Wyniki wyszukiwania dla hasła: spółdzielcze prawa do lokalu

Nie orientuję się wystarczająco w Statucie, więc to tylko spekulacje:
czy uchwała Rady Nadzorczej będzie tu w ogóle potrzebna? Wydaje mi się, że nie
będzie tu żadnego przekształcania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
w prawo odrębnej własności. Pani Głuszek stwierdziła niedawno, że jak dotąd
NIKT nie zdecydował się na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, wszyscy
wybierają odrębną własność.

A co do ewentualnego niedotrzymania przez Spółdzielnię terminu przeniesienia
prawa własności: pomijając inne kwestie, byłbym zmuszony do dłuższego opłacania
ubezpieczenia kredytu, więc mógłbym domagać się sądownie zwrotu tej opłaty.


Racja, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu umożliwia wpis do hipoteki i
zakończenie ubezpieczania.
Tyle że mnie nie interesuje spółdzielcze własnościowe, tylko odrębna własność.
Tak samo zresztą, jak do tej pory wszystkich nabywców mieszkań w I etapie, więc
ta forma własności musi być wyraźnie lepsza.
Napisałeś gdzieś, że będzie można zgodzić się na uzyskanie "od ręki"
spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, albo czekać na uchwałę Rady
Nadzorczej i prawo odrębnej własności. Jaki interes miałaby Rada w odwlekaniu
tej uchwały i łamaniu trzymiesięcznego terminu? (o ile uchwała jest niezbędna,
pisałem o tym gdzie indziej)

prawo wlasnosci lokalu-o co chodzi???
Witam wszystkich,
kochani, pewnie jak wiekszosc Polakow posiadam mieszkanie spoldzielcze
wlasnosciowe. Szukalam na sieci jakiejs informacji, czym rozni sie
własnościowe prawo do lokalu od prawa odrębnej własności lokalu mieszkalnego
Nie wiem czy czegos nie poplatalam. Generalnie chodzi mi o to aby moje
mieszkanie bylo tylko moje, a nie w jakiejs czesci (nie wiem nawet w jakiej)
spoldzielni. Prosze, jezeli sami nie wiecie to moze znacie jakies strony na
ktorych jest to opisane w sposob umozliwiajacy zrozumienie. Z
www.e-prawnik.pl niewiele sie dowiedzialam.
z gory wszystkim bardzo dziekuje ELA

radzę nie zapominać, że modernizować (zapomnij o słowie "remont" bo mieszkanie
jest nowe) można to co oficjalnie istnieje, a zatem budynek musi być
dopuszczony do użytkowania - robi to powiatowy nadzór budowlany. Ale jeśli ma
to być mieszkanie spółdzielcze to raczej możesze być spokojny - spółdzielnia
nie ustanowi dla Ciebie własnościowego prawa do lokalu zanim ten nie będzie
miał zgody na zasiedlenie. Tak więc mając tytuł prawny ze spółdzielni możesz
być spokojny, że ta pułapka ci nie grozi.


dobre pytanie,
faktem jest, że to są nie tylko oferty, to są transakcje, na oko jakaś połowa
wszystkich sprzedawanych na wtórnym rynku mieszkań to są mieszkania
spółdzielcze;
spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu są na rynku szacowane tak samo jak
własność

Remi- to jest troche inaczej. My nie mamy mieszkan lokatorskich. Nasze prawo
nie nazywa sie spoldzielcze prawo do lokalu mieszkalnego (przydzial) ale
SPOLDZIELCZE WLASNOSCIOWE PRAWO do lokalu mieszkalnego.Tak wiec spoldzielnia
chyba mowi jakies bzdury, bo ona nie bedzie nam dawac przydzialow, ale
przenosic na podstawie umowy spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu
mieszkalnego ze spoldzielni na nas wlasnie.
Natomiast inna sprawa jest kwestia VAT. Za projektem nowelizacji ustawy o VAT
cytuje: przedmiotem opodatkowania jest:
- ustanowienie spoldzielczego prawa do lokalu
-przeksztalcenie spoldzielczego paraw na wlasnosciowe
-ustanowienie spoldzielczego wlasnosciowego paraw do lokalu
-ustanowienie odrebnej wlasnosci lokalu

Tak wiec, abstrahujac od tego jakie to prawo- jego ustanowienie lub
przeniesienie podlega opodatkowaniu. Jesli nastapi to po 1 maja oczywiscie.

W naszym przypadku jest takie zgrozenie jesli odbiory sie opoznia chocby o dwa-
trzy tygodnie.

Stad- moj apel.

pozdrawiam

Strasznie to zagmatwane, pisz jaśniej.
Mając spółdzielcze prawo własności możesz już założyć KW i obciążyć hipotekę.
Nie musisz mieć odrębnej własności.
Jeśli złożyłaś wniosek do spółdzielni, mają określony prawem czas na
przekształcnie lokatorskiego prawa do lokalu na prawo spółdzielczej własności
lub odrębnej (musisz jednak wykupić mieszkanie na własność, to parę
tysiączków).

INFO:
1/ z kontaktów ze sp. wynika, że na kl. D wchodzi elektryk i ekipa tynkarska,
ale zdaje się (!) od przyszłego tygodnia, czyli chyba od ... 12 XI 2003.
Powoli kończą ocieplenie i tynki zewnętrzne.
2/ w kl. F (lub E) widać od strony Al. Stanów Zj. kilka ram okiennych, tempo
prac w tej kwestii jednak powala. Ekipa od ścianek działowych ma być niebawem,
czyli za jakiś tydzień-dwa. Jednak na ocieplenie ścian w tym roku chyba nie ma
co liczyć, bo ściany są mokre, a styropian nieprzepuszcza wody.
.
W Rzeczypospolitej z poniedziałku czy wtorku była mowa o prawach lokatorów w
przypadku tfu tfu duuuuużych kłopotów spółdzielni. Warto się z tym materiałem
zapoznać, bo wynika z niego, że należy rzucać się na spółdzielcze prawo
własności do lokalu. W razie czego mamy możliwość wystąpienia z roszczeniem
prawa do lokalu, a nie jesteśmy na szarym końcu przy podziale majątku - w
przypadku ekspektatywy. Zarząd też do tego namiawiał na zebrankach, więc może
warto o tym pomyśleć?
Póki co, kl. EF też czekają na końcowe rozliczenie kosztów budowy. Mamy termin
na otzrymanie info koniec listopada.
Pozdrówka. V.

Wyczytałam we wczorajszej GW że ci, których mieszkania się jeszcze budują po 1
maja zapłacą 7% vat za przydział lokatorskiego i własnościowego prawa do
lokalu.
Z ustawy o VAT znalezionej na orka.sejm.gov.pl/opinie.nsf/nazwa/1283_u/
$file/1283_u.pdf
też mi wynika, że
"ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego,
ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz przekształcenie
spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego na spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu, a także ustanowienie na rzecz członka spółdzielni
mieszkaniowej odrębnej własności lokalu mieszkalnego lub lokalu o innym
przeznaczeniu oraz przeniesienie na rzecz członka spółdzielni własności lokalu
lub własności domu jednorodzinnego" jest opodatkowane.

Podpisując umowę ze spółdzielnią wskazano mi jako termin przekazania lokalu
III/IV kwartał 2003. Czy przez "poślizg" zapłacę parenaście tysiecy więcej?????

Sprostujcie mnie jesli się mylę!

Pozdrawiam
Z

Witam.

> No właśnie, trochę się zasugerowałam obawami Zuzy, ale przecież cena mieszkania
> jest już obłożona podatkiem VAT w wys. 7% (mam tak w umowie).

O, to ciekawe - moglabys przytoczyc caly ten punkt? Ja tego nie mam.

Wracajac do ustawy o VAT. Istotnie, w art. 7 pkt 1 ust. 5 czytamy, ze
opodatkowaniu podlega:

5) ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, ustanowienie
spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz przekształcenie spółdzielczego
lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego na spółdzielcze własnościowe
prawo do lokalu, a także ustanowienie na rzecz członka spółdzielni mieszkaniowej
odrębnej własności lokalu mieszkalnego lub lokalu o innym przeznaczeniu
oraz przeniesienie na rzecz członka spółdzielni własności lokalu lub własności
domu jednorodzinnego.

Dzwonilem wlasnie do spoldzielni, gdzie uslyszalem, ze jesli zostala
wplacona cala suma na mieszkanie (ja odebralem w zeszlym tygodniu w klatce
B, wiec sila rzeczy musialem calosc wplacic) to nalezy po prostu umowic
sie w dziale sprzedazy na podpisanie juz teraz umowy o ustanowieniu
spoldzielczego wlasnosciowego prawa do lokalu. Nie mam za to pojecia
jakie inne formy prawne do tego mieszkania wchodza w gre - czy moze
mozliwa jest odrebna wlasnosc itp (zreszta tez opodatkowana od 1 maja
wg przytoczonego fragmentu ustawy). Moze ktos z was wie jaka forma tak
naprawde bylaby najmniej bolesna dla kieszeni - czy da sie obejsc
oplaty notarialne itp? Jako takie przydzialy na juz wybudowane mieszkania
i tak beda wydawane dopiero po zakonczeniu calego I etapu :/

pozdr,

Mam informacje ze spółdzielni, że w przyszłym tygodniu będzie juz można
ustanawiać spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu. Moja rada: nawet jeśli
macie wpisane w umowie ustanowienie pełnej własności, to warto w tej chwili
poprosić o spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. Zawsze to więcej niz nic,
poza tym można już brać faktury do ulgi remontowej, ustanowić hipotekę, itd. Do
1 maja ustanowienie tego prawa nie wiąże się o ile wiem z żadnymi opłatami, po
tej dacie jest VAT 7% od wys. wkładu budowlanego!. Krok drugi to wystąpienie o
przekształcenie tegoż prawa w pełną własność. Przekształcenie zawierane jest w
formie aktu notarialnego i o ile wiem, to nowa ustwa VAT zwalnia ta czynność z
podatku VAT. Koszty notarialne przekształcenia spółdzielczego prawa w pełna
własność są niższe niż ustanowienie pełnej własności. My zamierzamy właśnie tak
zrobić i wystąpić zaraz potem z wnioskiem o przekształcenie w pełną własność.
Pozdr.
Beata

PS. Czy ktos ma może wzór wniosku o przekształcenie spółdz. prawa do lokalu w
pełną własność? Niedawno drukowała go Gazeta Prawna.

Tak, bardzo przejrzyscie wyszczegolnilas skladowe kwoty, ktora zostawie u
notariusza i teraz bez problemu potrafie ja sobie obliczyc. Wielkie dzieki.
Jeszcze tylko jeden drobiazg - poniewaz w zyciu nie spotkalam sie z
haslem "ekspektatywa" (oprocz angielskiego), postanowilam sie doksztalcic i
poczytalam sobie ustawe o spoldzielniach mieszkaniowych. Jesli dobrze
zrozumialam to ekspektatywa powstaje automatycznie z chwila zawarcia umowy o
budowe lokalu. Natomiast potem mozna sie starac o ustanowienie spoldzielczego
wlasnosciowego prawa do lokalu, ktore musi miec forme pisemnej umowy. Zgadza
sie?
Sprawdzilam - mam spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu, a wiec notariusz
nie moze liczyc taksy procentowo od wartosci mieszkania (bede sie wyklocac o
swoje). Przy czytaniu art.17(14) p.3 nasunelo mi sie jeszcze jedno pytanie -
ustawodawca pisze :"Ustala sie oplate w wys. 1/3 najnizszego wynagrodzenia ...
jako koszt zawarcia umowy notarialnej oraz oplate w wys. 1/3 najnizszego
wynagrodzenia jako koszt zalozenia i wpisu do ksiegi wieczystej ...". Czy w tej
ostatniej kwocie nie mieszcza sie juz koszty podane przez Ciebie jako
dodatkowe, mam tu na mysli: wniosek do sadu 150,- zl plus VAT i oplata za druk
nowej ksiegi wieczystej 40,- zl. Ja ten "koszt zalozenia i wpisu do KW" pojmuje
jako calkowite koszty operacji zwiazanej z KW.

Jeszcze raz serdecznie dziekuje za porade i goraco pozdrawiam.
e.

