mi jeszcze informacji o kadrze dydaktycznej (bo chyba
kadry naukowej jeszcze się nie dorobiliśmy, no może w IKF-ie)
- ilu profesorów nadzwyczajnych i zwyczajnych oraz samodzielnych pracowników
"mają na stanie" poszczególne uczelnie (to chyba ważne, powinno świadczyć
o prestiżu uczelnie, ciekawe by było wyliczenie wskaźnika wysokość czesnego
podzielona przez liczbę profesorów)
- jaki procent wysoko wykwalifikowanych pracowników dydaktycznych jest
rodzimego pochodzenia (osiadło w Gorzowie), a ilu przejeżdża tu odbębnić
fuchę (pewnie wykładają zmęczeni podróżą, myśląc o powrocie, czy czasem
gołoledzi na drodze nie będzie)

> Tylko nieliczni trafiają z odleglejszych zakątków kraju. Wyjątkiem jest
> tutaj IWF, na który przyjeżdżają studenci z całej Polski.
> O powodzeniu tej uczelni decydują rzadkie specjalności, jak sport dla osób
> niepełnosprawnych lub też kierunki trenerskie dla takich dyscyplin, jak boks
> czy zapasy.

No tak, ta uczelnia nie uruchomiła informatyki dla ubogich.

sekcja koszykówki na wózkach w Józefowie
"Jest szansa, że już niedługo w Józefowie powstanie sekcja koszykówki na
wózkach.

- Chcemy uruchomić w ramach zajęć sportowych drużynę koszykówki na wózkach
inwalidzkich - mówi Małgorzata Woźnicka, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy
Rodzinie w Otwocku. Powiat dysponuje środkami funduszu osób niepełnosprawnych
i co roku przeznacza pewną kwotę na sport w ramach rehabilitacji. Jak się
dowiedzieliśmy, środki te stanowić będą 60 proc. wszystkich potrzebnych na
działanie takiego klubu. Jest to około 50 tys. złotych. Pozostałe 40 proc.
musi zabezpieczyć gmina, w której będzie funkcjonowała sekcja. Chęć
utworzenia takiego klubu wyraził tylko burmistrz gminy Józefów, Stanisław
Kruszewski. - Popieram takie inicjatywy i uważam, że nam się uda. Środki na
ten cel powinny się znaleźć - twierdzi burmistrz. Swoje pełne poparcie w tej
sprawie wyraża również dyrektor Integracyjnego Centrum Sportu i Rekreacji,
Piotr Gąszcz. - Mimo napiętego grafiku nie będzie kłopotu ze znalezieniem
kilku godzin w tygodniu na treningi drużyny - wyjaśnie dyrektor hali. -
Pozostają tylko kwestie omówienia szczegółów z panią Woźnicką i podpisania
umowy - kończy.
Kpszykówka osób niepełnosprawnych cieszy się dużą popularnością, więc byłaby
to promocja gminy, a także całego powiatu. Na razie wszystko idzie w dobrym
kierunku i niedługo na parkiet hali w Józefowie powinni wyjechać zawodnicy.
Tygodnik regionalny będzie na bieżąco monitorował tę sprawę.

Tomasz Franaszek"

Artykuł pochodzi z Tygodnika Regionalnego z 16 lutego

Nie ma juz Debola
Pieprzysz koles jak potluczony. Skad wiesz, ze chcialby miec cos wspolnego z
narkotykami? Moze interesowaly go zupelnie inne sprawy? To, ze nie zyje, nie
znaczy, ze mozesz go tak bezkarnie opluwac.

Znalam Debola. Bardzo go lubilam, pomogl mi, gdy dowiedzial sie, ze mam
problemy finansowe. Nikt obcy tego wczesniej dla mnie nie zrobil.

Debol zbladzil. Bardzo zbladzil. Ale nawet nie znasz motywow, ktore nim
kierowaly. Nie mogl znalezc pracy, on naprawde kochal sport - a w szczegolnosci
pilke nozna. Po sprawie kwitow AWS-owscy dzialacze postanowili go wywalic z
funkcji prezesa Polskiego Zwiazku Paraolimpijskiego. Pamietam, jak ze mna
rozmawial i prosil o pomoc w promocji zwiazku.

Debski zrezygnowal sam z prezesury w momencie, gdy dowiedzial sie, ze w zwiazku
nie moze liczyc na poparcie. Chcial rozpropagowac idee sportu
niepelnosprawnych, wiem, ze chcial otworzyc osrodek leczacy dzieci metoda
hipoterapii.

Mozna wiele powiedziec o Debolu. Nie jestesmy w stanie zweryfikowac, czy Debski
chcial sprzedawac narkotyki, czy nie.
Ale zdaje mi sie, ze mam wieksza wiedze na ten temat - znalam go osobiscie. I
gwarantuje ci, ze nie takie byly jego zamiary.

Ja zawsze bede pamietala Debola jako czlowieka bezgranicznie zakochanego w
futbolu. Czlowieka na ktorego zawsze moglam liczyc.


Wooow!Piszesz misiek tak: "To znaczy, ze uczelnia ma zmusic sie
do przyjecia kogos?" . A reakcja uczelni, ze nie bede
przyjmowac ( nie rozwazajac czy lepszy czy gorszy) juz cie nie
denerwuje?Moze powinny byc na tarcie rowne szanse? Na Uniwerku
Warszawskim nie robia testow na inteligencje przed egzaminami
wstepnymi. Malo tego. Czy uwazasz, ze paraolimpiada jest gorsza
bo mniej widowiskowa? Uczelnia panstwowa, jak jest AWf ma
ksztalcic zawodnikow, tylko po to zebys mogl sobie w z
radoscia,w telewizji olimpiade ogladac? A niepelnosprawni nie
placa podatkow? Panstwowa uczelnia nie moze ich uczyc gry na
wozkach? Pomijam fakt, ze niepelnosprawny to rowniez osoba
nieslyszaca lub nie mowiaca...Roumiem, ze taka nie moze
uprawiac szermierki?Moze trudniejszy trening, ale co?
Oszczedzamy niepelnosprawnych? Szkoda na nich forsy? Co do
glupiego argument, ze do lotnictwa nie przyjmuja
niewidomych...Widzisz ożnice miedzy uprawianem sportu a
lataniem?Jesli tak to sie ciesze, bo znaczy , ze nie jestes do
konca uposledzony umyslowo. Teraz pomysl, czy niepelonsprawny
moze uprawiac sport? Podpowiadam, ze moze. To, ze nigdy nie
bedzie zarabial na tym milionow a wyborcza nigdy nie umiesci na
pierwszej stronie jego zdjecia nie jest powodem, ze mamy mu
odbierac prawo ksztalcenia sie pod tym kontem.

Chcą być Polakami przez duże P
To podstawowy blad w rozumowaniu. Wybor kariery sportowej, jak kazdej, to
ryzyko wlasne. Jesli sie chce liczyc pozniej na specjalne gratyfikacje
dozywotnie to swiadczy jedynie o pomyleniu pojec. Sport tzw. wyczynowy to dla
zdowych rodzaj wynaturzonej aktywnosci. Nikt nie zmusza do jego uprawiania.
Domaganie sie potem specjalnych przywilejow jest zalosne i bezprawne. Dla
niepelnosprawnych to moze byc rodzaj rehabilitacji, takze tutaj aktywnosc
wyczynowa powinna byc sprawa sponsorow i tego cwiczacego. Nie widze zadnych
powodow by nalezalo do konca zycia placic za to, ze ktos kiedys uprawial
sport.

Proszę spróbować nawiązać kontakt z dwoma organizacjami w Pani mieście, jeżeli
jakieś zajęcia sportowe są organizowane, to powinny o nich wiedzieć.
Fundacja Aktywnej Rehabilitacji
Koordynator Elżbieta Korolczuk
podlaskie@far.org.pl
chochelka@wp.pl
ul. Białostocka 112
15-581 Białystok
wtorek 12.00 - 15.00
tel: 0*85 744 70 97, 0 502 261 977

Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem - Oddział Wojewódzki
15-879 Białystok, Św. Rocha 3
tel. 0*85 742 31 35 wew. 984

Poza tym proszę zajrzeć na portal www.niepelnosprawni.info do działu Sport,
gdzie zamieściliśmy informacje o organizacjach zajmujących się sportem osób
niepełnosprawnych, niestety żadna z nich nie działa w Białymstoku.

Centrum Informacyjne dla Osób Niepełnosprawnych

sport?
Mam pytanie.Może ktoś wie czy w Toruniu są jakieś organizacje zajmujące się
sportem niepełnosprawnych.Dodam, że chodzi o młodą osobę, poruszającą się
samodzielnie,która do tej pory nie uprawiała żadnej dyscypliny.Z góry dzięki
za wszelkie wskazówki.Pozdrawiam

Zjazd Osób Niepełnosprawnych Związanych z ......
Serdecznie zapraszamy na V Zjazd Osób Niepełnosprawnych Związanych z
Internetem, który odbędzie się w dniach 22-25 lipca 2004 roku w Ustroniu
W tym roku naszym hasłem przewodnim będzie:
"Aktywność osób niepełnosprawnych w życiu i w sporcie"
Pokażemy rożne dyscypliny sportowe uprawiane przez osoby z różnymi
dysfunkcjami. Będą filmy, slajdy, opowieści oraz pokazy na żywo. W
niektórych konkurencjach będziecie mogli zmierzyć się z zawodnikami
uprawiającymi sport na co dzień.
A może lubisz taniec ? Nauczymy Cię nowych kroków i piruetów...
Mamy także propozycje dla pań - jak podkreślić swoją urodę, jak wykonać
profesjonalny makijaż.
Spotkasz starych znajomych, poznasz nowych przyjaciół...
Jeśli chcesz wziąć udział w tym zjeździe, nie zwlekaj ! Wyślij do nas
zgłoszenie . Czekamy na nie do końca czerwca.Szczegóły i ankieta
zgłoszeniowa na www.proinfo.pl/ustron2004

W imieniu organizatorów
Agata Kopeć
Fundacja Tacy Sami

Abyś nie myslał ze jestem mało wylewna, nabazgram tu coś o sobie!

Nie miałam wypadku - zachorowałam.
Jestem para.
Studia skończyłam, prace o niepełnosprawnych odbębniłam w jak najwiekszym
negatywie, aczkolwiek pani promotor kazała jedno zdanie pozytywne wklepać,
takowe wklepałam.
Moja formuła jeden to najnowszy model kuschalla + poduszka powietrzna.
Nie pracuję, bo mi się narazie nie chce i nie muszę.
Hobby posiadam, uwielbiam czytać książki, zawsze uwielbiałam. Namiętnie
delektuje sie Mastertonem, Koontzem, poza tym mistrzami thrillerów
psychologicznych.
Świetnie gotuję, ciasta wychodza trochę gorzej.
Sport uprawiam jeden należący do kategorii ekstremalnych tzn. granie na nerwach
mojemu mężowi.
Dodatkowo wykonuję wszystkie przywileje "kurki domowej".
Z domu sama nie wychodze bo to byłby cyrk dla małp. Same dziury, krawężniki,
autobusy niby "przystosowane". Oprócz supermarketów wszystko dla "dwóch nóg". A
na dokładkę mieszkam w terenie prawie górzystym. Więc jeśli wychodząc z domu
miałabym sie usapać jak "dzika świnia" to dziękuje bardzo...
Jeśli więc jeszcze mnie lubisz to sie bardzo cieszę!

Niepełnosprawni, ale aktywni
Fundacja Tacy Sami www.tacysami.org.pl szuka partnera oraz sponsora akcji :
NIEPEŁNOSPRAWNI, ALE AKTYWNI!!!
Pomysł polega na pokazaniu aktywnych ludzi niepełnosprawnych takich sferach
życia jak: sport, nauka, kultura, życie zawodowe, czy działalność
pozarządowa.
Kampania byłaby podzielona na 2 etapy:
1.dotarcie do jak największej liczby osób niepełnosprawnych z akcją
informacyjną i przekonanie ich, żeby pokazali swoje "talenty i umiejętności"
2. wspieranie ich aktywności poprzez finansowanie sprzętu, treningów, wystaw,
pomoc w znalezieniu lepszej pracy, bądź też w założeniu działalności
gospodarczej, dla tych, którzy mają na nią pomysł itp.
Jesteśmy OPP możesz więc wpłacić NAM 1% podatku i w ten sposób wspomóc nasz
projekt.
Szukamy także aktywnych osób niepełnosprawnych, które chciałyby pomóc przy
kampanii.

www.tacysami.org.pl

Jak to
W polskim sejmie jest 3 niepełnosprawnych posłow. Jedna jaskółka wiosny nie
cznyi ale... Jest poseł Libicki Filip (który na margunesie nic w Poznaniu nie
zrobił dla niepełnosprawnych a wepchnął go tam tatuś), jest pani Olejnik która
nie wiem ile zrobiła w swoim regioonie ale za to uprawiała sport jako
niepełnosprawna więc na pewno wiele rzeczny w swoich podróżach widziała i różne
rozwiązania zna, i jest wreszcie pan Andrzej Piechosta który chyba najwięcej
wie bo wywodzi się z NGO'sów i był prezydentem Wrocławia a ja wiele razy
czytałem jego ciekawe teksty i słyszałem na konferencjach. Zobaczymy jak to
się rozwinie. Ja tylko uważam ze sami jesteśmy sobie częściowo winni bo się nie
pokazujemy.

O rany, dziewczyny moze nie tak wzniosle. Sport dla niepelnospawnych to swietna
rzecz ale ludzie niepelnoprawni uprawiaja sport dla tych samych przyczyn co
sprawni:
Bo wysilek fizyczny sprawia im przyjemnosc
Bo fajnie jest cos robic z grupa innych ludzi
Bo lubia wygrywac (albo przynajmniej starac sie wygrac)
Jak sobie dobrze obejrzycie Murderball, to ci goscie tam pokazani sa normalnymi
ludzmi - moze bardziej zawzietymi niz inni ale bez takiej zawzietosci i ambicji
nie da sie zdobywac zlotych medali na paraolimpiadzie. Bardzo czesto zachowuja
sie tez jak kompletni idioci i nie zawsze sa sympatyczni - co jest wlasnie
normalne.
Moze zamiast podziwiac z daleka zrobcie praktycznego:
zatanczcie z chlopakiem na wozku, nauczcie plywac dzieciaka z
niepeplosprawnoscia albo wezcie go na splyw kajakowy, pomozcie komus w zbiorce
pieniedzy na sprzet sportowy (takie wozki jak Murderball sporo kosztuja),
pokibicujcie na meczu lokalnej druzyny koszykowki na wozkach, napiszcie do
telewizji i gazet ze chcecie ogladac wiecej transmisji z paraolimpiady i innych
zawodow dla niepelnosprawnych itp itp. Mozliwosci jest duzo.

Curling w Trójmieście dla osób na wózkach.
Witam,
chciałbym zainteresować Was dyscypliną sportu o nazwie CURLING. Z
powoadzeniem grają w nią osoby niepełnosprawne z porażeniem dolnych
kończyn. Sport ten jest fantastycznym relaksem, zarówno fizycznym
jaki psychicznym (taktyka wymaga wciąż opracowywania nowej
strategii). Nie wymaga specjalnych przygotowań i włściwości
fizycznych, sprawności czy siły. Nie ma podziałów uzależnionych od
stopnia czy rodzaju niepełnosprawności zawodników. Do gry nie są
wymagane specjalne wózki. Chcielibyśmy bardzo aktywizować grupę osób
niepełnosprawnych i poprowadzić dla nich zajęcia. Zajecia prowadzimy
bezpłatnie, na hali Olivia w Gdańsku. Zainteresowanych proszę o
kontakt Bartosz Sitkiewicz +48 502 17 30 30.
Gorąco polecam..))

"Niepełnosprawni inaczej"

Bez większego rozgłosu, narodowych biadań,
godzin transmisji, afer. Trochę jakby obok,
przeminęła w Atenach paraolimpiada
czyli impreza, w której sport jeszcze jest sobą.

Bez pogoni za szmalem i za rekordami,
co w swą karykaturę sport do reszty zmienią,
ludzie przez los skrzywdzeni, lecz duchem wspaniali,
zmagali się ze sobą, z czasem i przestrzenią.

I, choć nie o to chodzi, warto odnotować,
że pod względem medali na obu igrzyskach,
to paraolimpijska kadra narodowa
wypadła stokroć lepiej niż ta olimpijska.

Wniosek z tego wszystkiego jest mało zabawny,
lecz trzeba go wyciągnąć, bo to nie przesada:
że dziś normalny sport to sport niepełnosprawnych,
a sport dla nienormalnych to jest olimpiada.

Bo czy normalne, że dla każdej dyscypliny
dla szmalu robią z ludzi specjalne maszyny?
Wszak ci biedni sportowcy, atleci, biegacze,
też są niepełnosprawni, tylko że inaczej.

autor: Marek Majewski

..."Poszło" moje kolano na siatkówce wczoraj"...
Musimy się z tym pogodzić że nasze latka lecą i nigdy nie będziemy
mieli takiej mocy jak przed 10-ciu laty.Chęci mamy ogromne ale organizm
już jest mniej odporny na wysiłek jaki mu fundujemy.To obciążenie jakie
mogliśmy znieść mając 20-ścia lat,jest nie możliwe do zniesienia mając
10-20 czy 30 lat więcej.Nasz umysł nie chce się poddać,ale nogi,stawy,
mięśnie i serce nie jest w stanie wytrzymać nadmiernego wysiłku. Tak się
dzieje że któregoś dnia wysiądą i trzeba się z tym pogodzić. Nieraz widzimy
niepełnosprawnych sportowców,którzy bez rąk czy nóg,na wózkach inwalidzkich
wspinają się na góry,startują w triathlonie,pływają maratony,grają w siatkę,
kosza,biegają. Nie ma chyba takiej dyscypliny gdzie by inwalidzi nie startowali.
Nikomu się kalectwa nie życzy ale po tych niepełnosprawnych widać jaką wielką
moc przyciągania ma sport. Jaką ogromną siłą dysponuje że człowiek nie może z
niego zrezygnować.
..."Wyłam z bólu i rozpaczy"...
Człowiek ta taka silna "bestia" że się nie podda.Najważniejsze nie załamywać
się gdy nam się coś przydarzy.Przetrzymać ciężkie chwile i wierzyć w to że,
jutro będzie lepszy dzień.
..."Moja Przyjaciółka w tym roku mało jeździła"...
Dawaj przyjaciółkę na forum.Podszkolimy ją trochę i będzie dorównywać Ci kroku
za rok.To że zostawiłaś za sobą przyjaciółkę to się nie dziwię. Ktoś kto tyle w
tym roku po górach śmigał to na zakończenie sezonu musi być wyjątkowo dobry.
56km to koleżanka mogła mieć dość,zważywszy że nie jeździła dużo.

szkoly integracyjne- projekt UE
prowadzimy badania do projektu UE na temat integracji dzieci pelno i
niepelnosprawnych. Szukamy dobrych przykladow integracji przez sport na
lekcjach wychowania fizycznego w szkolach integracyjnych.... gdyby ktoś mial
jakies informacje na temat szkol gdzie prowadzi sie integracyjne lekcje wf to
prosze o kontakt na maila agada@poczta.fm badz o wypowiedzenie sie na forum.
dziekuje bardzo.

ancur napisała:

> sport motoryczną siłą edukacji niepełnosprawnych

Przede wszystkim nie rozumiem co to znaczy: "motoryczna sila edukacji". Brzmi
bardzo dziwnie, chyba powinno byc "napedowa sila edukacji", ale moze sie nie
znam. Gdybym musial, przetlumaczylbym chyba tak:

Sport *** a driving force of handicapped education

gdzie w miejsce *** mozna wstawic "is" lub "as" zaleznie od kontekstu, albo
nawet nic, jezeli to faktycznie ma byc rownowaznik zdania (np. tytul prasowy).

Pulbek.

Na wodzie wszyscy są równi
Tak sie złożyło, że mogłem poznac kilkoro żeglarzy
niepełnosprawnych. To fantastyczni ludzie. Szkoda, że tak mało
firm jest zainteresowanych sponsoringiem niepełnosprawnych załóg
i musza oni z takim trudem zabiegac o każdy grosz by móc
uprawiać ten sport czy choćby wziąć udział w jakichś regatach.
Apeluję do potencjalnych sponsorów:POZNAJCIE TYCH LUDZI, A WTEDU
PORTFELE SAME SIE WAM OTWORZĄ!!Pozdrawiam wszystkich kochających
żeglowanie.
Muzzy.

Talenty niepełnosprawnych wyróżniają!

Pod patronatem "Dziennika" w najbliższą środę w Zakopanem rozpocznie się
kilkudniowe spotkanie młodzieżowych liderów środowiskowych z siedmiu państw
europejskich.

Warsztatom przygotowanym przez Europejskie Stowarzyszenie Młodych Regionalistów
towarzyszy hasło "W Europie, czyli u nas, w Polsce! Niepełnosprawność jednoczy,
talenty wyróżniają". Nasza redakcja objęła patronatem medialnym to wydarzenie.

- Nasz projekt jest realizowany w ramach Programu Komisji
Europejskiej "Młodzież" i ma na celu umożliwienie młodym ludziom
niepełnosprawnym intelektualnie pełnowartościowe uczestnictwo w miedzynarodowej
współpracy, kontakt z rówieśnikami z zagranicy, wspólną edukację poprzez sport
i sztukę - zaznaczają organizatorzy.

- A co najistotniejsze ukazanie społeczeństwu, iż mimo niepełnosprawności są
ciekawi świata i tacy sami jak my, a często może lepsi i bardziej wrażliwi -
zaznacza Michał Filipek z Europejskiego Stowarzyszenia Młodych Regionalistów.

W projekcie będzie uczestniczyła młodzież reprezentująca siedem państw:
Estonię, Łotwę, Grecję, Szkocję, Rumunię, Irlandię i Polskę. Razem w
warsztatach weźmie udział około pięćdziesięciu osób.

Temat wymiany jest związany z przeciwdziałaniem wykluczeniu społecznemu osób
niepełnosprawnych, dlatego organizatorów wspiera Stowarzyszenie Wspomagania
Twórczości i Rozwoju Osób Niepełnosprawnych "UNIKAT". (RAV)

"W Europie czyli u nas w Polsce! Niepełnosprawność jednoczy, talenty
wyróżniają" - pod takim hasłem rozpoczęła się wczoraj w Białym Dunajcu
międzynarodowa wymiana młodzieży.

Projekt organizowany jest przez Europejskie Stowarzyszenie Młodych
Regionalistów oraz Stowarzyszenie Wspomagania Twórczości i Rozwoju Osób
Niepełnosprawnych "Unikat" (obie organizacje są z Katowic). Tygodniowe
spotkanie uczestników z siedmiu krajów jest możliwe dzięki wsparciu Unii
Europejskiej w ramach Programu "Młodzież". Uczestnicy - liderzy organizacji
wspierających osoby niepełnosprawne zjechali pod Tatry wraz ze swymi
podopiecznymi. Odwiedzą Zakopane, Kraków i Wieliczkę. Dzięki wsparciu Polskich
Kolei Linowych wyjadą na Kasprowy Wierch.

W programie wymiany, w którym weźmie udział młodzież z siedmiu państw:
Irlandii, Grecji, Rumunii, Estonii, Łotwy, Szkocji i Polski (młodzież z
Katowic) przewidziane są warsztaty edukacyjne: teatralne, ceramiczne,
rękodzielnicze, muzyczne i plastyczne, zajęcia sportowe oraz wycieczki m.in. do
Krakowa, Wieliczki, Zakopanego.

Projekt międzynarodowej wymiany młodzieży ma na celu umożliwienie młodym
ludziom niepełnosprawnym intelektualnie kontaktu z rówieśnikami z zagranicy,
wspólną edukację poprzez sport i sztukę, a co najistotniejsze, ukazanie
społeczeństwu, iż mimo niepełnosprawności są ciekawi świata i tacy sami jak my,
a często może lepsi i bardziej wrażliwi." Dz.P.

Aktywność sportowa jest chęcią doznania radości związanej z ruchem, który
szczególnie w przypadku osób niepełnosprawnych jest czynnikiem
psychoterapeutycznym. Trening ukierunkowany na daną dyscyplinę sportową daje
osobie mającej pewne dysfunkcje daje dużą satysfakcje i radość. W sporcie tym
rekord nie jest celem i podejmowane wysiłki nie mają być podejmowane za wszelką
cenę, kosztem utraty zdrowia. Jakie dyscypliny niepełnosprawny moze można
uprawiać?

www.wrotamalopolski.pl/root_Turystyka/Sport+bez+granic+i+barier/Dyscypliny+sportowe/default.htm?list=1&page=1

ksiazki-turystyka-sport-studia
Do zamiany ksiazki:
T. Loboezwicz "propedeutyka turystyki"
A.Ronikier "Diagnostyka czynnosciowa osob niepelnosprawnych"
B. Ryba "Zarzadzanie przedsiewzieciami sportowymi"
R. Kalbarczyk "Zeby Polska byla Polska"
Zamienie na drobiazgi - zalezy mi na czasie
Moge wyslac lub odbior w Markach.

Gość portalu: FAKT napisał(a):
> JAK DOBRZE PAMIĘTAM P.BATKOWSKI W URZĘDZIE MIASTA ODPOWIEDZIALNY BYŁ ZA
> SPORT,KULTURĘ,OCHRONĘ ZDROWIA A NIE ZA INWESTYCJE.MOŻE PANI REDAKTOR MAJA
> SAŁWACKA UŚCIŚLI WIEDZĘ I PODA NAM FAKT KTO BYŁ ODPOWIEDZIALNY ZA INWESTYCJE.
"Lesław Batkowski, ówczesny członek Zarządu Miasta, zajmował się sprawami osób
niepełnosprawnych"
Ten blok to jak najbardziej taka sprawa. To czy p. Batkowski był odpowiedzialny
za inwestycje czy nie jest sprawą zupełnie drugorzędną. Nie zostały dopilnowane
przyzwoite założenia ułatwiające życie niepełnosprawnych - wanny, umywalki,
balkony, bunkier itp. Natomiast pękające mury, osiadające ściany, odpadające
kafelki - te sprawy faktycznie przynależą do działu inwestycji.

Sprawa jest prosta. Jeżeli znajdują się tacy, ktorzy chcą żużel sponsorować i
kibice, którzy chcą go oglądać niech sobie funkcjonuje nawet w najbardziej
żałosnym wydaniu, byle nie było tragicznych wypadków, szczególnie małolatów.
Nie może być jednak tak, że elitarny sport ze szczĄtkowym aktualnie szkoleniem
młodzieży pochłania środki podatników, które służyć by mogły np. wychowaniu
fizycznemu, sportowi niepełnosprawnych cz powiększaniu ogólnodostępnej bazy
sportowej dla mieszkańców miasta. Bawmy się za swoje pieniądze.

Ja wlasnie czasami mam takie wrazenie, ze ludzi mnie traktuja jak inwalidke i
dziwia sie jak tylko sie ruszam i pracuje. Jak zagralam kilka razy w kosza
(trenowalam dlugo i caly czas jestem aktywna), wiekszosc sie za glowy lapala.
Jak poczytam wskazowki do cwiczen, mam wrazenie, ze ja jestem jakas inna, a te
cwiczenia dla niepelnosprawnych. Moze wszyscy chca duchac na zimne, ale nie
zawsze jest taka potrzeba,chociaz moze juz tak jest w ostatnich czasam z takm
wysokim procentem poronien.
Slyszalam dobra wskazowke, jak cos wczeniej robilas ruchowo, nie przestawaj,
tylko z wieksza ostroznoscia, a jesli chcesz zaczac jakis nowy sport bedac w
ciazy, poczekaj. Staram sie tego trzymac, Jak na raze jest w porzaciu.
pozdrawiam i zycze madrosci.
kati

tematy,które miałam ja i moi znajomi:
-unia europejska
-szkoła "wczoraj" i "dziś"
-czy warto studiować za granicą?
-życie niepełnosprawnych
-operacje plastyczne
-katastrofy naturalne
-rola mediów
-sport(rola dopingu,dbanie o kondycje itd.)
-wady i skutki palenia
-zdrowe odżywianie-diety,różne sposoby żywienia
-życie studenckie
-czy Polacy dbają o swój wygląd tak jak mieszkańcy innych bogatych państw
eurpejskich
to tyle,ile pamiętam.dzielcie się swoimi tematami,to naprawdę bardzo
pomaga.życzę powodzenia wszystkim ;-)

Ze wszystkim co napisałeś mogę się zgodzić, za wyjątkiem jednego..nigdy w
stosunku do osób niepełnosprawnych nie używam określenia "kaleki", które jest
dla mnie nie do przyjęcia. Zawsze podziwiam tych ludzi, ciężko doświadczonych
przez los i zazdroszczę im podejścia do życia. Oni cieszą się, że zyją. Ich
cieszą takie przyziamne sprawy, na które mu nie zwracamy uwagi. Ludzie, którzy
mają dwie ręce, dwie nogi- nie doceniaja tego, bo po prostu je mają.
Kiedyś na lotnisku Okęcie w Warszawie, widziałem ekipę naszych
niepełnosprawnych olimpijczyków. Wracali z olimpiady /gdzie jak zawsze wypadli
doskonale/. Ile radości było w tych ludziach !!! Dla nich sport jest odskocznia
od ich codziennych problemów. Nie ma tam niezdrowej rywalizacji, to jedna
wielka rodzina. Myślę, że my pełnosprawni- możemy się od nich wiele nauczyć.