Co do kredytów - rzeczywiście, przez pośrednictwo Expandera jest tak jak
piszesz. Ale dzwoniłem też do Polskiego Towarzystwa Finansowego - oni przy
wkładzie własnym 50% zaproponowali mi 2,06% we frankach na 30 lat, czyli chyba
lepiej niż m-bank, i 6,44% w złotówkach, czyli lepiej od PKO BP. Expander z
nimi nie współpracuje, dlatego nie podaje ich oferty. W Bankierze piszą o nich
pozytywnie, informacje na ich stronie internetowej wydają się być wiarygodne,
właściwie już miałem składać papiery do GE, ale teraz zacząłem się zastanawiać.
Aha, przy niższych wkładach własnych w PTF mają wyższe oprocentowanie, więc się
mniej opłaca. Jedyna wada, że jak do nich dzwoniłem, pani od kredytów niezbyt
wiedziała czym się w praktyce różni spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego
od odrębnej własności, i co się może dziać z moim kredytem w tzw. międzyczasie.
A tak a propos, z tego co teraz przeczytałem na forum wnioskuję, że chyba
jednak najlepiej będzie ustanowić hipotekę na spółdzielczym prawie i czekać te
5 lat na wyodrębnienie własności mieszkania. Mam pytanie - czy można ustanowić
księgę wieczystą na spółdzielczym prawie, wpisać tam kredyt, spłacać
regularnie, i nie wyodrębniać odrębnej własności na przykład nigdy mając na
zawsze swoje spółdzielcze prawo do mieszkania, albo wyodrębnić dopiero po
spłaceniu kredytu? Czy banki żądają zmiany spółdzielczego prawa na odrębną
własność po jakimś czasie, albo kiedy jest już taka możliwość? Pytanie dla
kogoś kto zna odpowiedź pewnie banalne, ale rzadko do tej pory kupowałem
mieszkania i brakuje mi trochę obycia :)
Pozdrawiam - R.

jezeli chodzi o prawa spoldzielcze to ich definicje mozesz znalezc najpredzej w
ustawie o spoldzielniach mieszknaiowych (bardzo latwo jest znalezc w
wyszukiwarce tresc ustawy)

a najprosciej mowiac to
pełna własnosc (zwana hipoteczna) - oznacza ze jest sie pelnoprawnym
wlascicielem mieszkania i kawalka gruntu ktory przypada na to mieszkanie i
wlasnosc ta zostala przeniesiona aktem notarialnym i zapisana jest w ksiedze
wieczystej. tak awlasnosc masz jak budujesz sama, z developerem a obecnie nawet
ze spoldzilenia

jezeli chodzi o spoldzielcze prawa to sa takie dziwadla z poprzedniego systemu
aby je miec trzeba byc czlonkiem spoldzielni i jest to tak zwane ogranicznone
prawo wlasnosci czyli mieszkanie teoretycznie nalezy do cibei ale nie do konca
i w skrajnych przypadkach spoldzielnia moze ci je zabrac a o wiele rzeczy
musisz prosi o zgode spoldzilnie (np. wynajem komus )

spoldzilecze wlasnosciowe prawo do lokalu - t czlowiek zaplacil za lokal pelna
kwote i prawie jest jego wlascicielem od 24 kwietnia 2001 spoldzielnie nie moga
juz przyznawac tego prawo
loaktorskie prawo - nie wiem dokladnie czym sie charakteryzuje ale tutaj jest
to chyba raczej zblizone do formy najmu niz wlasnosci (polecam lekturae ustawy)

Gość portalu: kurczak napisał(a):

> eee, nie...mieszkania OBECNIE budowane jako lokatorskie nie moga byc wg
> aktualnych przepisów wykupione na własność. Zaznaczam, że nie znam podstawy
> prawnej, ale to ograniczenie potwierdziło kilka spółdzielni.

Jeżeli spóldzielnia mieszkaniowa jest właścicielem nieruchomości zabudowanej
w której ustanowiła spóldzielcze lokatorskie prawa do lokali i przy wznoszeniu
budynku nie korzystała z kredytu z KFM, to nie widze przeszkód przekształcenia
tego prawa do lokalu w odrębną własność na warunkach określonych przez
spóldzielnię.
Powodzenia
aloe

zamiana spół. prawa do mieszkania na własność hip?
Niektóre spółdzielnie sabotują Ustawę O Spoldzielniach Mieszkaniowych
nakazującą zmieniać spółdzielcze prawo własnościowe do lokalu na własność
hipoteczną spółdzielcy, jeśli on sobie tego życzy.
Dotąd obowiązuje dziwactwo PRLowskie że można kupić od kogoś mieszkanie w sp-
ni ale jego właścicielem pozostaje spółdzielnia, a nabywca ma tylko
tzw. "własnościowe prawo spółdzielcze do lokalu" - konstrukcja niezrozumiała
dla mieszkańców cywilizowanych krajów. Ustawa zobowiązała więc spółdzielnie
do notarialnego przeniesienia własności mieszkania na spółdzielcę gdy on tego
zechce.
W praktyce zarządy sp-ni uniemożliwiają założenie księgi wieczystej pod
najrozmaitszymi pretekstami, przede wszystkim przez opóżnianie nakazanych
prawem potrzebnych czynności, tj. tzw. "określenie przedmiotu odrębnej
własności" bez czego żaden notariusz nie założy księgi wieczystej dla
mieszkania. Dzieje sie tak nawet wtedy, gdy spółdzielnia ma uregulowane
sprawy własności gruntu i nie musi nic zmieniać w swoich dokumentach.

1. Jak zmusić spółdzielnię żeby zrobiła co trzeba dla oddania własności
lokalu jego faktycznemu posiadaczowi?

2. Czy to prawda, że założenie księgi wieczystej dla choćby jednego
mieszkania (bez występowania jego właściciela ze spółdzielni!) tworzy ze sp-
ni wspólnotę mieszkaniową od czego czynsz dramatycznie ma wzrosnąć? - tym
straszą chętnych.

W 12.2000 w płaciłam I ratę za mieszkanie (poprzednia ustawa-możliwość
ustanowienia prawa do lokalu wsłasnościowego). Kolejne wpłaty 2001 (nowa ustawa-
mieszkania z pełną własnością) i 100% w 2002. W chwili obecnej mieszkania sa
już oddane ale jeszcze nie podpisywaliśmy aktów notarialnych. Może będą do
końca tego roku. W związku z tym mam pytanie czy w chwili obecnej mogę wybrać
sobie jaką chcę miec własność (spółdzielcze własnościowe czy hipoteczne - no,
ale trzeba za to zapłacić)?
jak uważacie, która z tych form jest korzystniejsza? Czy bardziej sie opłaca
mieć teraz mieszkanie hipoteczne?

Pozdrawiam, Kasia

Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest w sensie prawnym prawem na
rzeczy cudzej. Właścicielem jest oczywiście Spółdzielnia. Osoba X, której takie
prawo przysługuje ma prawo dowolnie nim rozporządzać (pewne ograniczenia mogą
jednak wynikać ze statutu Spółzielni, ale dziś jest ich minimalnie), jakoże
prawo to jest w pełni rozporządzalne i podlega dziedziczeniu. Ty nie kupujesz
go od LOKATORA tylko od osoby, której służy spółdzielcze własnościowe prawo do
lokalu i jej płacisz cenę (jest to najczęściej członek Spółdzielni, choć w
niektórych przypadkach możliwe jest zbycie przez osobę nie będącą członkiem
Spółdzieni, ale to już temat na szerszy wykład i nie tu na to miejsce).
Skuteczność zbycia takiego prawa uzależniona jest od przyjęcia nabywcy w poczet
członków Spółdzielni (tak Ustawa Prawo spółdzielcze). W tym celu nabywca
powinien od notariusza pobrać dodatkowy wypis aktu notarialnego i przedłożyć go
w Spółdzielni wypełniając deklarację członkowską (bez tego aktu jest
bezskuteczny). Opłata za przyjęcie w poczet członków uzależniona jest od
postanowień danej Spółdzielni i najczęściej wynosi kilkaset złotych (czasami
jednak są to kwoty znacznie wyższe - proponuję wcześniej zapytać w konkretnej
Spółdzielni). To nie zawsze są opłaty symboliczne! Niech Cię sam status
spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nie przeraża - w samej Warszawie
jest wiele tysięcy lokali o takim właśnie statusie. Przewiduje takie twory
polskie prawo.

Zmiany nie tyle, że są przygotowywane, ale zmiany już od dłuższego czasu
obowiązują w sensie prawnym (Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych).
Rzeczywiście koszt wpisu wówczas jest prawie symboliczny bo 1/3 najniższego
wynagrodzenia w kraju. Jednak jak ogólnie wiadomo cała procedura
przekształcenia prawa spółdzielczego w prawo odrębnej własności (bo o tym
mówimy teraz) jest baaaardzo długotrwała (Spółdzielnie są absolutnie
nieprzygotowane do jej przeprowadzenia, a i nie mają - powiedzmy to sobie
szczerze - interesu w jej przeprowadzeniu). Z mocy takiej umowy jak wyżej
napisałam uzyskujesz prawo odrębnej własności czyli nieruchomość, więc
zyskujesz. Możesz oczywiście już teraz urządzić księgę dla służącego Ci
własnościowego prawa do lokalu (płacąc 1/5 wpisu stosunkowego, o którym pisałam
wcześniej, czyli sporo), ale pamiętaj, że urządzenie księgi nie zwiększa w
takim przypadku "mocy" Twojego prawa w żaden sposób. Wskazane jest w zasadzie
jedynie dla możliwości zabezpieczenia spłaty kredytu w postaci hipoteki
[nawet służebności nie mógłbyś ustanowić, bo ta zgodnie z kodeksem cywilnym
zastrzeżona jest tylko dla nieruchomości, a to co Ty będziesz miał to nadal
prawo spółdzielcze, tyle, że z księgą]. Jeśli więc przypadek kredytu nie
zachodzi, to mocno się zastanów czy ta księga (i ten kosztowny wpis) są Ci w
ogóle teraz koniecznie potrzebne? Pozdrowionka

Witam Cię i postaram się wytłumaczyć pewne kwestie. Nikogo nie namawiam na
zakładanie księgi wieczystej dla spółdzielczego prawa do lokalu - do tej pory,
gdybyś przeczytał nasze (w tym i moje) posty omawialiśmy w kontekście
ustanawiania hipoteki zakładanie księgi wieczystej. Do Ciebie w tej sprawie też
już raz pisałam post (podkreslając w jakim kontekście omawiamy ten tamat:
wyłącznie dla ustanowienia hipoteki - przypomnij to sobie). Cały czas
podkreślałam, że nadal jest to spółdzielcze prawo do lokalu (czyli nadal prawo
na rzeczy cudzej), tyle, że z ksiegą. I cały czas mówiliśmy o tym, że jeśli
bank wymaga ustanowienia hipoteki, bo nabywcy lokalu spółdzielczego udzielił
kredytu, to nabywca taki (czyli kredytobiorca) nie ma wyboru i musi tę księgę
założyć płacąc te wyższe koszty (chyba, że spółdzielnia się szybko zabierze do
przekształceń). Koszty podawałam wielokrotnie, podawałam również koszty przy
przekształceniu spółdzielczego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności (tu
są te niskie koszty właśnie - może niezupełnie 530,-zł jak wspominasz, bo w
sumie zbierze się więcej, ale i tak niewiele w porównaniu z zakładaniem księgi
dla spółdzielczego prawa do lokalu). Szkoda, że aż tyle masz mi do zarzucenia
nazywając to co piszę "radami dla naiwnych". Troszkę przykro, ale tak też się
zdarza. PS. Jeśli możesz to znajdź mój post, w którym bez związku z
ustanowieniem hipoteki namawiam (jak twierdzisz) kogokolwiek do założenia
księgi wieczystej dla spółdzielczego prawa. Pozdrawiam

Pomyliłaś dwie ustawy. Jedna (obowiązująca już czas jakiś) mówi o
przekształceniu spółdzielczego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności (i w
tym przypadku i tylko w tym za lokalem "idzie" udział w gruncie i wszystkich
wspólnych częściach budynku). Powstaje więc po ustanowieniu odrębnej własności
nieruchomość. Druga możliwość (ta przywrócona z powrotem ostatnio) to
przekształcenie lokatorskiego prawa do lokalu we własnościowe spółdzielcze
prawo do lokalu (i tu nie ma żadnego udziału w gruncie ani częściach wspólnych
budynku). Jest to nadal prawo na rzeczy cudzej, nawet jeśli założyć dla takiego
prawa księgę wieczystą. To są dwa zupełnie odrębne prawa, choć oba w pełni
rozporządzalne.