Kielce nawiązują współpracę z Orange
Oprócz mera gośćmi będą także urzędnicy odpowiedzialni w Orange za edukację i
sport.
To bedzie świetna okazja do egzemplifikacji antysportowej polityki ratusza
wobec niepełnosprawnych sportowców, w tym olimpijczyków, których
stowarzyszenie nie może liczyć na stawkę czynszu taką, jaką otrzymuje
towarzystwo dobrych kolegów prezydenta.
Jak był zapodał geniusz : nie chciało mu się tym zajmować gdyż sprawą została
zainteresowana własciwa radna lecz z niewłaściwej partii.

PACANOWSKA TO TO SAMO CO "TRAFIAŁEK FAMILY"
Każdy kto zna bilard w Kielcach, wie o co chodzi dziennikarce piszacej ten
tekst. Sprawa jest bardzo prosta. W cała ta sprawę zamieszny jest gość o
nazwisku TRAFIAŁEK MICHAŁ. Wszyscy wiedzą, że po tym jak został wywalony z
Bilardowej Ligi Firm za niekulturalne ( delikatnie mówiąc ) zachowanie
powiedział, że zniszczy bilard w Kielcach i on będzie nowym jego szefem. Każdy
wie, że w redakcji Echa pracuje żona jego pracownika a w PEFRONIE żona
Trafiałka. Może gość chce zniszczyć bilard w Kielcach i Anne Tomale przez
prasowe pomówienia pisane rękoma Pani Pacanowskiej. Będzie miał szansę na
otworzenie swojego bilardu , w którym będzie mistrzem świata - tak się bowiem
przedstawia wszystkim swym znajomym. A jego "uczciwa" żona może dostanie jakiś
awans i wszystko będzie pięknie i ślicznie. Poza jednym. "Pan" TRAFIAŁEK będzie
miał "gdzieś" zawodników, sport a tym bardziej niepełnosprawnych - no może poza
sobą - ma przecież zółte papiery, a sam będzie robił interesy i będzie królem
bilarda. Mam jednak nadzieję, że ktoś weźmie się właśnie za niego i nie
pozwoili zabić sportu bilardowego w Kielcach.
A tak na marginesie to czemu nikt z dziennikarzy Echa Dnia z panią Pacanowską
na czele nie pojawił się na ostatnich dwóch imprezach dla niepełnosprawnych w
których brałem udział.

Tak właśnie jest, jesteśmy odpowiedzialni za TŁUMACZENIE dzieciom.

Ja, matka zdrowych, tłumaczę im przy każdej okazji, że są osoby
niepełnosprawne, które są po prostu chore - nie na katar, tylko mają chore
nogi. Muszą jeździć na wózku. Albo gorzej chodzą. Albo mają dziwny grymas na
twarzy. Bo wiem, że muszę oswajać moje dzieci z widokiem ludzi
niepełnosprawnych. Żeby się nie gapiły, ale i nie odwracały wzroku. Żeby nie
wytykały palcami. Żeby to było właśnie jak katar.

A rodzice niepełnosprawnych muszą niestety pracować nad tym, żeby uodpornić
dziecko na reakcje otoczenia, a jednocześnie dać mu poczucie własnej wartości.
Stąd ten sport.
Dzieci są okrutne, tak, ale najczęściej we wczesnych latach przedszkolnych
wynika to z niewiedzy (ten chłopczyk z przedszkola prawdopodobnie spotkał się
pierwszy raz z osobą, która wolniej biega). Później, niestety, dochodzą postawy
i przekonania wyniesione z domu... I wtedy już jest źle...

Pamiętam reakcję mojego synka na widok chłopca z porażeniem, jeżdżącego na
wózku. Patrzył się na niego z zainteresowaniem, obiektywnie to było gapienie
się. Wytłumaczyłam sprawę, widziałam że zastanawiał się nad tym cały wieczór,
zadawał pytania.

Przyszło mi teraz do głowy, że jakiekolwiek kampanie uświadamiające powinny być
prowadzone już w przedszkolu, bo potem już za późno....

Anetuchap, masz wspaniałą, wrażliwą i mądrą córeczkę.

No i też się popłakałam...

Na koniec poseł Ratman wyciągnął wnioski: - Trudno się zgodzić z poglądem, że
mistrz paraolimpijski jest równy mistrzowi olimpijskiemu, mimo pełnej atencji
dla jego wysiłku i wkładu pracy.

Komisja uznała, że Polski nie stać na renty dla paraolimpijczyków.

*********************************

To ciekawe, bo państwo stać na luksusowe samochody dla podrzędnych
samorządowców, przepłacanie na każdym kilometrze nieudolnie zbudowanej drogi, a
ZUS-u stać na lokowanie swych siedzib w pałacach. Panstwo też stać na chore
mechanizmy, w których dotacje na niepełnosprawnych trafiają do nieuczciwych
firm, a sami niepełnosprawni dostają jałmużnę.

Poseł Ratman pewnie ma gest wobec prostytutki czy fordancera w drogim lokalu,
ale nie ma wobec pokrzywdzonych.

Chciałbym, że państwo pomagało niepełnosprawnym, tak by nie musieli kombinować z
jedzeniem, a sport mogli traktowac jako hobby, nie martwiąc się o srodki na
przeżycie.

Zawód, który przyda sie na rynku pracy?????? A jaki to zawód????? Jestem
doswiadczonym mlodym inzynierem technologii chemicznej, ze stazem w kilku
miedzynarpdpwych firmach kosmetycznych i od 2 lat szukam pracy. Załuje,ze
zajelam sie studiami zamiast kontynuowac Taniec towarzyski ktory trenowalam
wyczynowo 15 lat i byl moja pasja i hobby. Teraz pewnie mialabym swoj wlasny
klub i normalne przyzwoite pieniadze. A sportowcy sa bardzo potrzebni rowniez
po to, aby ten sport promowac. Wszyscy narzekaja jaki to schorowany narod mamy,
a 70% ludzi poza wf w szkole podstawowej nie ruszyli ani reka ani noga od wielu
wielu lat!!!! Niepelnosprawni sportowcy sa najlepszym ,,produktem,,(przepraszam
za wyrazenie) marketingowym, ktory pokazuje dokladnie jak przelamujac wlasne
slabosci mozna sie ruszyc i cos osiagnac!!!!! I szalg by trafil ten chory kraj,
ktory chyba niedlugo wszyscy opuscimy z biedy!!!!! Pozdrawiam wszystkich
niepelnosprawnych i chyle czolo za ich dokonania!!!!!!
Przy dobrej promocjii sportu dzieki rowniez niepelnosprawnym sportowcom, moze
chociaz czesc dzieciakow z podworka zaczeloby trenowac cokolwiek, a nie szlajac
sie i stac w bramach!!!!!!!!!!!11

coz smutne to, jak kazda inna historia ludzi ktorym ciezko w zyciu.
ale kwestia ladowania pieniedzy w sport niepelnosprawnych nie jest dla mnie
taka jasna.
poki mowimy o rehabilitacji, propagowaniu zdrowego stylu zycia, aktywizowaniu
innych niepelnosprawnych - to jest ok, po prostu zwykla socjalka, warto wlozyc
w to pieniadze, jesli tylko panstwo je ma.
natomiast argumentowanie ze to tez zawodowy sport i "sie nalezy" nagroda jak
sprawnym do mnie nie trafia. sprawni przyciagaja przed telewizor, na stadion
tlumy, to jest biznes, a ten -moze bezdusznie- wybiera tych ktorych chce.
to sprawni sportowcy graja w reklamach i zajmuja czas antenowy - nie mozna
nikogo za to winic, tak jak za to ze np pilka nozna cieszy sie wieksza
popularnoscia niz strzelectwo, czy ze tenisista stolowy nigdy nie zarobi tyle
co ziemny.
uwielbiam sport uprawiac, ogladam tez sporo relacji, moge wymienic setki
nazwisk sportowcow, ale nie ma wsrod nich niepelnosprawnych. nie interesuje
mnie wyscig na wozkach. szanuje tych ludzi i ich wysilek, ale nie bede sie nim
pasjonowal.
w tym sensie sport zdrowych to jednak zupelnie inny swiat i stawianie znaku
rownosci jest nieporozumieniem wynikajacym z chorej poprawnosci.

> w tym sensie sport zdrowych to jednak zupelnie inny swiat i stawianie znaku
> rownosci jest nieporozumieniem wynikajacym z chorej poprawnosci.
Gdyby byc cynicznym, to pewnie masz racje. ale ten pelnosprawny sport wlasnie
dlatego tak wszedzie widac, ze jest niesamowicie promowany przez producentow
sprzetu i innych ktorzy na sporcie i dzialaniach pseudosportowych robia
fortuny. Nie protrafie powiedziec, co jest tu jajkiem a co kura, ale to dzieki
kasie wpompowanej w reklamy sprzetu a pochodzacej ze sprzedazy tegoz. dla
normalnego chlopaka to czy chodzi w butach firmy Krzak czy Nike nie ma
znaczenia, bo jego wynik sportowy jest zaden. Ale na buty firmy Krzak nikt nie
zwraca uwagi, a za "Najki" w gorszych dzielnicach Chicago juz kilku ztracilo
zycie jak nie chcieli ich oddac po dobroci. Tym niestety rzadzi kasa i to w
sposob nie dajacy sie juz kontrolowac.
Ludzie zatracili w tym poczucie sensu. Jesli zmizyc wysilek przecietnego
leniwego i zdemoralizowanego polskiego pilkarza, oraz dowlonego opisanego w
artykule sportowca, to taki pilkarz powinien wydaleciec z kazdego klubu na
zbity pysk z wilczym biletem za nierobstwo i marnowanie pieniedzy klubu. Tylko
ze o niepelnosprawnych jest petitem pomiedzy reklamami (jak jest) a pilkarze
handluja kolejnym meczem w swietle reflektorow.

glomek napisał:

> coz smutne to, jak kazda inna historia ludzi ktorym ciezko w zyciu.
> ale kwestia ladowania pieniedzy w sport niepelnosprawnych nie jest dla mnie
> taka jasna.
> poki mowimy o rehabilitacji, propagowaniu zdrowego stylu zycia, aktywizowaniu
> innych niepelnosprawnych - to jest ok, po prostu zwykla socjalka, warto wlozyc
> w to pieniadze, jesli tylko panstwo je ma.

Zenada, zenada..i az mi wstyd, ze tacy ludzie zyja gdzies po drugiej stronie
monitora...Za***nym obowiązkiem państwa jest opieka nad niepełnosprawnymi...a
nie "zwykła socjalka i warto włożyć pieniądze jeżeli państwo je ma"...
Chyba coś nas różni od zwierząt??? Nie sądzisz?? I chyba nie przez przypadek
nazywamy się ludźmi...właśnie dlatego, że możemy organizować różne formy
pomocowe dla tych mniej sprawnych od nas, co w świecie zwierząt raczej się nie
zdarza. A może poddawajmy ludzi jakiejś eskterminacji już przed narodzinami???
Bo na przykład zespół downa to zbyt duże obciążenie ekonomiczne dla Państwa. Cóż
w tej ostaniej kwestii niewiele nam brakuje....
Żyć się odechciewa, gdy widzę argumentację w takim jak Twój stylu: bo rachunek
ekonomiczny na to nie pozwala...
Pieprzony świat silikonowych biustów i nafaszerowanych anabolikami umięśnionych
hiro!!!

Nie dajmy się zwariować!!!
Sport niepełnosprawnych to znakomity środek rehabilitacji, ale
fetowanie "mistrzów" takich specjalności jak prawdziwych mistrzów(najlepszych
na swiecie!)i na równi z nimi to jakiś absurd!W paraolimpiadach są masy
konkurencji dla różnych stopni i rodzajów niepełnosprawności i masy medali oraz
tytułów.Ale to dla satysfakcji, terapii i rehabilitacji!Traktowanie tego jako
prawdziwego mistrzostwa jest jakimś ponurym absurdalnym przegięciem!!!

Nadzieja na inne życie
Dobrze, ze ktos zauwazyl niepelnosprawnych! Medale sie nie licza - raczej
indywidualne historie, wzory jak pokonywac wlasne slabosci. Od
niepelnosprawnych sportowcow uczyc sie mozemy wszyscy. W Kanadzie pisze sie o
nich na tych samych stronach, co o zawodowcach.

Przy okazji, mysla ze nie jestem jedyny w tej opinii. Moze przestaniemy na
chwile zajmowac sie pseudo-sportowcami jak pozalowania godni pilkarze czy
siatkarze! Ludzie bioroacy wielkie pieniadze i uwazajacy sie za medrcow
i..."zawodowcow!" (Swierczewski i spka).

Sport jest odbiciem, do pewnego stopnia zdrowia psychicznego spoleczenstwa.
Polakom potrzeba swoistej terapii - realizmu i ambicji. Ale przede wszystkim -
poszanowania dla ludzi potrzebujacych nie wspolczucia ale szans na normalne,
godne zycie.

Pozdrowienia
WW

Płacić na gry!!!Ale na piłkę nożną, nie.Ta wykończy każdy klub w każdym
miejscu.Zła wiadomość,że Artur Piłka pnie się w górę?!To wyjątkowy ignorant i
arogant.Niech się przyzna jak on i inni siostrzeńcy Kaczora finansowali sport
niepełnosprawnych w "ROKU NIEPEŁNOSPRAWNYCH".Już szykują sobie posadki,
wyjazdy,a "Pekin" to taka "ubogacająca życiowa przygoda"-za darmo!Nigdy nie
będzie dobrze.Popierać piłkę siatkową, piłkę koszykową,piłkę ręczną,piłkę wodną!
Nie popierać Piłki Artura!!!Kurczę...

Nowoczesny hotel Menaville, który zaspokoi wymagania zarówno ludzi młodych,
nastawionych na aktywny wypoczynek, jak i rodzin z dziećmi, pragnących miło i
bezpiecznie spędzić wakacje. Zastosowano tu szereg nowoczesnych i pomysłowych
udogodnień, a pobyt urozmaicają zajęcia prowadzone przez hotelowych animatorów.
Chlubą hotelu jest centrum zdrowia, które oprócz masaży, spa czy sauny, dzięki
współpracy z wybitnym egipskim specjalistą, oferuje poradnictwo w zakresie
bólów głowy, kręgosłupa a także schorzeń skóry. Dodatkowym atutem Menaville
jest piękny ogród, w którym rosną liczne odmiany egzotycznych roślin. Ciągnąca
się wzdłuż wybrzeża plaża jest jedną z najdłuższych prywatnych plaż w regionie.

PLAŻA:
piaszczysta, bezpośrednio przy hotelu,

POŁOŻENIE:
w Safadze, 5 km od centrum Safagi, około 55 km od Hurghady,

WYŻYWIENIE:
śniadania i obiadokolacje w formie bufetu, możliwość dokupienia pakietu All
Inclusive,

SPORT I ROZRYWKI:
basen, korty tenisowe, centrum nurkowania, windsurfing, fitness club, sauna,
siatkówka plażowa, dyskoteka, centrum zdrowia Karlove-Vary z bogatą ofertą
masaży, hotelowy program animacyjny,

DLA DZIECI:
hotelowy mini klub, plac zabaw, brodzik, możliwość wypożyczenia łóżeczka dla
niemowląt,

INFORMACJE DODATKOWE:
hotel przystosowany dla osób niepełnosprawnych,

3.09.z W-wy 4*HB 1427/1552 samotni w Safadze-tydz.
Nowoczesny hotel-Menaville, który zaspokoi wymagania zarówno ludzi młodych,
nastawionych na aktywny wypoczynek, jak i rodzin z dziećmi, pragnących miło i
bezpiecznie spędzić wakacje. Zastosowano tu szereg nowoczesnych i pomysłowych
udogodnień, a pobyt urozmaicają zajęcia prowadzone przez hotelowych animatorów.
Chlubą hotelu jest centrum zdrowia, które oprócz masaży, spa czy sauny, dzięki
współpracy z wybitnym egipskim specjalistą, oferuje poradnictwo w zakresie
bólów głowy, kręgosłupa a także schorzeń skóry. Dodatkowym atutem Menaville
jest piękny ogród, w którym rosną liczne odmiany egzotycznych roślin. Ciągnąca
się wzdłuż wybrzeża plaża jest jedną z najdłuższych prywatnych plaż w regionie.

PLAŻA:
piaszczysta, bezpośrednio przy hotelu,

POŁOŻENIE:
w Safadze, 5 km od centrum Safagi, około 55 km od Hurghady,

WYŻYWIENIE:
śniadania i obiadokolacje w formie bufetu, możliwość dokupienia pakietu All
Inclusive,

SPORT I ROZRYWKI:
basen, korty tenisowe, centrum nurkowania, windsurfing, fitness club, sauna,
siatkówka plażowa, dyskoteka, centrum zdrowia Karlove-Vary z bogatą ofertą
masaży, hotelowy program animacyjny,

DLA DZIECI:
hotelowy mini klub, plac zabaw, brodzik, możliwość wypożyczenia łóżeczka dla
niemowląt,

INFORMACJE DODATKOWE:
hotel przystosowany dla osób niepełnosprawnych,
-
sirocco.turystyka.net
krajearabskie.prv.pl

Szczerze? Az tak optymistyczna bym nie byla. Byly juz podobne akcje: cytaty na
chodnikach, ksiazki na lawkach.... wlasciwie jesli czlowiek ma czas zeby
pomyslec, zrelaksowac sie, czy "w ogole zastanowic", to akurat srodki
komunikacji miejskiej sa chyba najmniej sensownym miejscem- do czytania /no
chyba,ze ktos podrozuje noca i nie ma tloku/.
Juz bardziej bym sie przekonala do poezji na scianach w przychodni lekarskiej,
moze moj bol, strach, agresja /zwiazana z czekaniem, mimo wizyty na umowiona
godz./ktore z kazda chwila narastaja i dodatkowo mi szkodza, uleglaby zlagodzeniu...
Wiec Poeci do pior, Atysci do tego co robia pieknie, a ja wroce do prozy zycia.
"Paraolimpijczycy nie kazali nam długo czekać na sukcesy. Drugi dzień igrzysk w
Pekinie za nami, a reprezentanci Polski zdobyli już 2 medale! Paweł Piotrowski
wywalczył "srebro" w rzucie oszczepem, a na Ewa Zielińska zdobyła brązowy krążek
w skoku w dal."
www.dziennik.pl/sport/article234179/Mamy_juz_dwa_medale_na_igrzyskach.html
I... mimo,ze nie znam zadnego z niepelnosprawnych olimpijczykow trzymam kciuki
za kazdy ich sukces.
I polecam spojrzec uwaznie na zdjecie pani, ktora skacze w dal. Jesli ktos
osobiscie/ majac zdrowe nogi/ skoczyl kiedys w dal, to wie jak bardzo przy
ladowaniu czlowiek sie "zapiera" w piach, a teraz wystarczy sobie wyobrazic co
czuje czlowiek, ktory nosi proteze...
Moj podziw jest tym wiekszy, bo najczesciej niepelnosprawni sportowcy siegaja po
dyscypliny wcale nie "najlatwiejsze" przy ich ulomnosci....

4. Pisze Pani , że lubi Pani sport, ale nie wygląda Pani na osobę wysportowaną.
Jaki rodzaj sportu Pani uprawia ?

Ten post zasługuje na miano Najbardziej ******* posta tego forum. Człowieku czy
osoba która lubi sport musi mieć budowę atlety? Czy musi codziennie ćwiczyć,
biegać, grać w coś? Czy osoba która jest niepełnosprawna a mimo to zdobywa
medale na Olimpiadzie dla niepełnosprawnych wygląda jak typowy sportowiec.

Czy osoba która lubi sport musi go uprawiać?

NIE.

Mieszkaniec zmień sobie nick na pracownik UM. Piłka nożna to najpopularniejszy sport w Polsce i wstydem jest, że nasi piłkarze muszą grac na takim klepisku. Sukcesy utytułowanych sportowców niepełnosprawnych czy mistrzów karate wcale nie oznaczają, że w Elblągu ma nie być stadionu! Nikt Ci nie każe być kibicem piłkarskim ale weź po uwagę zdanie pozostałych "mieszkańców", których co 2 tygodnie jest więcej na Agrikola niż na wszystkich wymienionych przez Ciebie imprezach sportowych łącznie. Poza tym wszystko wskazuje, że od przyszłego sezonu Olimpia zagra w 2 lidze, a wsparcie miasta mogłoby przyczynić się do coraz większych sukcesów. Kto wie, może nawet większych niż podziwiane przez Ciebie sukcesy koszykarzy juniorów.


Klasyfikacje/wyniki

Program

TURYN 2006

Gazetka
Sport

Twój e-mail:

więcej »

Inne dyscypliny:

Badminton

Hokej na trawie

Jeździectwo

Podn. ciężarów

Rugby

Snooker

Strzelectwo

Szachy

Tenis stołowy

Sport niepełnosprawnych

W serwisie:

Quizy

Cz@t

Forum

Katalog WWW:

- Piłka nożna

ŁW (inf. własna)/07 marca 2006 18:49

PŚ w Kuopio: Małysz wskoczył na podium!

Andreas Kuettel wygrał na obiekcie HS-127 w fińskim Kuopio konkurs skoków
zaliczany do Pucharu Świata. Szwajcar wyprzedził mistrza olimpijskiego z Turynu
Thomasa Morgensterna oraz Adama Małysza.

zole napisał:

> Zapraszam na stronę. www.lson.strefa.pl/

Niepełnosprawność, organizacje pozarządowe, edukacja, aktualności, wydarzenia,
konferencje, sport niepełnosprawnych, prawo i wiele innych...

baltazarus napisał:

> Ad a) Faktycznie jestem niegroźny.
To dobrze :)

> Natomiast tekst, który napisałem jest
> zrozumiały nawet dla średniointeligentnej osoby...
Rozumiem, ze tym "to tylko sport kobiet" chciales powiedziec, ze sport kobiet,
ludzi starszych lub niepelnosprawnych jest gorszy od sportu zrowych, mlodych
mezczyzn?
Byc moze jestem jednak mniej niz srednio inteligentny? Wiec moze wyjasnisz, co
miales na mysli dla takich jak ja? Oczywiscie jezeli Ci sie chce.

> Ad b) Rzeczywiście nie zrozumiałeś tego tekstu, albo zrozumiałeś i reagujesz
> bardzo nerwowo na ludzi, którzy nie myślą tak jak ty tzn. posługują się
>zdrowym rozsądkiem
Czy wykladnia zdrowego rozsadku jest wartosciowanie ludzi wg. Twoich kryteriow?
(oczywiscie, jezeli dobrze zrozumialem)

> Ad c) Nie
Szkoda:( Mialem na mysli wlasnie pozytywna prowokacje.

Ad Ad a)
Tak, sport kobiet, starszych i niepełnosprawnych jest zdecydowanie na niższym
poziomie (widać to gołym okiem, a jak ktoś nie widzi niechaj spojrzy na wyniki)
niż "sportu zdrowych, młodych mężczyzn" i tylko szalejące poprawność polityczna
zabrania dziennikarzom i kibicom o tym głośno mówić, ale widać to przynajmniej
po zainteresowaniu jakie towarzyszy imprezom sportowym.

Ad Ad b)
Moje kryteria są właśnie zdroworozsądkowe, a nie politpoprawne.

Sport, czyli długa historia dyskryminacji
Dla redaktora najwraźniej dyskryminacja się skończy,
gdy "feministkom-sportsmenkom" uda się zapewnić odpowiedni "parytet
dla kobiet w męskiej Premier League czy NBA"....

Popieram, ale tylko pod warunkiem dokooptowania do każdej drużyny
koszykarskiej dodatkowo (tj. oprócz kobiet) jednego, a do
piłkarskiej dwóch niepełnosprawnych zawodników na wózkach
inwalidzkich...

,w tym kraju brakuje pieniedzy na WAZNIEJSZE
> cele i moznaby sie pewnie licytowac, kto i ile potrzebuje (i na co).

Owszem. Najpierw są ważniejsze cele niż sport, później ważniejsze niż pomoc w
przeżyciu... Jeżeli chodzi o stosunek do niepełnosprawnych - już dawno jesteśmy
nawet za Albanią :/

1.5 procenta wydatkow Warszawy idzie na sport. Zapewne ogromny procent z tych
ca. 90 mln rocznie idzie na sport niepelnosprawnych.

Mozemy sobie dyskutowac, czy budzet jest wlasciwie wywazony, bo pewnie obaj
mamy do tego odpowiednie przygotowanie merytoryczne.

Takie a nie inne zachowania wobec "tej grupy", to nie jest kwestia kasy, tylko
pryncypiow. Mamy konstytucje, ktora cos tam mowi, zyjemy w europie, ktora
jakiestam wartosci wyznaje. To nie jest zadna obowiazujaca poprawnosc
polityczna, tylko wynik takich a nie innych uwarunkowan kulturowych. Kropka.

Skoro sie burzysz w odpowiedzi na moj post, to wrocmy do tematu ktory poruszal.

Nasze spoleczenstwo i pewnie kazde spoleczenstwo zbudowane jest na ideach. Czy
rzadzi komuna, czy rzadzi prawica, wartosci na ktorych sie opiera pomoc
spoleczna i stosunek do osob niepelnosprawnych pozostaja u jego podstaw.
Wszystko nawet wskazuje na to ze sa to te same wartosci.

Nie pisalem o tym ze warszawskie wydatki na cele spoleczne (8.5%), sa mniej
wazne niz wydatki na sport niepelnosprawnych (pewnie jakis promil z 1.5% na
kulture fizyczna i sport). Wtedy twoje bajdurzenia bylyby nawet na temat, choc
bez oparcia w prostej arytmetyce, co dopiero mowiac o rzeczywistosci. Pisalem
ze stosunek do osob niepelnosprawnych wynika z przyjetych i wypracowanych
przez setki lat idealow, w domysle - ze kwestionowanie jego oznacza
zakwestionowanie setek lat rozwoju Okcydentu.
Jak to co piszesz sie ma do tego? Tak kontrolnie sie pytam, bo moze przypadkiem
to nie jest belkot nie na temat, tylko w mojej ignorancji tego nie zauwazylem.

Zainteresowanych wycieczką zielonogorskich amazonek informuję, że była to
trzydniowa wycieczka do Gniezna, Torunia, Malborka, Ciechocinka i Lichenia,
która odbyła się w ramach projektu złożonego przez Stowarzyszenie do MOPSU w
formie konkursu ofert na kulturę,sport i turystykę osób niepełnosprawnych i
sfinanoswana w wysokości 60% kosztow całkowitych z pieniędzy PFRONU i w 40% z
prywatnych wpłat amazonek. Przez dziesięć lat działalności Zielonogórskiego
Stowarzyszenia Amazonek pierwszy raz amazonki skorzystały z takiej formy i
pojechały na wycieczkę. Każde stowarzyszenie osób niepełnosprawnych mogło
podobny wnioek złożyć i otrzymać dofinansowanie. Posądzanie o wykorzystanie
pieniędzy podatników ,przeznaczonych na rehabilitacje amzonek w celu
zorganizowania sobie wycieczki jest obrzydliwym pomówieniem. Zainteresowanych
proszę o kontakt ze Stowarzyszeniem tel. 327 21 86 lub kom.603 270 303. Nie
mamy nic do ukrycia. Jestesmy Organizacją Pożytku Publicznego i podlegamy
kontroli.

dlaczego nie w Hollywood???
Moze lepiej poczekac az sie przekonamy ze nie wyladuje na deskach z
zawodnikiem nie pochodzacym z "Olimpady Specjalnej" z calym
szacunkiem dla wszytkich niepelnosprawnych sportowcow, dla ktorych
sport jest czyms wiecej niz KASA.
Jak tylko go zkonaukuja, taki film moze byc przestoga dla mlodych
ludzi ktorzy mysla o wyjezdzie z BBialej.
Z New Jersey niby blizej do Hollywood niz do Bbialej.....