Czy można wziąć kredyt na przekształcenie mieszkan
Mam zadłużone mieszkanie lokatorskie na sporą sumę i grozi mi sprawa w
sądzie, jednak posiadam zabezpieczenie w postaci dochodu z tytułu
zatrudnienia na KWK Wesoła, gdzie dochód wynosi ok. 2500 zł. Brakuje mi dwa
lata do emerytury i chciałbym spłacić zadłużenie. Moje mieszkanie jest
lokalem połączonym z dwóch mieszkań lokatorskich, które podobno da się
rozdzielić w momencie przekształcenia go na spółdzielcze własnościowe. Jednak
mogę tego dokonać tylko po spłacie zadłużenia oraz wycenie rzeczoznawcy.
Chciałbym to uczynić, ponieważ w drugim lokalu - tym dołączonym zamieszkuje
moja córka z mężem i małym, rocznym synem. Córka jest bezrobotna, a jej mąż
studiuje dziennie, dlatego jakakolwiek pomoc z ich strony nie jest możliwa do
czasu podjęcia pracy. Ponadto córka nie zgadza się oddawać mi części
należności za swoją część, gdyż nie dokonywałem opłat czynszowych regularnie
za umowną całość, a córka chciałaby w sposób unormowany prawnie dokonywać
wpłat na konto spółdzielni, z wyszczególnieniem jej nazwiska, jako osoby do
tego zobowiązanej, czyli głównego lokatora. Taka sytuacja może nastąpić
jedynie po uzyskaniu spółdzielczego prawa własności lokalu. Jak
najkorzystniej rozwiązać sprawę, aby wszyscy na tym skorzystali?

hipoteka na prawo spółdzielcze własnościowe
Cześć
znalazłam kilka wątków na forum dotyczące hipotek więc zaryzykuję pytanie:
jakie sa realne - koszty i prawa - różnice pomiędzy hipoteką na spłódzielcze
własnościowe prawo do lokalu a hipoteką na mieszkanie własnościowe? (Mam
nadzieję że użyłam prawidłowych terminów :))

Witam Cię. Odnośnie powołanego przez Ciebie art. 213 Pr. spół. to chyba muszę
stwierdzić, że został uchylony. Ale przyniosłam do chatki i ten tekst ustawy,
kiedy jeszcze art. 213 obowiązywał i pozwól, że Ci go zacytuję: "W budynkach
stanowiących własność spółdzielni mieszkaniowej członkom przysługuje prawo
używania przydzielonych im lokali mieszkalnych o powierzchni odpowiadającej
wysokości wkładu budowlanego i innym kryteriom określonym w statucie
(spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu)". No i jeszcze orzeczenie Sądu
Najwyższego z 30. maja 1994 roku, III CZP 73/94: "Założenie księgi wieczystej w
celu ustalenia stanu prawnego spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
mieszkalnego w budynku spółdzielni mieszkaniowej nie jest uzależnione od
uregulowania tytułu prawnego spółdzielni co do działki gruntu, na której
znajduje się budynek". Nie odpowiedziałeś na moje pytanka związane z
ewentualnym udziałami w gruncie przy lokalu na takim jak omawiany status ani o
sposobie liczenia. Ja zresztą uważam, że nasze aktualne wywody osiągnęły już
taki etap, że nie są w stanie zainteresować forumowiczów. Pozwól więc, że
zostaniemy przy swoich opiniach w tej kwestii (zresztą - zakładam - nikt nie
chciał tu nikogo przekonywać). Pzodrawiam Cię serdecznie.

Gość portalu: Zmok napisał(a):

> Dziwne..... Zawsze myslałem, że jeśli jest akt notarialny to mieszkanie jest
> własnością hipoteczną.

Akt notarialny to tylko forma umowy a zgodnie z przepisami sprzedaż zarówno
nieruchomości jak i spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu musi mieć
właśnie formę aktu notarialnego.

> Sam mam mieszkanie spółdzielcze własnościowe i ostatnio
> (dwa miesiące temu) załatwiałem sobie Księgę Wieczysta.

Na spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu możesz sobie założyć księgę
wieczystą ale nie zmieni to stanu prawnego: to nadal bedzie ograniczone prawo
rzeczowe a nie prawo własności.

Gość portalu: dorota napisał(a):

> Tak ale po zakonczeniu budowy dostalam zaświadczenie o przydzieleniu mi
> spoldzielczego prawa wlasnosci lokalu , niestety nie jest to akt notarialny
(a
> to sa dla mnie dodatkowe koszty) . Czy na podstawie powyzszego zaswiadczenie
> moge slozyc wniosek o zalozenie i wpis do ksiegi wieczystej?

Dostałaś przydział na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (bo pierwszy
raz jest przydział) a później jak chcesz zbyć to potrzebna jest forma aktu
notarialnego. Aby móc założyć na tym prawie księgę wieczystą (rozumiem, że nie
chodzi ci o wyodrębnienie) to potrzebujesz zaświadczenie ze spółdzielni i wypis
z rejestru gruntów dla tej działki na której jest postawiony ten budynek.

Witam
Najemca nie moze miec tytulu prawnego do innego mieszkania w tym samym miescie.
Przez tytul prawny jest rozumiane prawo wlasnosci lokalu (domu), spoldzielcze
wlasnosciowe prawo do lokalu, spoldzielcze prawo do lokalu, umowa najmu (lub
decyzja administracyjna) lokalu komunalnego lub sluzbowego. Warunek ten dotyczy
wszystkich osob zgloszonych do wspolnego zamieszkania w lokalu TBS.
Osoby, ktore posiadaja tytul prawny do lokalu w innej miejscowosci, moga byc
najemcami mieszkania w TBS w Warszawie tylko wtedy, gdy zmiana miejsca
zamieszkania jest związana z podjeciem pracy w poblizu budynku TBS (czyli w
Warszawie lub najblizszych okolicach).
Warunek nieposiadania tytulu do innego lokalu musi byc spelniony w chwili
podpisywania z TBS umowy najmu, a nie w chwili skladania wniosku. Obowiazuje on
przez caly czas trwania stosunku najmu lokalu mieszkalnego w TBS. Jesli najemca
mieszkania w TBS wejdzie w posiadanie takiego prawa juz w czasie trwania
stosunku najmu (np. w wyniku spadkobrania, darowizny, a nawet kupna innego
lokalu), powinien powiadomic o tym Zarząd Towarzystwa, ktory wyznaczy termin na
uregulowanie sytuacji tak, aby nie naruszała postanowien ustawy (tzn. najemca ma
do wyboru: albo rozwiazac uwowe najmu z TBS, albo zbyc nowo nabyte prawo do
innego lokalu).

Co do dokumentow to tbs jest takim samym developerem jak kazdy inny i nalezy
sprawdzic go tak samo jak kazdego innego developera.
pozdr
Mariusz

Wlasnosciowe spoldz. a odrebna wlasnosc - o co cho
Witam
jestem po artyluke we wczorajszym dodatku. I tam tylko wspomniano o odrebnym
prawie wlasnosci do lokalu.
Kupilem mieszkanie, mam wlasnosciowe spoldzielcze prawo do lokalu. Naczym
polegaja ograniczenia tego prawa, oprocz tego ze aby ktos kupil ode mnie
mieszkanie to musi byc czlonkiem spoldzielni. Czy sa ograniczenia spadkowe?
czy odrebna wlasnosc jest lepsza? a droga?
czy moze nie warto, bo obilo mi sie o uszy, ze jak sie ma orebne prawo, to
placi sie koszmarne sumy w przypadku remontu np. dachu.
byc moze powielam watek - jesli tak to przepraszam
prosze o odpowiedz zyczliwe osoby, ewentualne podanie linka gdzie moe luknac
na szczegoly
pozdrawiam
rzepka

Gość portalu: rzepka napisał(a):

> Witam
> jestem po artyluke we wczorajszym dodatku. I tam tylko wspomniano o odrebnym
> prawie wlasnosci do lokalu.
> Kupilem mieszkanie, mam wlasnosciowe spoldzielcze prawo do lokalu. Naczym
> polegaja ograniczenia tego prawa, oprocz tego ze aby ktos kupil ode mnie
> mieszkanie to musi byc czlonkiem spoldzielni. Czy sa ograniczenia spadkowe?
> czy odrebna wlasnosc jest lepsza? a droga?

Zdecydowanie lepsza i pewniejsza. W przypadku długów spółdzielni ryzykujesz
tylko wkładem spółdzielczym (kilkaset zł). Nie wiem dokładnie co się może stać
w przypadku banrkuctwa ale był przykład z warszawskiego Ursynowa gdzie straszne
długi zaciągnięte przez zarząd musieli spłacać spółdzielcy (jak dobrze pamiętam
wyszło po 60 tys na głowe). Spółdzielcze własnościowe jest nadal majątkiem
spółdzielni czyli na logikę gdy długi spółdzielni przekroczą wartość jej
majątku to twoje mieszkanie przejdzie w ręce wierzycieli.

> czy moze nie warto, bo obilo mi sie o uszy, ze jak sie ma orebne prawo, to
> placi sie koszmarne sumy w przypadku remontu np. dachu.

Co do czynszów oraz składek na fundusz remontowy to nie zależą one od prawa
własności ale od tego czy jesteś członkiem spółdzielni czy nie. Takie koszmarne
sumy muszą czasem ponosić członkowie wspólnot w przypadku gdy na koncie
funduszu remontowego jest mało kasy a jest konieczny natychmiastowy remont.
Pozdrawiam

dziedziczenie lokatorskiego prawa do lokalu
Witam,
Z tego co wiem spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu podlega
dziedziczeniu, czyli po smierci dziedziczy go albo współmałżonek albo jeśli
współmałzonka brak - dzieci. Czy w takim razie moge w testamencie napisac, ze
dziedziczy po mnie nie współmałżonek, tylko dziecko? Czy tez raczej decyzje,
komu w spadku przypada lokatorskie prawo do lokalu, podejmuje tylko i
wyłącznie spółdzielnia?
Bardzo proszę kogoś zorientowanego o odpowiedź

Pozdrawiam, Ania

Ja wiem i chcę żebyś i Ty o tym Mario wiedział, że jak już będzie Ci służyło
to spółdzielcze prawo do lokalu a nie będzie uregulowana sprawa gruntów to nie
będzie możliwe przekształcenie tego prawa w odrębną własność. Ale może o tym
wiesz.. Tak tylko napisałam i pozdrawiam Cie serdecznie. B.

udzielanie bonifikat przy wykunie mieszkania
Na mocy testamentu odziedziczyłam 1/2 część spółdzielczego własnościowego
prawa do lokalu mieszkalnego.
Właścicielem pozostałej 1/2 części jest Skarb Państwa. Aby uregulować
zaistniałą sytuację muszę wykupić od Skarbu Państwa jego część.
Czy w związku z tym mogę ubiegać się o bonifikatę zgodnie z ustawą o
gospodarce nieruchomościami skoro spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu
mieszkalnego jest organiczonym prawem rzeczowym?