Oszustwo - nasz sport narodowy. Fiskus nabiera ...
Proste zmniejszyć podatki , zlikwidować para podatki, zlikwidować biurokrację
, uprościć rozliczanie podatkowe i skarbowe, uprościć zakładanie Firmy. Nie
gnoić rzemieślników głupimi ustawami, koncesjami i ograniczeniami. Podatek
liniowy ,likwidacja wszystkich ulg ( oprócz dotyczących niepełnosprawnych).
Zakaz pracy emerytom. Sukces gwarantowany.

Paraolimpiada w Pekinie zakończona
Sam używasz zwrotu "te kaleki".Trochę w innym kontekście ale używasz.
Transmisji nie ma, bo sport niepełnosprawnych nigdy nie przebije zawodów osób,
które nie mają problemów zdrowotnych.Możemy o tym głośno mówić, ale zawsze
będzie to traktowane z przymrużeniem oka.:( Co nie zmienia faktu,że nasi
paraolimpijczycy zasłużyli na słowa uznania.

Sport -zajęcia dla niepełnosprawnego dziecka
Czy wasze dzieci uprawiają jakiś sport, chodza na jakieś zajęcia?
jeśli tak to na jakie, co proponujecie?
Od przyszłego roku chcemy Młodą (ona od zawsze chce) zapisać na
jakieś zajęcia pozalekcyjne i w każdym jest jakieś "ale".Czy
zapisywać do "normalnych"szkól czy może do sekcji dla
niepełnosprawnych od razu ?

Zawodników nosili na rękach do ubikacji
Jak on napycha się odżywkami, to nie warto dawać na niego złamanego
szeląga.

Sport ma być czysty, w przypadku niepełnosprawnych chodzi o ich
aktywność, a nie medale.

On nie musi budować masy mięśniowej itp. On po prostu ma być między
ludźmi i nie gnuśnieć w domu.

Do tego celu nie jest potrzebne ani wożenie się po pseudozawodach za
granicą, ani tym bardziej napychanie się odżywkami.

Bredzisz bluesie, myśl, to nie boli
Sport niepełnosprawnych nie ma nic wspólnego z normalnym sportem. Są
to dwie, zupełnie różne dziedziny.

Jeżeli inwalida je odżywki, buduje masę mięśniową itp., to on nie
uprawia sportu, tylko tak jak wyczynowcy - antysport.

Wyczynowcy zarabiają niezłą kasę, niepełnosprawni - nie. Trzeba im
finansować te sprawy. Jeżeli faceta stać na odżywki, to niech sam
sobie finansuje swoje fanaberie, a nie oczekuje, że mu ktoś ma to
finansować psucie organizmu, żeby on dostawał medale, którymi nikt
poza nim się nie interesuje.

ktoś kiedyś powiedział"Bycie pełnosprawnym to żadna zasługa ,to
dar,który w każdej chwili może nam być odebrany...."czy wtedy też
myślał by Pan o kulturze,sporcie jak trzeba walczyc o życie dziecka
w najlepszej kondycji aby było??ile matek dzieci niepełnosprawnych
chodzi do kina,do teatru???odpowiem Panu bardzo niewiele albo
wogóle,bo nie ma z kim zostawić takiego dziecka,nie zostawi u
sąsiadki bo kazdy się boi z takim dzieckiem zostać.Państwo nam też
nie pomaga np fotelik kosztuje 13 tys a NFZ daje 700 zł to śmiech a
PFRON 1050 zł.Jakby Pan stanął w szeregach rodziców dzieci
niepełnosprawnych nie będzie Pan myślał o sporcie ,bo dzwigać 12 -
letnie dziecko to sport wyczynowy,wykompać,znieść i wnieś na 1
pietro...zapraszam na stony mojej córki www.podarujdagmarce.pl i
www.dzieciom.pl/493 i innych dzieci z tej fundacji tam jest lektura
rozpaczy,bezsilności...

O sprawie piórem Rafała Steca...
Czołem

Poniżej macie feliton Pana Rafała Steca, dotyczący sprawy
afrykańskiego biegacza.

"Czy człowiek byłby zdolny oberżnąć sobie nogi poniżej kolan, by
szybciej biegać lub dalej skakać w dal? Czy chcielibyśmy w
przyszłości sportu, w którym atleta musiałby się okaleczyć, by
walczyć o olimpijskie medale?

Pytań mocnych i wykraczających poza reguły politycznej poprawności
nie unikniemy, jeśli chcemy rozmawiać o casusie Oscara Pistoriusa,
który urodził się - 21 lat temu w Pretorii - bez kości strzałkowych
nóg i stóp. Jeszcze jako niemowlak przeszedł amputację nóg do
wysokości kolan. Miał spędzić życie na wózku inwalidzkim.

Dzięki protezom z włókna węglowego uprawiał kilka dyscyplin sportu,
m.in. zawrotnie popularne w jego ojczyźnie rugby. Odkąd zaczął
biegać, pobił rekordy świata niepełnosprawnych na trzech dystansach,
uzyskując wyniki zbliżone do osiąganych przez zdrowych sprinterów
(10,91 s na 100 m; 21,58 s na 200 m; 46,34 s na 400 m). Aż zamarzył
o występie na igrzyskach w Pekinie. Nie paraolimpijskich, lecz
olimpijskich. Chciał stać się "normalnym", pełnosprawnym sportowcem.
I rywalizować z najlepszymi na świecie."....

A tu cały tekst:

www.sport.pl/sport/1,65025,4857602.html
Pozdro
Krzysztof

wspolczesny sport jest po prostu zwyklym oszustwem
ci ktorzy ogladaja go w tzw wspolzawodnictwie - naiwniakami
ja juz patrze na piekno biegu, technike skoku - i ogolny klimat
stadionu lekkoatletycznego
najbardziej szanuje sportowcow niepelnosprawnych - paraolimpiady - im
jest blizej do sietej idei sportu
a oszusci nawet za gladiatorow nie moga uchodi

.Na to stanowisko
> powienien iść profesjonalista od kultury, osobowość, człowiek z
> poparciem społecznym i środowiskowym.

a sport, sprawy społeczne, kultura fizyczna, turystyka, działania na rzecz osób
niepełnosprawnych, współpraca z organizacjami pozarządowymi, pomoc społeczna,
zdrowie, alkoholówka ?????

pomoc społeczna to jedna z największych działek budżetu miasta

proponuję nie wpuszczać do łazienek niepełnosprawnych, grubych, krzywych,
rudych, łysych i innych takich co mogą zaburzyć estetykę tego miejsca i narażać
spacerujących na wielki dyskomfort ;-)
Nie wiem dlaczego to miejsce miałoby stracić na prestiżu, gdyby pozwolono w nim
uprawiać tak "ekstremalny" sport jak bieganie.
btw. a pomysł z chodziarstwem warty rozpatrzenia. chodziarstwo sportowe od
truchtania różni się jedynie tym, że w każdym momencie ruchu przynajmniej jedna
stopa dotyka ziemi. rzeczywiście koooooolosalna różnica :-) może jacyś chętni na
wspólne treningi chodziarstwa? czy jest tu może robert korzeniowski? ;-)

zenujaca była Twoja wypowiedz. i prosze nie naskakiwac na moja osobe. wypowiadam swoje zdanie. co zlego jest w tancu na wozkach? sport jak kazdy inny. ludzie maja pasje, robia cos co kochają.
to samo tyczy sie niepelnosprawnych w gorach. sa zauroczeniu pieknem gor ale nie moga sie w nie wybrac. teraz beda mogli zobaczyc je i zrobic cos co moze pokochaja.

Rozumiem Go Sport, że się wycofali - to była ich dobra wola.

To zarządzający Manufakturą (i innymi centrami handlowymi) powinni zadbać o
rowerowych klientów!
Niestety w większości miejsc stojaki są za małe (przy obecnym zainteresowaniu
tym środkiem transportu), lub niefunkcjonalne :/

Niestety nie jest lepiej np na uczelniach - gdzie coraz więcej studentów pojawia
się rowerami :-(
Większość przypina się to barierek przy podjazdach dla niepełnosprawnych lub do
rynn zy latarni

Wieliczka nie dla gwiazdy
Tak czytam te wszystkie wypowiedzi i ręce mi opadają nieco.
Dobrze by było, żeby wszyscy pamiętali, że trasa turystyczna znajduje się pod
ziemią, i to dość sporo. To nie jest miejsce na milusi pikniczek, ale miejsce z
dość ekstremalnymi warunkami zwiedzania.
I jedyne co mi przychodzi do głowy, to myśl, że wszyscy oburzeni dykryminacją
mogliby mieć pretensje jedynie do górników, którzy rozpoczeli wydobycie soli
ponad 700 lat temu, że nie sporządzili szczegółowego planu rozwoju kopalni wraz
z przygotowaniem trasy do zwiedzania dla niespełnosprawnych.
Nie zapominajcie, że trasa została utworzona od 64 do 135 m pod ziemią i
przebudowa starych wyrobisk dla osob niepełnosprawnych jest niemożliwa ze
względu na koszty oraz (!) zabytkowy charakter wyrobisk trasy turystycznej.
Obawiam się, że Wawelu też nie możnaby przebudować i machnąć sobie kilku wind,
bo tak.
Z racji tego, że na codzień mam do czynienia z trasą, bo pracuję tam jako
przewodnik po prostu załamują mnie turyści, którzy nie mając wyobraźni oczekują
bajecznego disneylandu i tego, że "samo się" oprowadzi, załatwi. Niejednokrotnie
mamy do czynienia z turystami, którzy nie dowiedzą się jak wygląda zwiedzanie,
ile stopni trzeba przejść, a pożniej są zdziwieni i wręcz oczekują od
przewodnika, że zarzuci turystę na plecy i poniesie po trasie.
Aby zobrazować absurd zarzutów niektórych zadam pytanie, czy niepełnosprawni
poruszający się na wózkach skaczą na bungee? O ile mnie wiadomo to nie, bo to
sport ekstremalny. Tak samo zwiedzanie kopalni pod ziemią nie jest spacerem po
Rynku Głównym.

Lena Maria Klingvall "Notatki stopą pisane"

Jest to historia niezwykłej osoby. Szwedka Lena Maria Klingvall, autorka i
bohaterka tej książki, urodziła się bez rąk i z dużą wadą jednej nogi. Dzięki
stałej pomocy rehabilitantów, odpowiednim metodom wychowawczym rodziców
osiągnęła maksymalną samodzielność. Chodziła do szkoły, uprawiała i nadal
uprawia sport, skończyła konserwatorium muzyczne i całkowicie poświęciła się
muzyce. Koncertuje w rodzinnej Szwecji, Japonii, Ameryce, występuje w radiu i
telewizji.

Ursula Eggli "Serce w gorsecie"

Autorką "Serca w gorsecie" jest Szwajcarka, Ursula Eggli, od urodzenia cierpiąca
na zanik mięśni i poruszająca się od dziecka na wózku inwalidzkim. Wprowadza nas
w świat ludzi niepełnosprawnych, borykających się ze swoją chorobą i ze swym
otoczeniem.

Joni Eareckson "Joni"
( czytałam setki razy tą małą książkę i przeczytam ją jeszcze tysiąc razy )

Argentyna nie pojedzie na mundial?
Biedny ten Ekwador co tu dużo gadać. Może mają niepełnosprawnych w defensywie?
A może kolejny partacz, który wstawia newsy na tą stronę nawet nie spojrzał na
to co pisze tylko bez zastanowienia wrzuca takie bzdury na stronę? Ale jak już
zdążyłem zauważyć, dzień bez bredni to na sport.pl dzień stracony.

A na Zachodzie
Kiedy po raz pierwszy przyjechalam do Niemiec to bylam najwencej
zaskoczona dwoma zjawiskami : duza liczba ludzi niepelnosprawnych (w
wozkach, z psami, w specjalnych samochodzikach) i elegancka ubranymi
starszymi ludzmi wchodzacymi do kawiarenek, spacerujacymi za raczke
ja mlode pary, kupujacymi ubrania w najbardziej ekskluzywnych
sklepach (chodzilam do takich sklepow jak na wystawe bo bylo mi nie
stac na sukienki za 300-1000 EU).
A rzeczywistosc jest taka
doskonale warunki dla ludzi niepelnosprawnych (mysle ze w Polsce
niepelnosprawnych jest nie mniej, ale nie moga oni normalnie
poruszac sie po nieprzestosowanych ulicach, jezdzic w autobusach lub
wyjezdzac na wycieczki).
dostojna starosc i szacunek dla kazdego. Starszy nie jest gorszy, ma
prawo wykazywac swoje uczucia, elegancko sie ubierac (i stac go na
to z dostojnej emerytury) i uprawiac sport (podziwiam panow i pan w
starszym wieku jezdzacych na rolkach, bo sama niestety nie umiem i
pewnie sie nie naucze.
Zrobilam dla siebie wniosek i juz od lat pracuje na swoja emeryture
na Zachodzie. W Polsce nie stac mnie na starosc!

Niestety nie masz racji
chwila.pl napisała:

> Piszesz, że starość zaczyna się w głowie. Masz rację, ale tylko częściowo. Nie
> masz wpływu na procesy fizjologiczne, na nieubłagane zmiany zachodzące w
> organizmie, na proces starzenia sie komórek, itd, itd.

Nieprawdy glosisz - otoz kazdy ma ogromny wplyw na procesy fizjologiczne
zachodzace w organizmie i na tempo starzenia, za pomoca: diety, stopnia
aktywnosci fizycznej, poziomu przyjmowanych toksyn, etc.
Uwierz mi, ze sa ludzie 40-letni o wiele sprawniejsi fizycznie/silniejsi od
wiekszosci 20-latkow (i bynajmniej nie chodzi mi o niepelnosprawnych!) -
uprawiam z takimi na co dzien sport i uwarzam ich (mimo, iz sam jeszcze nie
lapie sie do tych przedzialow wiekowych) za duzo 'mlodszych' od moich
zapasionych i schorowanych rowiesnikow

To jest 2. hala Cracovii! Główna będzie na 2600!
Ludzie... Litości... Jak nie wiecie nic na ten temat to nic nie piszcie lepiej i się nie wyśmiewajcie z Cracovii...A właściwie z miasta, bo miasto jest inwestorem stadionu i obu hal...

I ta hala na 600 osób to przecież nie jest hala główna przy stadionie Cracovii...
To jest zupełnie inna hala, druga, dodatkowa...
Hala znajdować się będzie na drugiej stronie Focha, blisko mostku na Rudawie...
Ta będzie nastawiona na sport bardziej wśród młodzieży, a przede wszystskim co dosyć ciekawe, będzie to Centrum Sportu dla osób niepełnosprawnych...
To nie ma nic wspólnego z główną halą Cracovii...