Dziekuję serdecznie za cenne rady i jak zawsze wyczerpującą odpowiedz .Pytając
o hipotekę nie miałam za bardzo pojęcia co to dokładnie jest. Córki mąż ma
własnościowe mieszkanie /wykupił mieszkanie wojskowe/ mazałożoną KW i wydawało
mi się ,że też hipotekę .Nie chodzi o zabezpiecznie jakiegoś kredytu czy
czegokolwiek więc może coś pomyliłam . Czy ja muszę mieć hipotekę na mieszkanie
spółdzielcze - własnościowe .Czy jest mi ona potrzebna np. do sprzedaży
mieszkania ,czy tylko na poczet zabezpieczenia jakiegoś kredytu ?
Zwróciłaś mi uwagę na jeszcze jedną rzecz ,czy ja chcąc mieszkanie zaraz po
wykupie oddać córce /załóżmy ,że nie ma obwarowań przy korzystaniu z bonifikat
przy zbyciu na bliską osobę/ muszę zakładać KW tzn.przekształcić w odrębną
własność czy mogę na podstawie własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu
oddać córce ?

proszę o pomoc :) bardzo pilne - statut SM
wiem, że spółdzielnie działaja w oparciu o prawo spółdzielcze i statut. Czy
może zaistnieć sytuacja (tłumaczenie prezesa sp-ni , w ktorej mam
członkostwo) , że stary statut sp-ni juz nie obowiązuje , a nowy jeszcze
nie ??? tak dziwnie p. prezes tłumaczy fakt , iz przy przekształcaniu prawa
do lokalu spóldzielczego z lokatorskiego na własnościowe , niby tymczasowo,
odmówił bonifikaty za wykup. Teraz twierdzi, ze nie mam wogóle prawa do
bonifikaty bo w czasie wykupu spółdzielnia nie miała statutu (???). Dodam,
iz przy wykupie (marzec tego roku) powiedział, że być moze będą bonifikaty
pod koniec roku na mocy nowego statutu. No i niby są ok. 50 % a na poczatku
roku były w wysokości około 20-30%. Przy wykupie ten pan chciał jeszcze
pisemko, iz nie będziemy po zawarciu umowy juz później o nic się ubiegać ,
nie napisałam bo wydawało mi się to dziwne. Teraz dowiedziałam się , iz
obowiązywał wówczas upust i złozyłam pismo o zwrot części zapłaconej kwoty.
P. prezes odmowe argumentuje własnie brakiem statutu i w związku z tym
bonifikat . Może ktoś wie jak to jest z tym statutem i bonifikatami ???
(odpowiedź od sp-ni otrzymam dopiero w nowym roku, wogóle prezes chciał
odpowiedzieć w czerwcu!! zaznaczyłam że ma ustawowy termin i nie będe czekac
do czerwca) uffff z góry dziękuje za pomoc :) pozdrawiam

Cześć Yogulku, wg mnie powinnaś przede wszystkim się dowiedzieć (a tego nie
jestem pewna) czy będąc właścicielem nieruchomości (to Twoje od developera to
będzie nieruchomość) możesz mieć również mieszkanie spółdzielcze lokatorskie.
Kiedyś był tutaj taki wątek na ten temat ale o ile dobrze pamiętam nikt tak
zdecydowanie i w 100% nie zajął stanowiska w tej kwestii. Jeśli prawo
spółdzielcze byłoby własnościowe to w ogóle nie byłoby problemu (tylko kwestia
dość wysokiego podatku do spadku), ale przy lokatorskim - nie jestem pewna stąd
na to Cię uczulam. To pytanie do jakiegoś specjalisty od prawa spółdzielczego
(a takich jak wiem nie jest wielu). I następne do niego pytanie przy
założeniu, że Ty nie mogłabyś takiego prawa nabyć jako właściciel nieruchomości
oraz, że Twoje dziecko wówczas byłoby małoletnie - dziedziczy się tylko wkład
mieszkaniowy a nie lokal, przy czym wskutek dziedziczenia wkładu spółdzielnia
ewentualnie przydziela prawo): zapytaj czy gdybyś wówczas odrzuciła w
przewidzianym terminie spadek to czy Twoje małoletnie dziecko mogłoby zostać
członkiem spółdzielni i czy jako małoletniemu spółdzielnia przydzieliłaby mu
ten lokal. Mnie w ramach niewłasnościowego prawa do lokalu przychodzą do głowy
te właśnie dosc istotne kwestie, którymi się z Tobą dzielę.
Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

spółdzielnia chce zaciągać zobowiązania???
Pomocy.
Spółdzielnia zwołuje Zebranie Przedstawicieli, na którym jako jednen z
punktów rozpatrywane będzie:
"Upoważnienie Zarządu do zaciągania najwyższej kwoty zobowiązań"

W obliczu faktu, że w bloku są mieszkania spółdzielcze własnościwe, które
lokatorzy chcą przekształcić w pełną własność mam obawy, czy takie
upoważnienie nie pozwoli Zarządowi na zaciąganie np. ogromnych kredytów na
remonty, do których spłacenia w części przypadającej na dane lokale będziemy
zobowiązani przy przekształceniu prawa do lokalu w pełną własność.
Proszę, błagam o poradę co robić?

spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu ( a takimi dysponują spółdzielnie)
nie można "kupić", można "kupić" tylko spółdzielcze własnościowe. ale
najczęściej spółdzielcze własnościowe mają już właścicieli i to oni moga
sprzedawać i nabywać te prawa.
jeszcze jedna uwaga - w części spółdzielni zdazają się sprzedaże spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu, ale w drodze przetargu.

Dzień dobry.

W sytuacji zabezpieczeniu na lokalu mieszkalnym przedmiotem hipoteki mogą być:
-Własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego
-Odrębna własność lokalu mieszkalnego

Jeżeli posiada Pani przydział własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu
mieszkalnego i spółdzielnia ma uregulowaną sytuację prawną gruntów, nie ma
zaległości czynszowych to nie ma przeszkód do założenia księgi wieczystej i w
związku z tym ubiegania się o kredyt hipoteczny.

Jeżeli posiada Pani przydział lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu to
możliwości takiej niestety nie ma, ewentualnie, jeżeli byłby to kredyt na
przekształcenie tego prawa we własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu
mieszkalnego.

Z poważaniem,
Paweł Usielski

Dzień dobry.
W DomBanku możemy kredytować przekształcenie lokatorskiego prawa do lokalu w
spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (bo wtedy będzie możliwość założenia
Księgi Wieczystej i ustanowienia zabezpieczenia w postaci hipoteki) wraz z
możliwością spłacenia spadkobierców.

Z poważaniem,
Paweł Usielski

Dzień dobry,
Mieszkanie lokatorskie nie będzie mogło stanowić zabezpieczenia kredytu, jednak
możemy udzielić kredyt na przekształcenie lokatorskiego prawa do lokalu na
spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
Co do pytania drugiego to operacja taka może być rozwiązywana jako zmiana
obiektu zabezpieczenia kredytu. Obciążone hipoteką zostaje mieszkanie nowo
nabyte a jednocześnie zwalniamy hipotekę z dotychczasowego zabezpieczenia
kredytu. Operacja taka jest wykonywana na podstawie wniosku Klienta. Bank
dokonuje analizy zabezpieczenia, czy jego wartość jest satysfakcjonująca i
jeśli dotychczasowa obsługa kredytu nie budziła zastrzeżeń to nie powinno być
żadnych przesłanek dla negatywnej decyzji. Będzie trzeba przy takiej operacji
liczyć się z kosztami wykreślenia hipoteki (co najczęściej ponosi zbywca) i
ustanowieniem nowej oraz z opłatami za przygotowanie aneksu do umowy.

Z poważaniem,
Paweł Usielski

spółdzielnia przygotuje Ci kwit:
Wszystkko Ci powiedzą w spółdzielni. Żądaj zaświadczenia o treści:
-że spóldzielcze włąsnościwe prawo do lokalu przysługuje ..... i jest nadal
aktualne
-że WNIESIONY został wkład budowlany w całości
-że lokal NIE figuruje w rejestrze spółdzielni lokali z załozonymi ksiegami
-że budynek jest wybudowany na działce nr .. objetej księga wieczysta nr...
(zajrzyj do tej księgi czy nie ma przymusowych hipotek)
-że NIE ma przeszkód do założenia indywidualnej ksiegi dla półdzileczego
własnościowego prawa do lokalu..
-w końcu - że nie ma zaległości czynszowych

Ja mam inny problem. Wzielam kredyt i kupilam mieszkanie spoldzielcze w 2003r.
Budowa miala sie zakonczyc w 1 kwartale 2004 roku. ha ha Budynek stoi, ludzie
mieszkają, nawet są zameldowani przez gmine. Jednak cala inwestycja (osiedle)
nie jest jeszcze odebrane przez nadzor budowlany. Wiem, ze przepis o
koniecznosci zakonczenia budowy w ciagu trzech lat zostal usuniety. Teraz czytam
przepisy na temat ulgi odsetkowej i zastanawim sie nad dwiema rzeczami:
1. czy rzeczywiscie pozwolenie na uzytkowanie jest konieczne do uzyskania
uprawnien? Czy w przypadku mieszkania spoldzielczego zakonczeniem inwestycji nie
jest uzyskanie prawa do lokalu? Spoldzielcze wlasnosciowe prawo mam juz od
zeszlego roku.
2. jakie beda dalsze losy ulgi odsetkowej? Bo jesli moja spoldzielnia sie nie
pospieszy, moge stracic do niej prawo.

Forma własności hipoteka? Cesja na bank? Własnościowelokatorskie? Kolego, to
nie tak!
Mozesz kupic mieszkanie tzw hipoteczne z załozona ksiega wieczystą lub
spółdzielcze WŁASNOŚCIOWE prawo do lokalu (z ksiega lub bez). Bank nie dokonuje
cesji (chyba, ze polisy od ognia) tylko wpisuje hipotekę do ksiegi. Dla
spółdzielczego własnosciowego prawa do lokalu księgę trzeba bedzie załozyc,
jesli jej nie ma. Idz do banku, który bedzie kredytował zakup, powiedz, ze
jestes zileony, to Cie poprowadzą za reke. Albo idź do posrednika! Dobrze
radzę - popros o pomoc! Kupowamie nieruchomości to nie zabawa.
Pozdrawiam
al

-księge wieczystą - jesli jest
-jesli to spółdzielcze własnościowe bez ksiegi - to żądaj przydziału,
aktualnego zaswiadczenia o posiadaniu włąsnościowego prawa do lokalu
spółdzielczego, nie figurowaniu w rejestrze lokali z księgą..
-zaświadczenie o niezaleganiu z opłatami
-akt nabycia nieruchomości

Sądziłem, że w GW pracują profesjonaliści. "Pan Redaktor" nie
popisał się tym artykułem. Jak można w tak perfidny sposób
kłamać na łamach tak poczytnej gazety? Najprościej jest komuś
przywalić.
Pojawia się tu dużo nieścisłości: mieszkańcy tych 2 budynków nie
muszą dopłacić teraz po 500 zł do metra. Ludzie ci ponieśli już
dodatkową opłatę przy zasiedlaniu, a była ona wynikiem zmiany
prawa do lokalu z lokatorskiego na spółdzielcze własnościowe
oraz sprzeniewierzeniem części wkładów mieszkaniowych przez
poprzedni Zarząd (patrz Pan T. Dąbrowski)i Radę Nadzorczą.

Spółdzielnia
Też dziękuję ci za wszystkie informacje, są bez wątpienia rzetelne, ale...ja
wniosku o przekształcenie własnościowego prawa do lokalu w pełną własność nie
wycofam, ponieważ jestem spółdzielcą od lat 10, przeżyłam w tej spółdzielni
wiele zawirowań prawnych, prawo spóldzielcze bez przerwy się zmienia i nie chcę
mu podlegać. Dziś prawo spółdzielcze stanowi tak, a jutro inaczej. Własność to
jest własność, a nie jakiś twór będący ograniczonym prawem rzeczowym.

Witaj Mp:)
Posłuchaj czy Ty chcesz nabyć rzeczywiście od spółdzielni spółdzielcze
własnosciowe prawo do lokalu? Tylko się dopytuje (chcę dobrze zrozumieć) bo
jeśli tak to dla takiego nabycia nie masz formy aktu notarialnego a tym samym
kosztów z nim związanych.
Napisz mi koniecznie jak to jest u Ciebie (bo może nabywasz odrębną własność a
nie spółdzielcze skoro tak drążysz temat aktu).
A może istotne są dla Ciebie koszty, jakie będziesz potem ponosił, aby dla tego
spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu założyć księgę i wpisac hipotekę
(wcześniej czy później bank z pewnością będzie tego chciał).
Proszę, przybliż mi temat - szczególnie tego co zamierzasz nabyć. Pozdrowionka
w ten deszczcowy dzień Ci wysyłam. B.

zobowiązania spółdzielni - pomocy
Pomocy.
Spółdzielnia zwołuje Zebranie Przedstawicieli, na którym jako jednen z
punktów rozpatrywane będzie:
"Upoważnienie Zarządu do zaciągania najwyższej kwoty zobowiązań"

W obliczu faktu, że w bloku są mieszkania spółdzielcze własnościwe, które
lokatorzy chcą przekształcić w pełną własność mam obawy, czy takie
upoważnienie nie pozwoli Zarządowi na zaciąganie np. ogromnych kredytów na
remonty, do których spłacenia w części przypadającej na dane lokale będziemy
zobowiązani przy przekształceniu prawa do lokalu w pełną własność.
Proszę, błagam o poradę co robić?