Hala główna jest połączona ze stadionem i była ona częścią konkursu z początku grudnia, który wygrało Estudio Lamela...
I jest to hala na 2600 miejsc + podziemny parking na 220 miejsc..

to zależy czy chcesz pisać pracę kliniczną czy nie. Ja np mam zamiar wykręcić
się od pracy klinicznej. Ogólnie się jej boję bo tam mogą doczepić się do
wszystkiego. Wiem, że np jedna dziewczyna opisała 10 szlaków turystycznych dla
niewidomych w Tatrach. Mógłbyś np pójść w takim kierunku. Taka praca jest po
prostu społecznie użyteczna. Ale na to potrzeba troche czasu jednak. Może sport
niepełnosprawnych? Trudno wymyślić coś co nie będzie wymagało wiele pracy, a
jednocześnie miało sens.

minister ktory zatrudnia prawnikow ktorzy
przygotowuja cos co jest niezgodne z jego intencjami a potem podpisuje cos co
jest niezgodne z jego intencjami .... a ponadto jest gospodarzem ktorego
intencjami nie jest zdobycie wiecej pieniedzy na sport dzieci i
niepelnosprawnych jest beznadziejnym ministrem i powinno sie go zwolnic....
moze pan dzrewiecki nie popelnil przestepstwa (moim zdaniem tylko dlatego ze
sie sploszyl po zainteresowaniu premiera sprawa) tak czy owak jest
beznadziejnym ministrem ....

"Łukaszu",
tymi kategoriami to zlikwidujmy sport dzieci i osób
niepełnosprawnych, bo działacze nie potrafią "przekłuć" zawodów
goalballa w komercyjny biznesowy sukces..
zamknijmy też większość szpitali bo są nierentowne..
z tego co się zorientowałem najwięcej wołają do miasta żużlowcy:))
jeśli mówisz, że strzelcy, czy pływacy, a nawet...koszykarze to
zrobili to chyba nie mówisz o Zielonej Górze:))

PS Pamiętam walkę Salety z tym kanadyjczykiem..po 6 sekundach bidula
była już wieziona na OYOM:((

o proszę już widać postęp - to już PODIUM nie jest w centrum?.

przyznam się że nic nie wiem o likwidacji ogródków działkowych, swoją drogą
jestem za pod warunkiem że osobom 'wysiedlonym' zapewni się ogródek o takich
samych standardach poza granicami miasta. Ogródki blisko centrum miasta - co za
burżujstwo :)))) jak one tyle przetrwały w ogóle?.

A widzisz wypowiadasz się za osoby niepełnosprawne i traktujesz je jako
narzędzie do uprawiania swojej propagandy, akurat PODIUM już będzie
przystosowane do osób niepełnosprawnych bardziej niż ogródki :P na które nie
mogą i tak wejść bo jest bramka i po drodze krawężniki. Teraz UE dba żeby nowe
obiekty były przyjazne osobom niepełnosprawnym.

Dobrze że przytoczyłeś cytat przynajmniej widać że chodzi o PSEUDOKIBICÓW - a
PODIUM się buduje dla KIBICÓW. To tak jak z handlarzem i złodziejem - nie
budujmy bazarów bo tam kradną?. Z chuliganami trzeba walczyć ale od tego jest
policja a nieszczęścia się zdarzają. WSZĘDZIE!.

Teraz już wśród młodych ludzi jest coś niespotykanego o czym starszym się w
snach nie śniło żeby traktować centra handlowe jako miejsca spotkań oni tam
chodzą jak do Kościoła a dlaczego? Bo chcą się spotykać a tutaj nie ma gdzie.
Mam nadzieję że PODIUM przez sport będzie jednoczyć młodzież i nie tylko w końcu
od wieków wiadomo że sport to zdrowie i świetne narzędzie wychowawcze. W
pierwszym z brzegu mieście wielkości Gliwic w niemczech jest stadion sportowy.

sztuka osob niepelnosprawnych...
jestem studentka pedagogiki specjalnej i chcialabym przeprowadzic wywiad z
osoba niepelnosprawna /lub rodzicem dziecka niepelnosprawnego/, ktora jest
aktywna artystycznie /malarstwo,rzezba, ceramika,taniec,sport,in./ z
WARSZAWY. rozmowa ta jest mi potrzebna do napisania pracy zaliczeniowej o
tworczosci osob niepelnosprawnych. ewentualnie bylabym wdzieczna za linki lub
adresy stowarzyszen artystycznych.

turystyka dla niepełnosprawnych?
Witam

wiem, ze powinnam sie z tym zglosic do lekarza albo na uczelnie, bo
tam dostane najrzetelniesze informacje, ale zanim to zrobię, to
minie trochę czasu, a chcialabym wiedziec juz teraz...

Jestem w klasie maturalnej. Chcialabym studiowac turystyke (nie na
AWFie - wiem, ze tam jest ona nastawiona na sport, tylko na UAMie).
Mam wade serca (tetralogie Fallota) i przyznany II stopien
niepelnosprawnosci. Czy jest jakas szansa, ze dostane od lekarza
zgode na te studia? Czy ktos z Was orientuje sie czy sa one bardziej
obciazajace dla zdrowia niz jakiekolwiek inne?

Z gory dziekuje za wszelkie odpowiedzi:)

Hej Dobrakobieto,
Mnie bys sie przydala jakas internetowa baza danych gdzie mozna by znalezc
obozy, sportowe, treningi, mozliwosci wolontariatu dla niepelnosprawnych (tzn
niepelnosprawni pomagajacy innym niepelnosprawnym) ktore sa prowadzone przez
rozne organizacje. Cos na ksztalt strony obozow FAR. Kto, jak, gdzie, jaki
sport, jaki kontakt. Mieszkamy z nasza 19-letnia corka (wozkowiczka) za
granica ale ona chetnie jezdzi do Polski na wakacje, zwlaszcza aktywne. Mysle
ze taka baze przydala by sie nie tylko nam - przypuszczam ze wielu
nieplenosprawnych w Polsce nie jezdzi na takie obozy bo po prostu o nich nie
wie. A moze wiesz cos o jakch obozach szermierki? Kiedys probowala i spodobalo
jej sie, a w koncu gdzie sie uczyc szermierki jak nie w Polsce!

"Jeśli Niedziela mówi nieprawdę..."
"Jeśli Niedziela mówi nieprawde ..."

A jesli mowi prawde i ma na to dowody to Ryszka jest spalony nie tylko w Canal +.
Nie on jeden i dlatego wszyscy trzesa portkami i popieraja Listkiewicza wierzac,
ze jak dotychczas wyjdzie obronna reka ratujac ich przy okazji: nie moze nikogo
"poswiecic" bo wszystko sie "sypnie" z niewiedza Listkiewicza wlacznie.

Tak czy inaczej polski zawodowy footbol nie ma nic wspolnego ze sportem: jest
korupcyjnie wyrezyserownym cyrkiem dla niepelnosprawnych umyslowo przez
przestepcza mafie niepelnosprawnych, chciwych i zalosnych umyslow szumnie i
hojnie sponsorowana przez Orange.
Trudno sie dziwic, ze w konfrontacji z pilkarzami z krajow w ktorym sport nie
zostal przez conajmniej dziesieciolecie zdominowany przez oszukanczy, jak w
Polsce, interes nasi cyrkowcy, bo przeciez nie pikarze, sa od lat na przegranych
pozycjach rowniez ci ,ktorzy zdolaja zaczepic sie w zachodnich klubach.
PZPN powinien zmienic nazwe i utracic prawa do zwiazku sportowego bo po prostu
nim nie jest. Jest zwiazkiem kiepskich klownow, ktorym nie pozostalo nic innego
jak udawanie sportu kierowanym przez stetryczalych i skorumpowanych hochsztaplerow.
PZKK (Polski Zwiazek Kiepskich Klownow) bedzie mozna zarejestrowac jako zwiazek
zawodowy a nie jako zwiazek sportowy i tym samym pozbawic go parasola ochronnego
FIFA.

Re: experci C+

Ale to fantastyczne, co tu zostało napisane. Że niby grupy szkoleniowe przez 10
lat utrzymają:P To ciekawe. Przykładami niech będą Elta Łódź i Metalowiec - o
nich wiem. W Elcie - jest jedna drużyna w klasie juniorzy młodsi. Miasto daje
rocznie 1200 zł. To kwota, która nie wystarcza na opłacenie sędziów w jednej
rundzie. Boisko nie jest nawet ogrodzone -biegają po nim babcie z pieskami.
Obok postawiono pseudobasen, stawiać się będzie lodowisko. Basen - fuszera,
ciekawe jak będzie z lodowiskiem. Metalowiec - w zeszłe wakacje przepiękna
zazwyczaj murawa boisko wręcz zjarała się... Miasto dawało tyle kasy na sport
młodzieżowy, że klub było stać na podlewanie boiska - raz na dwa tygodnie...
A później się dziwimy, że pod delegaturą UMŁ Bałuty połowa miejsc parkingowych
to miejsca dla osób niepełnosprawnych...

Ja napisze jeden przykład ze sportu niepełnosprawnych, gdzie osoba bez jednej
nogi skacząca wzywyż na jednej nodze uzyskała wynik ponad 2 metry!!!
niech w polsce znajdzie sie chociaż jeden "pełnosprawny" sportowiec który
osiągnie taki wynik skacząc wzywż na jednej nodze, to wtedy bede mogl powiedziec
ze sport niepełnosprawnych jest niepotrzebny...

wieś? kibice czy piłkarze?
sport.gazeta.pl/pilka/1,65046,3382970.html
chyba tego gościa troche nerwy poniosły. chyba zapomniał że z wczorajszą grą to
ta reprezentacja nadaje sie co najwyżej na paramistrzostwa - z całym szacunkiem
dla niepełnosprawnych! co za buc z tego Boruca - walnij sie w pierś człowieku-
a nie zganiaj na kibiców - dla mnie zachowali sie oni bardzo przytomnie.

dziekuje :) juz teraz czuje sie pelnowartosciowym obywatelem :) SAMA daje sobie
rade z durnym prawem, bezmyslnymi ludzmi, ktorzy nie rozumieja po co sa miejsca
dla niepelnosprawnych, barierami architektonicznymi i mentalnymi (te drugie sa
trudniejsze do pokonania). Mam duzy dystans do siebie i do rzeczywistosci i to
pomaga. A ona (rzeczywistosc) sie zmienia - na lepsze (naprawde!). Twoje
dziecko z pewnoscia bedzie zylo juz w innych realiach. A propos! prowadze obozy
dla dzieci niepelnosprawnych (uraz rdzenia, przepuklina oponowo-rdzeniowa,
rozszczep kregoslupa). Usprawniamy poprzez sport. I uczymy samodzielnosci.
Jesli jestes zainteresowana - napisz na maila. Moze okaze sie, ze i primitivo
na cos sie przydal? :) Pozdrawiam serdecznie!

typson napisał:

> mam to szczescie, ze sport mnie nie interesuje ani troche ;)

......ja tez nie jestem fanem sportu, jedyny jaki mnie interesuje to F1 a wiec
Kubica. Ogladalem wreczenie statuetek wczoraj z ciekawosci jaka bedzie pozycja
Kubicy i prawde mowiac bylem milo zaskoczony jego drugim miejscem, ogladajac
jednak wreczanie bylo widac, ze jest to takie jakies sztuczne i bezplciowe.
Obrzydzenie wywolal fakt wyjscia na scene zwyciezczyni w kategorii osob
niepelnosprawnych, dziwie sie jak moze wyjsc na scene kobieta bez rak z jednym
dluzszym i jednym krotszym kikutem zupelnie nie starajac sie przykryc swego
kalectwa. Mialem wrazenie, ze ona chce manifestowac swoje kalectwo w sposob
"patrzcie wszyscy nie mam rak", bylo to niesmaczne bo wiem ze nie wszyscy lubia
ogladac sterczace kukuty - np. moja zona, ktora az wzrok odwrocila.

...Komisję skarbu wspomogła komisja kultury, sportu i turystyki. W sumie,
stosując tę samą metodę, uzbierała w podległych sobie instytucjach ponad 1,3
mln zł, które rozdzieliła głównie na sport dzieci, młodzieży, niepełnosprawnych
oraz wypoczynek uczniów podczas wakacji. Jacek Krawczyk z PO dodawał, że skoro
te pieniądze miały iść na podwyżki pensji i kolejny pomnik, tym razem żołnierzy
AK, tym bardziej można je przeznaczyć na inny cel. Zebrał za to solidną burę od
prezydenta, który wypomniał mu, że nawet młody wiek takich stwierdzeń nie
tłumaczy.

Brawa dla Jacka. Takich radnych nam trzeba
Kultura po zaproponowanych przez Krawczyka cieciach praktycznie nic nie traci. Jest zachowany spory wzrost. Szum i histerie robi Wrona bo nie moze przezyc ze Krawczyk-najmlodszy radny-smial mu pokrzyzowac plany i co najgorsze poparla go cala rada! Wsparl sport dzieci, mlodziezy i osob niepelnosprawnych za co Wrona publicznie naobrazal Krawczyka, a nie majac zadnych argumentow oparl sie tylko o jego wiek co jak na prezydenta i doswiadczonego polityka jest skandalem. Wrona mowil bardzo chamsko o Frasyniuku a sam siegnatl bruku. Krawczyk pokazal ze skonczyla sie tyrania i wladza absolutna Wrony a zapanowal rozsadek. I chwala mu za to. Mysle ze bedzie jednym z najlepszych radnych tej kadencji.

Ludzie Wrony atakują
Na forum pojawiło się bardzo dużo pozytywnych wypowiedzi związanych ze
sprzeciwem Ulisses co do budowy pomników /niezaleznie od tego co przedstawia,
tu nie chodzi o AK/, zwiekszaniu kasy na podwyzki dla pracowników /choc i tak
beda tyle, ze o połowe mniejsze/ i przeznaczeniu tego wszystkiego na sport i
turystyke dla dzieci, młodziezy i osób niepełnosprawnych.
Ludzie od Wrony przezyc nie moga tej kleski po ostatniej sesji rady miasta,
bo prezydent i tak straci ta kase co broni, w dodatku został wyprostowany
mocno przez cała rade miasta za chamski i złosliwy atak na Ulissesa. Teraz
trzeba sie odgryzc na forum i popisac, popluc jadem. Dzieki temu postaja
tematy typu:
- Częstochowska PO - wstyd
- Panie Radny Krawczyk
oraz podbija sie kretynskie i kłamliwe tematy: Ulisses - Radny na utrzymaniu
rodziców.

Sport wziął rozwód z edukacją i chce więcej pie...
Brawo Małagowski i Krawczyk. To Wam zawdziecza sport ta kase, która popłynie na szkolenie dzieciaków, młodziezy, niepełnosprawnych i ich wypoczynek, gdy zostana w miescie, bo rodzice nie beda mieli pieniedzy, aby gdzies wyjechały. Miejmy nadzieje, że reszta radnych stanie za Wami murem, bo sporotwcy juz stoja - niezaleznie od srodowiska jakie reprezentują.

Piękne słowa o sporcie niepełnosprawnych...
... i na nich kończy sie szlachetność walki. Dzisiejszy, zawodowy sport traktuję jako rozrywkę i dlatego jestem przeciw dofinansowywaniu go z budżetu państwa (ministerstwo - to juz szczyt!). I, idąc dalej, nie mam nic przeciwko koksowaniu - niech żrą, wygrywają i zdychają, jak chcą. (I w imię czego? W imię zwycięstwa? Nie, w imię rozrywki...!)

to skandal!!!!wydawać TYLE pieniędzy na takich
nieudaczników!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Kibice robią wieś???!!a co piłkarze
zrobili..!!!!!!!!!!>??????????Porównianie z orłami Górskiego...???Żenada.Jeszcze
biednego Kazia nie położyli a już musi przewracać się w grobie. Do kitu z tymi
piłkarzami!!!!!!!!!!!!!Na ich "szczeście"Janas podjął niepopularne decyzje i
będzie na kogo zrzucić odpowiedzialność za sromotę, upokorzenie i gorycz
porażki.Porażki w fatalnym stylu-bo tylko na taką stać naszych
"WSPANIAłYCH".Zakpili sobie i kpią nadal ze wszystkiego i wszystkich. Zacznijmy
wreszcie b0ojkotować sport w takim wydaniu.Niech te miliony przeznaczą na
kulturę,rekreację i zdrowy sport dla dzieci , młodzieży i niepełnosprawnych.
NIech nam rośnie zdrowe pokolenie, które w chwili wolnej popatrzy sobie na
WIELKI SPORT z satelity.Pozdrawiam wszystkich rozgoryczonych-prowdziy kibic.

"dowodził, że nie starcza im inteligencji by uprawiać siatkówkę"
Bo to prawda - mają wszelkie predyspozycje fizyczne, ale nie umysłowe. Brak im
tez predyspozycji do zasiadania na koszykarskich ławkach trenerskich.

"potem się oburzał, ze ktoś odważył się wrzucić na pierwszą stronę portalu
artykuł o sporcie kobiet."
Nie oburzał, ale zauważył, że sport kobiet jest na o wiele niższym poziomie,
podobnie jak sport oldoyów czy niepełnosprawnych dlatego (olać
równouprawnienie!) nie należy przykładac do niego zbyt dużej wagi.

"to po prostu jakiś gó..arz, który lubi tylko MŁODYCH BIAŁYCH MĘŻCZYZN"
Jestem na pewno starszy od ciebie, a zdecydowanie wolę kobiety (faktycznie
białe).

"pewnie należy do Młodzieży Wszechpolskiej..."
Nic mnie nie łączy z ta ani żadną inną lewicową organizacją.

Granty
Piszecie o nieprawidłowościach w przyznawaniu grantów w M.Gdańsku, to jest fakt
ale czy na przykład ktoś z GM/W pofatygował się na impreze integracyjną "Sport
dla wszystkich dzieci niepełnosprawnych" zorganizowaną przez Ognisko
TKKF"Rozstaje" (na zapleczach zielonych hotelu "Posejdon"). Pozwoliłem sobie na
b.krótka rozmowe z organizatorami byli bardzo zawiedziony nie tylko, że nie
otrzymali pieniędzy na seminarium i impreze ale nawet nikt z miasta i PFRON tak
naprawdę się tymi dziecmi nie interesuje. Przez około godzine na samych wózkach
naliczyłem ponad 43 osoby, które brały w różnych dyscyplinach sportowych,
konkursach z nagrodami. Organizator zapewnił na podłożu betonowym nawet
wykładzne aby było dobrze wieżdzać pokonując bariery. Niestety w Gdańsku są
tylko układy a nie faktyczne działania o czym piszecie. Z poważaniem ,Radek

ORLEN A SPORT
CHCIAŁEM PORUSZYĆ TEMAT SPORTOWEJ SPÓŁKI ORLNEU.DOKŁADNIE CHODZI MI O TO JAK
TA "WSPANIAŁA SPÓŁKA" DBA O JEDNE Z NIE WIELU KORTÓW TENISOWYCH. WYGŁĄDAJĄ
ONE JAK BY PO NICH PRZESZŁO TORNADO!NA ZIEMNYCH WYROSŁA JUŻ TRAWA A NA
ASFALTOWYCH JEST KILKUCENTYMETROWA WARSTWA PIASKU.A JEŻELI CHODZI O
POCZĄTKUJĄCY TENISISTÓW KTÓRZY BY CHCIELI SIE POUCZYĆ GRAĆ ODBIJAJĄC O ŚCIANE
TO POLECAM BARDZIEJ ŚCIANY BLOKÓW BO PRZYNAJMIEJ SĄ ONE RÓWNIEJSZE! CZY CI
PANOWIE KTORZY PAKUJĄ CAŁE PIENIĄDZE W PIŁKE NOŻNA (Z JAKIM SKUTKIEM KAŻDY
WIDZI) NIE MOGLI BY SIE DOMYŚLEĆ ŻE KORTY SĄ DO GRANIA A NIE DO GRILOWANIA. I
ZE SEZON TENISOWY JUŻ SIĘ ROZPOCZOŁ?!I TRZEBA BY JE BYŁO URUCHOMIĆ ŻEBY
ZACZEŁY ZARABIAĆ!PRZYPOMNE ŻE NIE DAWNO PRZYJEŻDZAŁA TAM TELEWIZJA I
NAGRYWAŁA PUCHAR TENISISTÓW NIEPEŁNOSPRAWNYCH!A TERAZ TO TAM MOŻNA ZROBIĆ
TYLKO ŚMIETNIK! WIĘC PROPONUJE .... A I PO CO PROPONOWAĆ JAK CI NIBY
MENAGEROWIE I TAK WIEDZĄ CO ZROBIĆ!(ZRESZTĄ WIDZIMY TO NA MECZACH SPRZEDANYCH
W PIŁKE NOŻNĄ JAK I RĘCZNĄ)!MOŻE TO FORUM POMOŻE JEDNYM Z TRZECH MIEJSC GDZIE
SĄ KORTY!(NA INNYCH MOŻNA SWIETNIE SOBIE POGRAĆ)!!!!!!!!!

Hejka,
tu znowu Wasza Iruśka - Pierwsza Dama Polskiego Sportu.
Przepraszam za tak długą nieobecność, ale zalatana byłam. Promowałam polski
sport, gdzie się tylko dało i ... nie uwierzycie. Po bezprzykładnym sukcesie
reklamy maści na kości i stawy z moim udziałem dostałam od TV Mango propozycję
reklamowania razem z Klaudiuszem z Big Brothera patelni do robienia sobie jaj z
telewidzów. Wraz z pojawieniem się na wizji tej trzymającej w napięciu
produkcji polski sponiewierany przez budżet sport znowu na pewno wiele zyska.
No ale chciałam jeszcze napisać o naszej obecności w Atenach. Ja razem z
koleżankami i kolegami działaczami oczywiście jestem tu i tam, ale warto
zauważyć, że oprócz obecności naszych zapaśników na macie polską flagę widać na
trybunach. Grecy naprawdę są zainteresowani polską myślą sportową i
szkoleniową, czego najlepszym dowodem niech będzie, że na moje ręce Prezes
Greckiego Związku Bierek dla Niepełnosprawnych złożył ofertę trenerowi
Buczyńskiemu. Oj, coś mi się wydaje, że nasi selekcjonerzy będą rozrywani -
wszak paraolimpiada niedługo. Tylko żeby nam nie naturalizowali zbyt wielu
sportowców. Toż na ich sukces pracowało całe grono działaczy. I co teraz
wszystko miałoby się utopić jak Pastuszka w Schinias?
Stasiu, bardzo spodobał mi się Twój pomysł nadania rent olimpijskich zasłużonym
działaczom sportowym (ja myślę, że mamy samych zasłużonych). Odnośnie naszych
sukcesów w Atenach żywię podobne obawy do Twoich. Z tym, że Ty martwisz się, że
dla tylu medalistów nie starczy pieniędzy na emerytury, a ja boje się, że mi w
Centrum Olimpijskim zabraknie miejsca na ich trofea. Trza wybudować albo
kolejne piętro, albo Centrum II.
No to narki, bo idę na bankiecisko świętować z naszymi pięcioboistami. Podobno
mają podać koninę. A jutro pójdę na jubel do naszych gimnastyczek
artystycznych. Panienki pokazały się dziś z dobrej strony, ale Pani Irena musi
je nauczyć, jak się robi hula-hoop z państwowymi dotacjami.

Dla pani pełnomocnik - z życzeniami
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ
z dnia 25 czerwca 2002 r.
w sprawie określenia rodzajów zadań powiatu, które mogą być finansowane ze
środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

§ 2. Ze środków Funduszu mogą być finansowane w części lub całości następujące
rodzaje zadań:
1) (3) (uchylony),
2) sport, kultura, rekreacja i turystyka osób niepełnosprawnych,
3) zaopatrzenie w sprzęt rehabilitacyjny, przedmioty ortopedyczne i środki
pomocnicze przyznawane osobom niepełnosprawnym na podstawie odrębnych przepisów,
4) (4) likwidacja barier architektonicznych, w komunikowaniu się i
technicznych, w związku z indywidualnymi potrzebami osób niepełnosprawnych,
5) (5) rehabilitacja dzieci i młodzieży,
6) szkolenie i przekwalifikowanie osób niepełnosprawnych.
§ 6. (9) O dofinansowanie ze środków Funduszu zadań, jeżeli ich realizacja
umożliwi lub w znacznym stopniu ułatwi osobie niepełnosprawnej wykonywanie
podstawowych, codziennych czynności lub kontaktów z otoczeniem, mogą ubiegać się:
1) na likwidację barier architektonicznych - osoby niepełnosprawne, które mają
trudności w poruszaniu się, jeżeli są właścicielami nieruchomości lub
użytkownikami wieczystymi nieruchomości albo posiadają zgodę właściciela lokalu
lub budynku mieszkalnego, w którym stale zamieszkują,
§ 10. 1. Dofinansowanie zadań ze środków Funduszu następuje na pisemny wniosek
złożony odpowiednio do powiatowego centrum pomocy rodzinie lub powiatowego
urzędu pracy, właściwego dla:
1) miejsca zamieszkania - w przypadku osoby niepełnosprawnej,

winietki za używanie dróg
Powody niezgody na winietki!
1) Płacilismy podatek najpierw drogowy, potem od środków transportu. Został on
dołączony do akcyzy na paliwo. Jeśli wprowadzany jest ponownie, należy
zmniejszyć odpowiednio akcyzę.
2) Skoro jest to rodzaj podatku, to powinien być w odpowiedniej ustawie
zmieniającej podatek.
3) Jeśli ma być płatne użytkowanie pewnych dróg, to państwo (Dyrekcja Dróg)
powinno zapewnić, żeby można było wszędzie dojechać z pominięciem dróg płatnych
(nie przez Rzym, ani Moskwę).
4) Wszelkie specjalne fundusze to anarchizacja państwa. W I Rzeczypospolitej
gdy Sejm odmówił królowi podatku np. na wojsko, król zwracał się do sejmików
(województw i ziem). Sejmiki czasem uchwalały podatki, ale zachowywały
pieniądze u siebie i wystawiały wojska wojewódzkie. Wtedy wszyscy ciągną do
siebie i anarchia staje się powszechna (dalsze kroki do upadku państwa). Po to
wybieramy Sejm, żeby posłowie dobrze rozważyli, co komu z budżetu dać, a komu
nie dać. Minister Celiński chciał dodatkowego funduszu na kulturę, Totalizator
już daje specjalny fundusz na sport. PFRON ma zapewniać środki dla
niepełnosprawnych, FOSiGW marnotrawi środki niby to na ochronę środowiska. A
dlaczego by nie utworzyć specjanego funduszu na edukację (problem naszej
przyszłości), na ochronę zdrowia, na wojsko itd itd. Żądajmy od posłów
likwidacji wszystkich takich funduszy i nie pozwalajmy na tworzenie nowych!
Niech dobrze zaplanują budżet!
5) Minister M. Pol stara się oszukać nas wszystkich i obejść Konstytucję, która
nie pozwala na nadmierne zadłużanie państwa. Inwestycje w infrastrukturę mają
być finansowane poza budżetem, i obligacje i gwarancje mają nie obciążać długu
publicznego! Jest to nadużycie. Takimi sposobami gospodarował ENRON (dług nie
był wykazywany jako dług) i zbankrutował. Min. Pol chce taką agresywną
księgowość zastosować do państwa polskiego. Pewnie bankructwo nastąpi wtedy,
gdy M. Pol nie będzie już ministrem, więc co go to obchodzi!
Przepraszam, że tak długo, ale trudno mi to wyrazić zwięźlej.

sport niepełnosprawnych
zapraszam na strone www.mono-ski.prv.pl sa tam zamieszczone informacje
dotyczace sportu niepelnosprawnych, handbike, narciarstwo alpejskie,
narciarstwo wodne, handbike górski. filmy zdjecia

nie wiem czy cos się zmieniło, ale finansowanie sportu zawodowego
przez gminy jest sprawą dyskusyjną, w całej Polsce występuje mnóstwo
interpretacji, niestety od czasów studiów
i kilku nieudanych prób złapania wakatu w UM nie miałem w ręku
żadnej ustawy samorządowej, z tego co wiem finanse gminy powinny w
pierwszym rzędzie płynąć na szkolenie młodzieży co się wiąże z
utrzymaniem obiektów sportowych i sport niepełnosprawnych, w innych
kwestiach gminy wykorzystują brak konkretnych zakazów,
fajnie by było gdyby ktoś znający temat przeanalizował kryteria
podziału tych dóbr na kluby radomskie,
chyba istnieje jakaś forma protestu do Ministra Sportu i Turystyki
który trzyma nad tym pieczę tylko z braku znajomości lokalnych
potrzeb zleca to zadanie jednostkom lokalnym,
w innych miastach powstają społeczne komitety obywateli kontrolujące
działania samorządowców w kwestii podziału dóbr, nawet nie mam
bladego pojęcia czy cos takiego u nas funkcjonuje,

Nie wiem czym argumentuje nasza gmina podział funduszy na lokalne
kluby mam wrażenie,że Radom bazuje na krzewieniu wzorców kultury
fizycznej pakując kasę w wypalonych emerytów z Narutowicza, chłopców
do bicia w PLS a nie w naszą bardzo młodą drużynę w której średnia
wieku w jednym meczu wynosiła nawet 19 lat i nie raz i nie dwa
udowodniła, że warto w nią inwestować.