Cześć,
miałam już iść spać ale jeszcze tak szybciutko Wam napiszę w związku z tą
księgą - tak dla przemyśleń na jutro. Moim zdaniem fakt, iż dla spółdzielczego
prawa do lokalu, które służy Mamamajowi, prowadzona jest księga wieczysta
niczego tu nie zmienia, bo jest to wszak nadal spółdzielcze prawo tyle, że z
księgą. Co innego gdyby była to odrębna własność (czyli już po
przekształceniu) a co innego mamy tutaj: takie samo prawo, nic nie silniejsze
od tego, które ma Katse, tyle, że z księgą, dzięki której możemy ustanowić
hipotekę zabezpieczająca spłatę kredytu.
Katse, założenie księgi dla spółdzielczego prawa do lokalu to nie jest
skomplikowana procedura (zaświadczenie ze spółdzielni, wypis z rejestru
gruntów, umowa nabycia i składasz wniosek do sądu wieczystoksięgowego - i już),
tyle tylko, że to nadal jest to samo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
Tak tylko chciałam Wam przybliżyć temat księgi dla prawa spółdzielczego i już
uciekam.
Dziękuję!
Pozdrowionka cieplutkie.
B.

Drogi/a B dziękuję za wyjaśnienia.

W spółdzielni dowiedziałam się:
1. Umowę podpiszemy na wybudowanie lokalu mieszkalnego (oddanie do 12.2005)po
wybudowaniu lokalu nabędziemy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu a
odrębną własność będziemy mogli nabyć po ok 3 latach ponieważ na tej działce
powstaną jeszcze inne budynki i powiedziano mi że wtedy będzie można dopiero
podzielić grunt ???? (prawo własności gruntu spół.posiada)

2.Więc może być taka sytuacja że umowę ze spółdzielnią podpiszemy jako dwie
obce osoby :) a umowę kredytową już jako małżeństwo:) i później odrębną
własność też jako małżeństwo.

3. Czyli wynika z tego że będziemy musieli założyć KW dla spółdzielczego prawa
do lokalu by bank wpisał tam hipotekę (pan ze s-ni zdziwił się że to kosztuje
ponad 2000 zł bo z tego co on wie to tylko jakieś znaczki ??????)
i rozumiem że kiedy podpiszemy już akt notarialny to trzeba będzie przenieść
hipotekę ze spółdzielczego prawa na odrębną własność i pewnie to też kosztuję :(

Pozdrawiam serdecznie i cieszmy się słońcem :)

Po pierwsze mieszkanie spółdzielcze lokatorskie nie podlega obrotowi na rynku
nieruchomości ( można zawrzeć jedynie umowe za spółdzielnią ), nie da się
założyć na takim mieszkaniu KW, ponieważ nie masz prawa własności do tego
mieszkania ( w odróżnieniu od spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu ) i
tak naprawdę nie jesteś właścicielem tylko lokatorem tzn. najemcą tego lokalu.
Absolutną bzdurą jest to, że przy zakupie spółdzielczego własnościowego
mieszkania na rynku wtórnym przysługuje Ci 50% ulgi w taksie notarialnej.
Co do odpowiedzi na Twoje 4 pytanie to napisz co Ty właściwie kupujesz, bo coś
mi się zdaje że ktoś Cię nieźle naciąga.
Pozdrawiam

Tajemniczy wkład budowlany ;-)
Co to jest w sensie prawnym "wkład budowlany" i w jakich przepisach można to
wyczytać?

Rzecz dotyczy sprzedaży własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu
mieszkalnego.

W akcie notarialnym z 1998 roku mam zapis: "Sprzedający sprzedaje
spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego wraz z wkładem
budowlanym". Dzisiaj notariusz orzekł, że tej formuły obecnie sie już nie
stosuje i wkładu się już nie sprzedaje. Niestety wiem to z drugiej ręki i nie
znam szczegółów.

Czy obecnie kupując spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego
nabywa się z mocy prawa ów tajemniczy wkład budowlany? Czy kupując
spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego bez wkładu nie
ryzykuję, że sprzedający sobie ten wkład ze spółdzielni wypłaci, a mi
spółdzielnia każe go uzupełnić?

Bebiaku drogi i inni fachowcy, będę bardzo wdzięczny za szybką odpowiedź i
podpowiedź jakimi przepisami się podpierać w czasie rozmowy z notariuszem.

Bardzo dziękuję!
ok

Witaj Lib,

lib1 napisał:

> Zwracam sie z uprzejma prosba o wyliczenie kosztow notarialnych zwiazanych z
> kupnem mieszkania na rynku wtornym.
> Cena mieszkania 76.800 PLN, bedzie to mieszkanie lokatorsko- wlasnosciowe, sa
> juz zalozone ksiegi wieczyste.Kredyt hipoteczny w wysokosci 41.500PLN.

Zakładam, że jest to spółdzielcze własnosciowe prawo do lokalu z prowadzoną
księgą wieczystą, tak?
Jeśli źle to mnie sprostuj a ja póki co zakładam, że dobrze Cię rozumiem i tak
liczę koszty umowy sprzedaży (od 76.800,-zł):
- podatek od czynności cywilnoprawnych 2% tj. 1.536,-zł
- taksa notarialna: 547,-zl + VAT 22% tj. 120,34,-zl
- wniosek do sądu: 200,-zl + VAT 22% tj. 44,-zł
- opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi; 1.041,60,-zl
- wypisy: ok. 180,-zl.

Wszystko płacone u notariusza przy zawieraniu umowy, a kto te koszty poniesie -
decydują strony.
I to wszystko co dotyczy umowy sprzedaży.

Teraz sprawa kredytu i czynność z nim związana czyli ustanowienie hipoteki.
Juz po podpisaniu aktu będziesz ustanawiał hipotekę na rzecz banku
zabezpieczającą spłatę tego kredytu. Tutaj też są opłaty i ona są uzależnione
od:
- rodzaju hipoteki: jedna - kaucyjna czy też zwykła + kaucyjna;
- wysokości hipoteki/hipotek (nie kredytu);
- celu kredytu (u Ciebie - domyślam się - nabycie spółdzielczego prawa do
lokalu, tak?).
Popatrz do swojej umowy kredytowej i napisz mi to wszystko a ja wówczas
zorientuję Cię w kosztach ustanowienia hipoteki.
Wierząc, że jasne pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Witaj Aranti,

aranti napisała:

> Jakie są koszty zwiazane z hipoteką kaucyjną (mieszkanie na rynku wtórnym
> spółdzielcze prawo do lokalu). Hipoteka 150 000.

Zakładam, że kredyt został i udzielony na nabycie spółdzielczego prawa do
lokalu, tak?
Jeśli tak to zmartwię Cię bo tak naprawdę i zgodnie z przepisami opłata sądowa
za wpis takiej hipoteki do księgi wieczystej wynosić powinna 910,-zł.

Dzieje się tak dlatego, że nasz ustawodawca w takim szczególnym (i korzystnym
dla kredytobiorców) rozporządzeniu z 1998 roku wprowadził niższe stawki od
wpisu takich hipotek ale w przypadku kredytu na nabycie NIERUCHOMOŚCI.
Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nieruchomością oczywiście nie jest a
licho wie, dlaczego tylko nabycie nieruchomości ustawodawca w tym przepisie
wymienił (dla mnie to chyba przeoczenie ale nie mnie to oceniać).

Wiem z praktyki, że niektórzy sędziowie i przy kredycie na nabycie
spółdzielczego prawa stosują tę niższą stawkę (1/20 co u Ciebie wyniosłoby 455,-
zł i tego Ci życzę) ale ponieważ przepis brzmi jak brzmi to nie mogę Cię o tym
zapewnić.
Jak się sędzia uprze na 1/10 czyli 910,-zł u Ciebie to siły nie ma:-((

I pamiętaj jeszcze o podatku od czynności cywilnoprawnych od ustanowienia
hipoteki - ten w przypadku hipoteki kaucyjnej nie jest wielki i wynosi 19,-zł
(niech Ci to nie umknie).

Wierząc, że wszystko jasne - pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Mieszkanie jest spółdzielcze-własnościowe.Czy jest w takim razie możliwość
przekształcenia prawa do lokalu w odrębną
własność, i po założeniu księgi wieczystej - przeniesienia własności na rzecz
tej osoby w drodze umowy o dożywocie.Czy o takie coś Ci chodzi ketter1?

Witaj Arku,

arkadiuszmajewski napisał:

> Mieszkanie jest spółdzielcze-własnościowe.Czy jest w takim razie możliwość
> przekształcenia prawa do lokalu w odrębną
> własność, i po założeniu księgi wieczystej - przeniesienia własności na rzecz
> tej osoby w drodze umowy o dożywocie.Czy o takie coś Ci chodzi ketter1?

Spółdzielczego własnościowedo prawa do lokalu nie można przenieść w zamian za
dożywocie - o takiej umowie możemy myślec tylko w przypadku nieruchomości.
Zatem, żeby było to możliwe (bo umowa o dożywocie to raczej najtańszy wariant),
najpierw osoba, której dziś to prawo służy musi wystąpić do spółdzielni z
wioskiem o ustanowienie na jej rzecz odrębnej własności tego lokalu w trybie
przewidzianym ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych, i dopiero po podpisaniu
aktu i założeniu księgi dla tego lokalu - bedzie mogła zawrzeć z Tobą umowę o
dożywocie.
Koszt umowy dot. przekształcenia prawa spółdzielczego w odrębną własność jest
określony ustawą (nie zależy od wartości lokalu) i wynosi ok. 1.400,-zł (już z
wypisami). Uczulam, że aby było zawarcie takiej umowy możliwe, spółdzielnia
musi mieć uregulowaną sytuację prawną gruntu (a czasami niestety grunt jest
nieuregulowany).
Pozdrowienia serdeczne. B.

Witaj,

3m3m3m napisał:

> Kupuje mieszkanie (spoldzielcze wlasnosciowe prawo do lokalu z zalozona
> ksiega wieczysta). Cena nieruchomosci to 265 tys.

Ustalmy, że rzeczywiście kupujesz spółzielcze własnościowe prawo do lokalu,
tyle, że z księgą. Tak to podkreśliłam, bo potem pojawia się u Ciebie
słowo "nieruchomość" - może przez przypadek.
Teraz napiszę Ci koszty od nabycia takiego spółdzielczego prawa do lokalu ale
upewnij się jeszczce (przy nieruchomości koszty będą troche inne stąd drążę ten
temat).
OPŁATY od 265.000,-zł:
- taksa notarialna: 1.1017,-zł + VAT 22% tj. 223,74,-zł
- wniosek do sądu i czynności z nim związane: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł;
- podatek od czynności cywilnoprawnych 2% tj. 5.300,-zł
- opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 2.970,-zł (uwaga: od marca
2006 - 200,-zł);
- wypisy: ok. 180,-zł.
Wszystkie te opłaty wnoszone są u notariusza przy zawieraniu umowy a kto je
poniesie decydują strony (zwyczjowo i najczęściej ponosi je nabywca, ale strony
mogą umówić się inaczej).

>Po zakupie musze dokonac wpisu hipoteki bo biore kredyt. Jakie bede koszyty
>tej transakcji?

Tutaj potrzeba mi troszkę więcej danych:
- jakich hipotek żąda bank: zwykłej + kaucyjnej czy tylko kaucyjnej?
- w jakiej wysokości te hipoteki (hipoteki - nie kredyt);
- jak (dokładnie) bank określił przeznaczenie kredytu.
Popatrz do umowy kredytowej i mi tutaj donieś.
Pozdrowienia serdeczne. B.