Z innej beczki, jak wszyscy wiemy głównym celem działania gmin jest
zaspokajanie potrzeb zbiorowości lokalnej, moja interpretacja
głównego zadania gminy jest taka, że w pierwszym rzędzie
powinny stać potrzeby największej grupy społecznej, a nie małych
grup interesów, natomiast u nas jest dokładnie odwrotnie im druzyna
cieszy się mniejszym zainteresowaniem lokalnej społeczności tym
chętniej jest wpomagana,
gdzie tu sens i logika.

Pozdrawiam

jak to przetłumaczyc na ang.
sport motoryczną siłą edukacji niepełnosprawnych

Tak się składa, że orientuję się ile osób korzysta z Torbydu, więc zaraz mogę
ujawnić liczby:
sekcja hokejowa w swych najlepszych latach liczyła ponad 200 osób (obecnie
około 100)
grupa naborowa, w zeszłym roku prężnie się rozwijając 50 dzieci (czasami maluch
nie chodzące jeszcze do podstawówki)
z Torbydu korzystają szkoły podstwaowe (drugie i trzecie klasy podstawówki) co
daje następne 300 osób
następnie należy wziąść pod uwagę niepełnosprawnych, którzy mają zajęcia
rehabilitacyjno-sportowe na lodowisku, ich również jest około 100
grupy wynajmujące godziny na obiekcie (wojsko, pracownicy stacji paliwowych) 200
grupa bydgoskich Oldboys pamiętających lepsze czasy 50
osoby biorące udział w nauce jazdy 100
osoby chodzące na ślizgawki 1000 - 3000 osób

Nie chcę być złośliwy, ale ile osób w tygodniu korzysta z Łuczniczki, która
miała być inwestycją przynoszącą zyski ??? Dziś odbędzie się tam prezentacja
żużlowców i dyskoteka dla kibiców, oczywiście za free, więc kiedy ten obiekt
zacznie zarabiać ??? Co więcej, czy uważasz że nie ma w Bydgoszczy fanów piłki
nożnej i hokeja ??? To dlaczego kiedyś (jeszcze 5,6 lat temu) kiedy BTH grało w
Mistrzostwach Polski Juniorów (tylko juniorów) na trybunach zasiadał komplet
widzów, dlaczego na mecze międzynarodowe na Zawiszy zbiera się komplet
publiczności, nie powiesz chyba, że to sami przyjezdni ??? Dlaczego jedne
dyscypliny się promuje (np. koszykówka) i dokłada się wszelkich starań, żeby
się rozwijały a niektóre się dławi ??? Dlaczego najpierwe wybudowano
Łuczniczkę, a dopiero później zaczęto się zastanawiać kto powinien tam grać ???
Z lodowiskiem nie byłoby problemów. W ubiegłym roku działał prężnie nabór i
pozyskaliśmy około 50 młodych adeptów hokeja. Trzeba sobie wytłumaczyć, że aby
mógł działać sport zawodowy, gdzie potrzebne są ogromne pieniądze i sponsorzy,
najpierw musi działać sport młodzieżowy, przy dużo mniejszych nakładach. Co
więcej modernizacja Torbydu nie byłaby aż tak kosztowna, gdyby zwrócić się z
tym do PZHL, ale oczywiście najłatwiej jest wszystko sprzedać...

Jeśli ktoś z Gdańska miałby ochotę zacząć grać, to naprawdę musi
być wariatem, żeby przetrzymać wszystkie przeciwności losu,

- coś w tym jest , i czasami tak się czuję... ale, ja tylko, bardzo chcę grać w
curling...

nie dotarłem jeszcze do końca tego wątku, więc ograniczę się tylko do paru zdań.
Mimo, że nie prowadząc regularnych treningów i spotkań, udało się w Trójmieście
skrzyknąc swego czasu grupę obcych sobie ludzi ( i zarejestrować klub, który ma
30 członków haha, z tego na lodzie było 11 i tylko 3 więcej niz raz haha, to
smutny śmiech) chcących poznać curling, ale brak sprzętu do tej pory
uniwmożliwia sensowne spotkania, i grupka się mocno dekompletuje, mam nadzieję
że jeszcze powrócą, gdy będą warunki, uważam, że powinno się spoglądać raczej w
stronę klubów i respektoweać przynależność klubową, gdyż to ważny element
rozwoju curlingu w Polsce; mam nadzieję że nie mamy być zamkniętą grupą
grających w curling! mamy tworzyć sport , dla ludzi, dla młodzieży, dzieci,
niepełnosprawnych, zapewniać im bazę i możliwości; dziś każdy z nas wydaje
swoje pieniądze na to aby grać lepiej, kupuje sprzęt, jeździ po Europie, aby
pchnąć te kamienie po lodzie... i chwała pionierom! i Dlatego mimo
prawdopodobnych wiekszych, niż u innych problemów z stabilonością składu jestem
ZA ograniczeniem mozliwości dowolnego startu w róznych klubach i drużynach.
Chociaż przychylałbym się do wersji 2/4, na tym etapie organizacyjnych takich
malutkich klubów jak sopocki czy Federacji. Zasady być powinny, i muszą być,
jasne i czytelne ale z umiarem, moi drodzy, nie blokujmy dostępu do tej
wspaniałej dyscypliny sportu innym, bo o turniejach towarzyskich w kraju możemy
sobie na dziś z lekka zamarzyć (obecnie tylko chyba Katowice mogły by
przedstawić realną propozycję). Jestem także przeciw tworzeniu wirtualnych
klubów, po co nam one, chyba tylko czekają do wyborów Zarządu aby oddać swoje
głosy... Działajmy w klubach i identyfikujmy się z nimi, przecież drużyny 4-
osobowe nie zapewnią sobie dla siebie tylko lodowiska do treningu, chyba że ich
an to stac, ale wtedy nawet stać ich byłoby na własny , prężny klub.
I Sie rozpisałem. Respektujmy drużyny, w swych składach (2/4 - na tym etapie
rozwoju w Polsce) i barwy klubowe! Ci najlepsi, a tacy już się wśród nas
wyłaniają bardzo wyraźnie, jeśli nawet zmienią przynależność klubową, (a
wirtualne kluby likwidujmy!!) i tak nie muszą bać się challeng'u, poradzą
sobie, chociaż to pewne, w Spodku chciałby zagrać każdy...) Czego Wam wszystkim
serdecznie życzę...
Bartosz Wakuta

Komplecik - minister/sekretarz stanu :)
Premier - Tusk.
Donald jest liderem partii i winien objąć to stanowisko.

MSWiA - Rokita. Wiceministrem Marek Biernacki.
W agencjach Rapacki i Ananicz. KGP Bieńkowski jak obecnie.

Sprawy Zagraniczne - Irena Lipowicz. Była poseł UW, była ambasador w Austrii,
ma świetne kontakty w Niemczech. Wiceministrem Przemysław Grudziński, b.
ambasador w USA.

Sprawy europejskie - Jerzy Buzek. Wydaje się zasadnym wydzielenie tego resortu,
a Buzek okazał się sprawnym negocjatorem i dobrym europosłem (np. w zw. z
Ukrainą).

Obrona Narodowa - Bronisław Komorowski. Wiceministrem Bolesław Balcerowicz,
były rektor Akademii Obrony Narodowej.

Sprawiedliwość - Marek Safjan. Wiceministrem Julia Pitera.

Oddzielony Prok. Generalny - np. Janusz Kaczmarek.

Gospodarka - Zdrojewski lub Szejnfeld.

Skarb - Lena Kolarska-Bobińska. Wiceministrem Antczak.

Finanse - Stefan Kawalec. Wiceministrem Zbigniew Chlebowski.

Infrastruktura - Waldy Dzikowski. Wiceministrem Jarmuziewicz.

Rozwój Regionalny - Wojciech Szczurek obowiązkowo :)

Zdrowie - Andrzej Sośnierz. Wiceministrem Elżbieta Radziszewska.

Kultura - Krzysztof Piesiewicz.

Sport - Jan Kozłowski, marszałek pomorski lub poseł Mirosław Drzewiecki.

Rolnictwo - Czesław Siekierski. Europoseł PSLu, były wiceminister w czasie
negocjacji. Chyba najrozsądniejszy działacz ludowców. Przydałby się w PO.

Edukacja - Grażyna Staniszewska, europoseł z listy UW. Lub Krzysztof Pawłowski,
rektor szkoły nowosądeckiej.

Nauka i informatyzacja - Marek Rocki. Resort nauki warto wydzielić z edukacji.

Środowisko - Jan Rzymełka, poseł.

Sprawy społeczne/praca - Piotr Kołodziejczyk, wiceminister w rządzie Buzka.
Wiceministrem, pełn. do spraw osób niepełnosprawnych poseł Piechota.

Czy mozna zmienic tytul forum?
Czy mozna zmienic "oparzone dzieci" na np. "oparzenia"?
_______________________________________________________________
Nie wiem jak Wy, ale ja nie chcialabym myslec o swoim dziecku:
_oparzone dziecko_

Synek bedzie mial blizny do konca zycia, to prawda.
Ponoc zlamane kosci tez czuc na zmiane pogody.
Czy podoba sie Wam nazwa forum "polamane dzieci"?
Tak, to troche przerysowane, a jednak...
_______________________________________________________________
Kiedys pewien nieokrzesany mezczyzna (soltys w naszej wsi) powiedzial
na ulicy: _to jest ten oparzony?_
Moglam odpowiedziec: _tak, ty jestes ten kulawy, a to jest ten oparzony_
Ale nic nie odpowiedzialam wiejskiemu kosmicie.
_____________________________________________________________________________
Co sadzicie o tej historii (ponizej)

Kobieta urodzila malenstwo bez zdrowych nozek.
Lekarz lamiacym sie glosem powiedzial kobiecie.
Kobieta hardo: a jak tam jego glowa?
W porzadku - odpowiedzial lekarz.
A wiec dobrze - powiedziala kobieta.
Nozki nie nadawaly sie do chodzenia, pojawily sie problemy z krazeniem i inne.
Nozki amputowano.
Chlopiec nauczyl sie chodzic na protezach. Skonczyl studia i ozenil sie.
Jest dyrektorem duzej firmy.
Ktoregos dnia matka mowi do syna:
- Wiesz, sa zawody sportowe dla niepelnosprawnych, moze wzialbys udzial,
jestes taki silny, lubisz sport.
- No tak mamo, ale to przeciez jest dla niepelnosprawnych, a ja nie jestem...
- ???
- Jesli chcesz, wystartuje.

Facet zaczal cwiczyc i startowac w zawodach rowerowych (kola nakrecane
rekami). Zostal mistrzem swiata. Historia jest prawdziwa, ogladalam reportaz,
dawno temu, nie pamietam ani nazwiska bohatera, ani kraju.
_______________________________________________________________________
Podoba mi sie ta historia. Bylo im na pewno ciezko, problem byl powazny.
Chcialabym byc taka silna jak ta matka i chcialabym wychowac syna tak, ze
choc bedzie swoje blizny widzial codziennie, to nie bedzie o nich myslal ani
rozpamietywal, ani kojarzyl faktow z zycia w powiazaniu z bliznami.
Pomysli tylko czasem: "o, sucha skora, gdzie ja mam ten krem".
I to powinno byc wszystko.

Pewna lekarka w szpitalu powiedziala mi:
Niech pani nie rozpacza,
pani dziecko nie jest chore. Jest zranione i cierpi,
rany sie wygoja i zabliznia.
Pani ma zdrowe dziecko i prosze o tym pamietac.

________Nie wierzylam lekarce
________Minelo sporo czasu i uwierzylam

Droga Marto, nie gniewaj sie na mnie, widzisz, mam taka smykalke do polemiki.

Pozdrawiam Wszystkich

Ale ważna informacja!
Rozumiem, że gdyby rezygnował ktoś kto reprezentuje sport na najwyższym
poziomie to można o tym pisać, ale kogo obchodzi sport kobiet, trampkarzy czy
niepełnosprawnych?

Sycylia 3*HB 1731zł-19-26.08.(samotni+300+150s ngl)
Hotel Zagarella Sea Palace znajduje się w nieopodal Santa Flavia, uroczego,
sycylijskiego miasteczka położonego ok. 18 km od Palermo. Specyfiką okolicy
jest malownicza skała zamykająca zatokę z plażą, przejrzyste wody Morza
Tyrreńskiego oraz gościnność miejscowej ludności. Wyśmienita kuchnia oraz
wspaniałe zabytki, takie jak bazylika i willa rodziny Filangeri stanowią
dopełnienie miejsca, które warto odwiedzić w swej wakacyjnej wędrówce. Hotel
Zagarella Sea Palace charakteryzuje się przepięknym widokiem na zatokę
Porticello. Położony niedaleko antycznych pozostałości fenickich i otoczony
bujną śródziemnomorską roślinnością jest idealnym miejscem na spędzenie
wakacji. Ten rozległy kompleks turystyczny posiada bardzo dobrą infrastrukturę,
dwa baseny i bogaty program animacji. Profesjonalne centrum kongresowe z salą
bankietową jest wymarzonym miejscem na organizowanie konferencji czy szkoleń,
które umili klimat słonecznej Sycylii. Hotel stanowi właściwą propozycję dla
osób młodych i czujących się młodo, dla tych, którzy lubią się bawić i być w
centrum wydarzeń.

Plaża:
hotel usytuowany przy skalistej plaży, do której wiodą hotelowe tarasy.

Położenie:
1 km do miejscowości Santa Flavia, nad malowniczą zatoką Porticello, ok. 18 km
do Palermo i 45 km do portu lotniczego Palermo.

Wyżywienie:
śniadania i obiadokolacje w postaci bufetu

Sport i rozrywki:
2 baseny oraz brodzik, kort tenisowy, ping-pong, centrum nurkowe, sporty wodne
na plaży, gry elektroniczne w barze, animacja hotelowa.

Dla dzieci:
brodzik, klub dla dzieci, plac zabaw

Informacje dodatkowe:
hotel częściowo odnowiony wiosną 2000 roku, przystosowany dla osób
niepełnosprawnych, możliwość zabrania małego zwierzątka.