Proszę o poradę
Kupiłam mieszkanie na rynku pierwotnym od spółdzielni. Mam spółdzielcze prawo
własnościowe i chcę uzyskać wpis do księgi wieczystej ze względu na
zaciągnięty kredyt hipoteczny. Jak na razie nie mogę uzyskać pełnego prawa do
lokalu i tym samym aktu notarialnego gdyż nie jest jeszcze wykupiony grunt na
którym stoi blok. W związku z tym chciałam teraz uzyskać wpis do księgi
wieczystej z tego co wiem to jest koszt:
- 40 zł wniosek
- ok 420 zł wpis (mieszkanie o wartości 103000 zł)
- hipoteka zwolniona bo kredyt jest budowlany na budowę lokalu mieszkalnego

Nie wiem jednak czy mi się to opłaca. Jak wyglądają opłaty w momencie
podpisywaniu aktu notarialnego? czy muszę wtedy jeszcze raz ubiegać się o
wpis do księgi wieczystej czy tylko zmienić ten wpis co już jest? jakie są
wtedy koszty? czy nie lepiej jednak zaczekać aż uzyskam akt notarialny i
dopiero wtedy wnosić o wpis do ksiąg wieczystych żeby nie płacić "podwójnie"?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam

Witaj,

anjaa5 napisała:

> Dziękuję za pomoc.
> Oto szczegóły:
> - cel: finansowanie zaliczek na poczet zakupu soółdzielczo własnościowego
prawa do lokalu wraz z miejscem postojowym
> - Hipoteka zwykła - 30400 CHF
> - Hipoteka kaucyjna 16400 CHF

Przyjmę tak na dziś dla policzenia oplat, że 1 CHF = 2,53,-zl.
Jeśli tak to mamy takie hipoteki: 76.912,-zł oraz 41.492,-zł.
Najwyższe opłaty sądowe, które dziś mogą Cię spotkać od wpisu takich hipotek
to: 512,50,-zł i 300,50,-zł (to dziesiąta część wpisu stosunkowego).
Może się tak zdarzyć (ale nie zapewnię), że sąd pobierze od Ciebie opłaty o
połowę niższe stosując rozporządzenie szczególne z 1998 roku, ale uprzedzam
Cię, że tam mowa o kredytach na nabycie nieruchomości (a spółdzielcze prawo
nieruchomością nie jest).
Od marca 2006 opłaty sądowe za wpis hipotek wynosić bedą u Ciebie 2 x 200,-zł.
I jeszcze podatek od czynności cywilnoprawnych od ustanowienia hipotek:
- od zwykłej: 77,-zł (tu 0,1%);
- od kaucyjnej - 19,-zł (ten jest stały).
Pozdrowienia serdeczne. B.

AKT NOTARIALNY _ SPÓŁDZIELNIA _ BRAK POZW NA UZYT.
Mam taki problem:
kupilem mieszkanie w spoldzielni, budynek sie zbudowal a ja czekalem na
ustanowienie prawa odrebnej wlasnosci. budowa po wielu opoznieniach
zakonczyla sie, ale budynek nie jest oddany do uzytkowania. Spoldzielnia nie
chce przekazac mi prawa do lokalu uzasadniajac to wlasnie brakiem pozwolenia
na uzytkownia. W zamian za to proponuja aneks do umowy i spoldzielcze prawo
do lokalu. Czy jest mozliwosc wymuszenia na spoldzielni podpisania aktu
notarialnego i przekazanai mieszkania w formie pelnej wlasnosci opierajac sie
na Art. 21 Ustawy o Spoldzielniach Mieszkaniowych a konkretnie na fragmencie,
ktory mowi: "Na zadanie czlonka spoldzielnia ustanawia taki prawo w chwili,
gdy ze wzgledu na stan realizacji inwestycji mozliwe jest przestrzenne
oznaczenie lokalu." ???

Zaadaptowany strych - założenie KW i wpis hipotek
Witam serdecznie! Uprzejmie proszę o pomoc w rozwikłaniu mojej, dość
nietypowej, sprawy mieszkaniowej. Kupiliśmy od spółdzielni strych do
adaptacji. Wg umowy po dokonaniu adaptacji spółdzielnia uzna go za lokal
mieszkalny i przydzieli nam spółdzielcze własnościowe prawo do tego lokalu.
Na przeprowadzenie adaptacji wzięliśmy kredyt 80000 (25 l.) i z podpisanej
umowy wynika, że po zakończeniu adaptacji mamy założyć na lokal KW
(cel:zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych - na adaptację
pomieszczenia niemieszkalnego na cele mieszkalne - i dokonać wpisów hipoteki
(zwykła 80000, kaucyjna 80000). No i tu pojawiają się wątpliwości i pytania.
Czy nadanie spółdzielczego-własnościowego prawa do lokalu sporządza się w
formie aktu notarialnego, a może nie jest to konieczne? Kto i w jaki sposób
określi wartość naszego strychowego mieszkania,podejrzewam, że pewnie taka
informacja jest potrzebna przy zakładaniu księgi? Jak wysokie w moim
przypadku będą opłaty związane z "operacją nadanie sp-wł prawa do lokalu,
księga i hipoteki" ? Z góry dziękuję za pomoc i serdecznie, wakacyjnie
pozdrawiam : )
Pulcinella

Cześć Pawrud,
napisz koniecznie jakie to jest mieszkanie: nieruchomość (czyli tzw.
hipoteczne) czy też spółdzielcze prawo do lokalu (to ważne). I może jeszcze
choćby przybliżoną ale rynkową wartość tego lokalu mogłabyś napisać (tak dla
zorientowania Cię w kosztach).

Nie rozumiem takiej kwestii z Twego postu i tu prośba o wyjasnienie:
napisałaś, że tamci zrzekli się praw do tego mieszkania w sądzie (tak jakoś
napisałaś - wiesz, o który fragment mi chodzi). Ja nie bardzo wiem co oni
zrobili. Czy może było to tak, że kiedyś to mieszkanie było wspólne babcii
dziadka, dziadek zmarł, żona z dziećmi nabyła spadek po tym dziadku, a
potem "coś" zrobili i w wyniku tego "czegoś" mieszkanie jest babci własnością.
A może było zupełnie inaczej? Proszę Cię o przybliżenie bo póki co to tylko
moje domysły. Jeśli było tak jak się domyślam (ale nie twierdzę, że dobrze się
domyślam!) to oni po prostu uregulowali sprawę spadku po dziadku a jako babci
dzieci mają nadal swoje prawa. Nie bardzo wiem, czego jeszcze mogli
się "zrzec" i tu proszę Cię o wyjaśnienia.
Przyjdź tutaj koniecznie i się wypowiedz:)
Pozdrowionka. B.

Witam Was serdecznie,

gryzli2 napisała:

> chcę kupić mieszknie!znalazłam nawet takie co mi sie podoba!to mieszkanie
> spółdzielcze własnościowe bez księgi wieczystej!
> wiem że przed kupnem trzeba by było posprawdzać tylko powiem szczerze że nie
> wiem co i gdzie!

Hm, ja posprawdzałabym:
- czy nie ma zaległości w jakichkolwiek opłatach związanych z kosztami
eksploatacyjnymi;
- czy NIKT nie jest zameldowany (zażądałabym wymeldowania wszystkich przed
umową sprzedaży i przedłożenia zaświadczenia z właściwego urzędu o treści: NIKT
nie jest zameldowany a nie: Kowalski się wymeldował - to różnica));
- zajrzałabym do księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości spółdzielni
[Sąd Rejonowy, Wydział Ksiag Wieczystych] celem ustalenia czy nie ma w tej
księdze hipotek (nie chciałabym, jakby były) oraz czy jest uregulowana kwestia
gruntu (nieuregulowana sprawa gruntu wyłącza możliwość przekształcenia prawa
spółdzielczego w odrębną własność - o ile takie zamiary byś miała).

>no i jakiego rzędu kaskę trzeba przygotowac na wszelkie
> formalności..mieszkanko jest w cenie 80 tyś.

Opłaty od umowy sprzedaży spółdzielczego prawa do lokalu za taką cenę:
- taksa notarialna: 555,-zł + VAT 22% tj. 122,10,-zł
- podatek od czynności cywilnoprawnych: 1.600,-zl
- wypisy: ok. 180,-zł (za jedną strone z VAT-em 7,32,-zł ale troszkę się tego
nazbiera).

Pozdrawiam Was oboje:)
B.

Niutko droga, przysługuje Ci spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu i to dla
niego będziesz zakładała księgę wieczystą - nie dla żadnego fikcyjnego prawa
itp. tylko dla prawa, które Ci służy. To co Ci służy to nie własność
oczywiście, ale spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, które nasze prawo
jak najbardziej przewiduje. Czynisz to po to aby móc w przyszłości ustanowić
hipotekę zabezpieczajacą spłatę kredytu i nie ma w tym nic dziwnego.
Cała nieruchomość (budynek + grunt) stanowi własność spółdzielni, dla tej
nieruchomości prowadzona jest księga wieczysta, a nieruchomość ta jest
obciążona spółdzielczymi własnościowym prawami do lokali (takie jak Twoje).
Składasz zatem wniosek do sądu o założenie księgi wieczystej dla służącego Ci
spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz o wpisanie Ciebie w Dziale
II tej księgi jako osoby, której to prawo przysługuje a nadto o wpisanie w
Dziale IV tej księgi hipoteki na rzecz banku.
Pamiętaj, że będą od tego opłaty (od wartości lokalu) oraz przy wpisie hipoteki
(od wysokości hipoteki).
Jeśli przeczytałaś tamten wątek, który Ci wskaząłam to już wiesz, że taka
księga wieczysta nie zwiększa mocy Twojego prawa - jest to nadal to samo
spółdzielcze prawo do lokalu tyle, że z księgą wieczystą.
Niutko, czy troszkę jaśniejsze to dla Ciebie?
Pozdrawiam. B.

Witaj Agnieszko,

prodige napisała:

> Rodzice chca przepisac na mnie mieszkanie o powierzchni 74m2. Czy musze
> zapłacić od tego podatek? Czy są jakieś ograniczenia wiekowe lub inne? Czy
> moze to pojsc gladko i bez zadnych oplat?

Bez żadnych opłat - to raczej niemożliwe.
Zawsze będzie taksa notarialna (bo darowizna i nieruchomości stanowiącej lokal
mieszkalny i spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu musi mieć formę aktu
notarialnego), może być opłata sądowa za wpis do księgi wieczystej (przy
nieruchomości - zawsze, przy prawie spółzielczym - wtedy kiedy księga jest
założona a tu nie musi byc ale może). Oczywiście do tego koszty wypisów,
ewentualnego wniosku do sądu.

I taksa i sądowa uzależnione są od wartosci przedmiotu darowizny oraz od tego
czy to nieruchomość czy spółdzielcze prawo.

O zwolnieniu możemy mówić tylko w przypadku podatku od darowizny. Tego podatku
może nie być wówczas gdy:
- obdarowany jest obywatelem polskim lub ma stałe miejsce pobytu w Polsce;
- obdarowany z darczyńcami jest w I-szej grupie podatkowej (rodzice - córka
są);
- pow. użytk. lokalu nie przekracza 110 m.kw.
- obdarowany nie jest właścicielem żadnego lokalu/domu, tudzież nie jest
najemcą lokalu w mieszkaniowym zasobie komunalnym i nie służy mu spółdzielcze
prawo do lokalu/domu;
- obdarowany zamieszka w tym lokalu (zameldowanie!), będzie mieszkał przez 5
lat (i nie zbędzie go w tym okresie).

Wierząc, że to jasne dla Ciebie (jak cos nie tak to sie upominaj) pozdrawiam
Cię serdecznie.
Napisałam tutaj bo odpowiadam tylko na forum:(
B.

z tego co wiem to pozyskanie spóldzielczego własnościowowego prawa do lokalu to
nie ma nic wspólnego z aktem notarialnym!!! sorry, poznajcie trochę prawa
spóldzielczego albo poczytajcie zawarte umowy.Moja siostra przekształaca
lokatorskie na włąsnościowe i to wyłącznie od zarządu spóldzielni czy i kiedy i
za ile to może zrobić. Ktoś, kto mówi, że spóldzielcze i odrębna własnośc to
jest to co się załątwia aktem notarialnym jest w wielkim błędzie i tylkoi sieje
zamęt.

Członkowi przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego na
jego pisemne żądanie. Spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z tym członkiem umowę
o przekształcenie przysługujące członkowi prawa na spółdzielcze własnościowe
prawo do lokalu.

Umowę o przekształcenie prawa do lokalu Spółdzielnia zawiera z członkiem po
dokonaniu przez niego wpłaty wkładu budowlanego w wysokości wartości rynkowej
lokalu. Na poczet wkładu budowlanego zalicza się wkład mieszkaniowy członka
zwaloryzowany według wartości rynkowej lokalu. W wypadku prze¬kształcenia
prawa do lokalu, do którego przysługiwało członkowi spółdzielcze lokatorskie
prawo do lokalu mieszkalnego, wpływy z wpłat przeznacza się na spłatę
podlegającego odprowadzeniu do budżetu państwa umorzeniu kredytu obciążającego
dany lokal oraz w pozostałej części na uzupełnienie funduszu re¬montowego
Spółdzielni.

Niestety ceny przekształcenia ustalić jeszcze nie można. Ponieważ Spółdzielnia
nie jest jeszcze do tego przygotowana.

ZMIANY W SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH
ZMIANY W SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH

W dniu wczorajszym Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż zbycie spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu nie będzie już zależeć od przyjęcia nabywcy w
poczet członków spółdzielni, a mieszkańcy spółdzielni będą mogli weryfikować
zasadność podwyżek opłat bezpośrednio w sądzie.

Tym samym Trybunał poparł w całości wniosek rzecznika praw obywatelskich
kwestionujący te rozwiązania ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, które
ograniczają skuteczność zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
od przyjęcia nabywcy w poczet członków spółdzielni. Kupujący spółdzielcze
własnościowe prawa do lokalu nie muszą już uzyskiwać członkostwa w
spółdzielni. Spółdzielcy mogą też kwestionować podwyżki opłat bezpośrednio w
sądzie bez konieczności przechodzenia przez procedury wewnątrz spółdzielcze.
Także wszyscy najemcy garaży, małych sklepików itp., którzy ponieśli koszty
ich budowy, mogą domagać się od spółdzielni przeniesienia ich własności na
preferencyjnych warunkach.
Źródło: Gazeta Prawna z dn.31.03.2004

PŁACĘ 7 x WIĘCEJ NIZ INNI CZŁONKOWIE SPÓŁDZIELN
Posiadam spółdzielcze prawo do lokalu użytkowego. Tak jak każdy inny członek
spółdzielni ( zgodnie z art 208 Prawa spółdzielczego)uważam iż powinianem
ponosić za ten lokal opłaty w wysokości kosztów średnich w skali spółdzielni
lub też koszty rzeczywiste. Faktycznie opłaty , które ponoszę stanowią
siedmiokrotność opłat średnich jakie uiszczają posiadacze lokali mieszkalnych
a nie wynika to z faktycznych nakładów.(brak remontów ,brak faktycznej
ewidencji kosztów tego lokalu).Powyższą różnicę spółdzielnia tłumaczy
zastosowaniem współczynnika korygującego wobec kosztów średnich ,uchwalonego
przez zarząd (wedle własnego uznania) oraz atrakcyjną lokalizacą.W moim
rozumieniu lokalizacja nie może wpływać na opłaty pobierane za lokal
własnościowy , zaś współczynnik korygujący bez znajomości kosztów
rzeczywistych to absurd.Poszukuję eksperta , który może potwierdzić moje
spostrzezenia.(posiadam wszystkie niezbędne dokumenty i dowody)

prawa spoldzielcze prosze o wyjasnienie
po smierci ojca przydzial do lokalu mieszkaniowego na warunkach
wlasnosciowych posiada moja mama wczesniej stal na wszystkim tato po smierci
nastapil podzial majatku na 3 czesci (matka siostra i ja) postanowieniem sadu
o nabyciu spadku po ojcu

czy teraz jak siostra sie zrzeknie dziedziczenia po matce bede mial prawo po
smierci matki do dziedziczenia calosci mieszkania wynikajace z przydzialu
lokalu na warunkach wlasnosciowych ktore wlasnie stoi na matke
czy wczesniejsze postanowienie sadu o nabyciu 1/3 spadku mi to uniemozliwi

asiamk napisała:
> podejrzewam też że spółdzielnie które teraz budują swoim członkom
> mieszkania i mają zawarte z nimi umowy przyrzeczenia przeniesienia
>własności, będą ich namawiac na to żeby "wzięli" tylko spółdzielcze prawo,
>bo "taniej" i nie trzeba latać do Hipoteki

Jestem w tej sytuacji, kupiłem mieszkanie na poczatku grudnia od spółdzielni,
w umowie spółdzielnia zobowiazała się do ustanowienia odrębnej własności,
obiecywali przekazać te mieszkanie notarialnie do końca grudnia. Teraz usilnie
namawiają mnie do wzięcia "własnościowego prawa do lokalu" gdyż "nagle"
okazało się, że do końca roku nie bedą mogli "wyodrębnić wybudowanych
mieszkań". Nie pójdę na to, ale co mogę im zrobić po przekroczeniu ustawowego
terminu 3-miesięcy? Czy mogę odstąpić od umowy z rządaniem zwrotu poniesionych
kosztów (kredyt, szpachlowanie ścian, glazury, terakoty itd)? Czy mogę żadać
zwrotu kosztów ubezpieczenia kredytu po 3 miesiącach?
Andrzuś

Mam pewne wątpliwości. Zawsze wydawało mi sie, że spółdzielcze własnościowe
prawo, jako ograniczone prawo, jest oderwane od gruntu, tzn. spółdzielnia może
je ustanawiać bez względu na staus prawny gruntu pod budynkiem.
Podeprę się komentarzem R. Dziczka (Lex Maxima) do art. 223 teza 7:
"Dla spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu może być założona księga
wieczysta (art. 24[1] u. o ks. wiecz. i hip.). Brak uregulowanego tytułu
prawnego spółdzielni do nieruchomości, na której położony jest budynek
mieszkalny należący do spółdzielni, nie stanowi przeszkody do założenia księgi
wieczystej dla tego prawa (tak uchwała SN dnia z 28 września 1994 r., III CZP
121/94, „Rejent” 1996/3/124). Przewłaszczenie lokali na rzecz członków w takich
nieruchomościach może nastąpić dopiero po uzyskaniu przez spółdzielnię tytułu
prawnego do gruntu (por. art. 36 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych).
Sprzyja temu regulacja art. 35 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych(por.
uwagi do tego przepisu). "

Pzdr.
sdkfz1

Oczywiście, że pochopne.
Nie tylko mogło, a nawet powstało.
Znany jest mi blisko przypadek, gdzie aż Sąd Najwyzszy w ostatniej instancji
orzekł, że spółdzielnia nie mogła przydzielić prawa do lokalu.
Tym niemniej obrót tymi lokalami był dokonywany przez parę lat, jeden z nowych
nabywców wystapił o wpis do hipoteki, dostał odmowę (akurat na takiego
skrupulatnego sedziego trafiło) i wszyscy spółdzielcy się dowiedzieli, że
formalnie nie mają własnościowego prawa, a jedynie roszczenie wobec spółdzielni
(zresztą obecnie zaspokajane w drodze przenoszenia własności lokalu).

Aha, przy okazji: nie wiem, jak to jest na dzień dzisiejszy, ale spółdzielcze
własnościowe prawo mogły nabywać osoby zagraniczne bez ograniczeń, natomiast
mieszkania "hipoteczne" wymagały zgody MSW, co miało jakieś konsekwencje (b.
drobne) na rynku mieszkań.
JaC

> Cierpliwość popłaca.
> Nawet bez mojej interwencji widać, kto tu z kogo robi sobie jaja.
> A na serio: To "POMYLIŁEM SIĘ" jest chyba pochopne.
> Bo i cóż, że w teorii, lege artis, takie prawo nie może powstać ?
> W rzeczywistości takie wzięte z sufitu "prawa" czesto rejestrują notariusze i
zgłaszają je do ksiąg wieczystych.
> A na Wiejskiej już niemal codziennie powstają prawa (bez cudzysłowu, toć to
Sejm Najjaśniejszej) jawnie sprzeczne z konstytucją.
> Przykładów nie podaję - bo długo bym musiał pisać, zresztą wystarczy włączyć
telewizor i posłuchać co mówi na ten temat prezes Trybunału Konstytucyjnego.

sprzedaż ekspektatywy / prawa spół. a zwrot ulgi
Witam,

Mam problem:
jestem członkiem spółdzielni, która dosyć długo realizuje inwestycję.
Chciałbym sprzedać ekspektatywę do prawa własnościowego (czyli jak się
popularnie mówi udziały), ew. popisać umowę o spółdzielcze prawo do lokalu i
je sprzedać. Inwestycja nie jest zakończona, choć lokal może zostać odebrany.
Pierwsze Pytanie:
Czy muszę zwracać (starą)ulgę budowlaną, z której korzystałem w przypadku
odsprzedaży ekspektatywy, ew. spółdzielczego prawa ? Zaznaczam, że nie jest to
wycofanie środków ze spółdzielni, o którym mówi ustawa.

Drugie Pytanie:
Jakie podatki przy sprzedaży ekspekatywy lub prawa spółdzielczego do lokalu mi
grożą (Słyszałem coś o 10% przy sprzedaży spółdzielczego prawa) ?

Liczę na dobrych ludzi, którzy przez coś podobnego przechodzili. No i na
nieocenionego Bebeiaka :-)

pzdr
Andrzej

Help! USTANOWIENIE odrębnej własności lokalu w Wie
Wiem, że temat jest „oklepany” dla stałych bywalców forum, ale dla mnie jest
to bardzo ważna sprawa! Please, pomóżcie mi, jeśli ktoś może!
Chodzi o to, że kupiłam mieszkanie w ubiegłym roku we Warszawie, a właściwie
to tzw. „spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu mieszkalnego” (mieszkanie
z rynku wtórnego).
I co dalej?
Chciałam się zapytać, w związku z zamiarem przekształcenia mieszkania na
odrębną własność:
Jak i jaki wniosek należy złożyć do spółdzielni?
Jakie warunki musi spełniać umowa o ustanowienie własności lokalu?
Jakie jest całkowity koszt ustanowienia odrębnej własności lokalu? (w
zależności od wielkości mieszkania?)
Czy będę ponosiła większe opłaty czynszowe itp.?
Czy można jednocześnie złożyć wniosek o wyodrębnienie miejsca parkingowego?
Dzięki z góry wszystkim za pomoc!

rozdzielność majątkowa a mieszkanie spółdzielcze
czy ktoś coś wie n/t: rozdzielność majątkowa z żoną ( byłą ) miała miejsce 7
lat temu a przydział spółdzielczego prawa do lokalu 5 lat temu. Rozwód ( bez
podziału majątku ) 4 lata temu. Teraz ( ex ) ma prawo do 1/2 MOJEGO
mieszkania?

brak ksiegi a kupno własnosciowego prawa do lokalu
Kupuje mieszkanie własnosciowe ("własnosciowe prawo do lokalu") na rynku
wtórnym. Nie ma ksiegi wieczystej. Jest zaswiadczeniue ze społdzielni, że
zbywca posiada społdzielcze prawo do lokalu i jest członkiem społdzielni oraz
że nie ma przeszkod do założeia ksiegi na społdzielcze prawo do lokalu, ale
nr ksiegi wieczystej nieruchomosci obejmującej budynek jest "w trakciee
regulacji".
Czy moge założyć ksiege wieczystą w takiej sytuacji, już po umowie koncowej?
Na prawo do lokalu, rzecz jasna. Podobno moga byc z tym trudnosci. Czy sedzia
może odmowic wpisu?
Bardzo prosze o pilna porade.

Help. USTANOWIENIE odrębnej własności lokalu w Wie
Wiem, że temat jest „oklepany” dla stałych bywalców forum, ale dla mnie jest
to bardzo ważna sprawa! Please, pomóżcie mi, jeśli ktoś może!
Chodzi o to, że kupiłam mieszkanie w ubiegłym roku we Warszawie, a właściwie
to tzw. „spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu mieszkalnego” (mieszkanie
z rynku wtórnego).
I co dalej?
Chciałam się zapytać, w związku z zamiarem przekształcenia mieszkania na
odrębną własność:
Jak i jaki wniosek należy złożyć do spółdzielni?
Jakie warunki musi spełniać umowa o ustanowienie własności lokalu?
Jakie jest całkowity koszt ustanowienia odrębnej własności lokalu? (w
zależności od wielkości mieszkania?)
Czy będę ponosiła większe opłaty czynszowe itp.?
Czy można jednocześnie złożyć wniosek o wyodrębnienie miejsca parkingowego?
Dzięki z góry wszystkim za pomoc

Wada prawna spóldzielczego prawa do lokalu ?
Czy zamieszczenie w Dziale III Księgi Wieczystej prowadzonej dla
całej nieruchomości gruntowo-budynkowej wzmianki w postaci
ostrzeżenia o postępowaniu sądowym związanym z roszczeniami byłych
przedwojennych włacicieli gruntów (dość znana sprawa Spółdzielni
Mieszkaniowej "Na Skraju") stanowi wadę prawną w rozumieniu K.C.
samego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego?

Samo spółdzielcze prawo nie jest w żaden sposób obciążone, i jest
bez jakichkolwiek niejasności co do własciciela, sąd
wieczystoksięgowy sukcesywnie ustanawia dla tych lokali Księgi
Wieczyste, a prawo to podlega także dość często obrotowi - sprzedaży
bądź darowiznom, także na kredyt.

Kupująca już po wpłaceniu zadatku 10% chce się obecnie wycofać i
żąda od sprzedającego zwrotu zadatku podpierając się rzekomą wadą
prawną lokalu.

Sprzedający uważa, że wzmianka w Dz. III KW prowadzonej dla całej
nieruchomości nie stanowi wady prawnej spółdzielczego własnościowego
prawa do mieszkania.

Jak to jest z tą "wadą prawną"?

przekształcenie prawa do lokalu
Zgodnie z art. 12 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o
spółdzielniach mieszkaniowych wystapiłem do spółdzielni o
przekształcenie lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu w prawo
do odrębnej własności. Uzyskałem odpowiedż, że w wyniku założenia w
miesiącu czerwcu br. księgi wieczystej dla działki, na której stoi
budynek trwają dalsze prace polegające na podziale działki na
mniejsze nieruchomości itd. W związku z opisaną sytucją pragnę
wyjaśnić czy przysługuje mi prawo do przekształcenia lokatorskiego
prawa do lokalu na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
ryszard

spółdzielcze własnościowe prawo a akt notarialny
Mam duży problem. Niedługo odbieramy mieszkanie od dewelopera. Deweloper był
wykonawcą inwestycji na wniosek spółdzielni. Wartość mieszkania: 250 tys. zł.
Na razie na mieszkanie wzięlismy kredyt, a po zamieszkaniu w nim chcemy
sprzedać stare mieszkanie i w całości nadpłacić kredyt.
Ostatnio dostaliśmy opismo ze spółdzielni z prośbą o zjawienie się w celu
pospisania umowy o ustaniwoenie spółdzielczego własnościowego prawa do
lokalu. Skoro już ttaką umowę podpiszę czy potrzebne będzie jeszcze
podpisywanie aktu notarialnego? Czy skoro mieszkanie będzie bez obciążeń
kredytowych muszę zakładać księgę wieczystą? Proszę napisać jakie formalności
muszę załtwić po podpisaniu umowy o ustanowienie spółdzielczego
własnościowego prawa do mieszkaniu w spółdzielni i otrzymaniu mieszkania.
Pozdrawiam

Co mi daje wyodrębnienie prawa własności lokalu?
Czy konieczne jest wyodrębnienie prawa własności lokalu mieszkalnego?
Co mogę stracić, jeżeli nie złożę wniosku do spółdizelni mieszkaniowej?
Jakie mogą być koszty takiej zmiany własności i na jakiej podstwie są wyliczane przez SM?
Na dzień dzisiejszy do mieszkania mam spółdzielcze własnościowe prawo

Wyodrębnienie prawa własności lokalu mieszkalnego
Czy konieczne jest wyodrębnienie prawa własności lokalu mieszkalnego?
Co mogę stracić, jeżeli nie złożę wniosku do spółdizelni mieszkaniowej?
Jakie mogą być koszty takiej zmiany własności i na jakiej podstwie są wyliczane przez SM?
Na dzień dzisiejszy do mieszkania mam spółdzielcze własnościowe prawo

pomocy - kto zna prawo spółdzielcze???
Mam problem. Po pierwsze: odziedziczyłam spółdzielcze lokatorskie
mieszkanie - w zasadzie prawo do wkładu mieszkaniowego. I w
konsekwencji za 2 tygodnie mam podpisać umowę o przyznaniu
spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Po drugie: Mąż dostał
pracę w innym mieście i dlatego koniecznie musimy kupić tam
mieszkanie. Wcześniej wiedzieliśmy, że może być taka konieczność,
ale liczyliśmy, że najpierw uda się wykupić mieszkanie lokatorskie
na własność, sprzedać je i dopiero kupić drugie. Niestety, w naszej
spółdzielni kolejka na wykup mieszkań jest aż do 2010 r. Czy jeśli
wezmę kredyt na mieszkanie i je kupię, stracę prawo do mieszkania
spółdzielczego?

dziedziczenie wlasnosciowego spoldzielczego prawa
W kwietniu 2001 będąc członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej wykupiłam
zamieszkiwane przeze mnie mieszkanie (tj. przekształcenie lokatorskiego prawa
do lokalu mieszk. na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu). Członkiem
Spółdzielni jestem tylko ja, umowę przekształcenia podpisaliśmy oboje czyli
mąż i ja, mimo że w treści umowy mowa jest tylko o mnie. Na tzw. przydziale
mieszkania to ja jestem głównym najemcą, natomiast mąż i dzieci
wyszczególnieni jako osoby mające prawo mieszkać w tym mieszkaniu. Nie mamy z
mężem rozdzielności majątkowej.
Pytanie moje dotyczy tego czy po mojej ewentualnej śmierci mąż automatycznie
stanie się głównym najemcą? Co bedzie musiał zrobić i jakie ponieść koszty aby
bez przeszkód móc dalej tam mieszkać? Co z dziećmi w przypadku zgonu nas
obojga? Czy powinniśmy spisać testament mając na uwadze dobro dzieci lub ja z
myślą o mężu?

kto zna prawo spółdzielcze??
Mam problem. Po pierwsze: odziedziczyłam spółdzielcze lokatorskie
mieszkanie - w zasadzie prawo do wkładu mieszkaniowego. I w
konsekwencji za 2 tygodnie mam podpisać umowę o przyznaniu
spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Po drugie: Mąż dostał
pracę w innym mieście i dlatego koniecznie musimy kupić tam
mieszkanie. Wcześniej wiedzieliśmy, że może być taka konieczność,
ale liczyliśmy, że najpierw uda się wykupić mieszkanie lokatorskie
na własność, sprzedać je i dopiero kupić drugie. Niestety, w naszej
spółdzielni kolejka na wykup mieszkań jest aż do 2010 r. Czy jeśli
wezmę kredyt na mieszkanie i je kupię, stracę prawo do mieszkania
spółdzielczego?

Czym sie różnią prawa do lokalu?
Chodzi mi o mieszkanie: własnościowe hipoteczne, własnościowe
spółdzielcze z księgą wieczystą, własnościowe kwaterunkowe z księgą
wieczystą, własnościowe spółdzielcze bez księgi wieczystej,
lokatorskie, itp. Czy przy kupnie mieszkania zależnie od jego
statusu prawnego istnieje jakieś większe ryzyko? Będę wdzięczna za
odpowiedź.

własnościowe spółdzielcze po śmierci współmałżonka
W kwietniu 2001 będąc członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej wykupiłam
zamieszkiwane przeze mnie mieszkanie (tj. przekształcenie lokatorskiego prawa
do lokalu mieszk. na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu). Członkiem
Spółdzielni jestem tylko ja, umowę przekształcenia podpisaliśmy oboje czyli
mąż i ja, mimo że w treści umowy mowa jest tylko o mnie. Na tzw. przydziale
mieszkania to ja jestem głównym najemcą, natomiast mąż i dzieci
wyszczególnieni jako osoby mające prawo mieszkać w tym mieszkaniu. Nie mamy z
mężem rozdzielności majątkowej.
Pytanie moje dotyczy tego czy po mojej ewentualnej śmierci mąż automatycznie
stanie się głównym najemcą? Co bedzie musiał zrobić i jakie ponieść koszty aby
bez przeszkód móc dalej tam mieszkać? Co z dziećmi w przypadku zgonu nas
obojga? Czy powinniśmy spisać testament mając na uwadze dobro dzieci lub ja z
myślą o mężu?

Współwłasnośc a spóldzielcze własnościowe prawo
do lokalu mieszkalnego.

Interesuje mnie sytuacja, w której osoby nie będące małżeństwo chcą wspólnie
nabyć spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego. Czy jest to
możliwe? Czy mimo faktu, iz tylko jedna z tych osób może zostać członkiem
spółdzielni, obie osoby mogą podpisac akt notarialny zakupu takiego prawa?

Jak obecnie wyglada kwestia przekształcenia spółdzielczego własnościowego
prawa do lokalu mieszkalnego w odrębną własność lokalu? Ewentualne koszty?

Bardzo zalezy mi na odpowiedzi i z góry serdecznie dziękuję.

Ochrona praw lokatorów
"Zgodnie z art. 75 ust. 2 Konstytucji, ochronę praw lokatorów określa
ustawa. Formuła ta oznacza, że środki ochrony lokatorów powinny być
zawarte w przepisach rangi ustawowej, nie zaś koniecznie w ustawie o
ochronie lokatorów.
Obecnie nie ma ustawy o ochronie lokatorów. Niektóre natomiast
zagadnienia związane z ochroną lokatorów (np. trwałość stosunku
najmu, ochrona czynszowa) reguluje ustawa z dnia 2 lipca 1994 r. o
najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych. Ustawa ta,
ogólnie rzecz biorąc, reguluje najem samodzielnych lokali
mieszkalnych przeznaczonych w całości przez wynajmującego do
wynajmowania oraz zasady przyznawania dodatków mieszkaniowych.
W związku z tym, że cyt. art. 75 ust. 2 Konstytucji dotyczy ochrony
lokatorów w szerokim tego słowa znaczeniu a nie lokatorów będących
tylko najemcami, o których mowa w ustawie o najmie lokali
mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych, powstaje obowiązek
określenia ustawą ochrony praw lokatorów.
Konstytucyjne względy równego traktowania obywateli nakazują
równolegle z ochroną lokatorów objąć ochroną - w tej samej ustawie
albo nowelizacji Prawa spółdzielczego - także osoby, którym
przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu. Także spółdzielcy mają
prawo korzystać z ustawowych gwarancji trwałości swych praw.
Ochrona lokatorów rodzi także pytanie o hierarchię chronionych w
świetle przepisów Konstytucji wartości. Ochronie podlegają bowiem nie
tylko prawa lokatora, lecz także prawo własności. Nadmierna ochrona
lokatorów wkracza w sferę prawa własności. Należy znaleźć tu
konstytucyjnie usprawiedliwioną równowagę interesów tych grup
obywateli bacząc na to aby ograniczenia prawa własności wypływały
tylko z przepisów ustawy i aby nie naruszały one istoty prawa
własności (art. 64 ust. 3 Konstytucji).
Dodatkowo warto wskazać, że zgodnie z art. 76 Konstytucji, władze
publiczne chronią użytkowników i najemców przed nieuczciwymi
praktykami rynkowymi i że zakres tej ochrony określa ustawa. W
konstytucyjnym pojęciu "nieuczciwych praktyk rynkowych" mieszczą się
nadmiernie wygórowane czynsze. Zatem, stosowną ochronę czynszową dla
najemców lokali mieszkalnych, winna także zapewnić ustawa.
Jak dotąd nie ma ustawy o ochronie lokatorów. Nie wypełniono tym
samym delegacji do uchwalenia stosownych ustaw z art. 75 ust. 2 i
art. 76 Konstytucji. Istnieje w tej sytuacji pilna potrzeba
uchwalenia ustawy o ochronie praw lokatorów i o ochronie czynszowej,
których uchwalenie nakazała Konstytucja.".
Kto ma to zrobić ?

Poprawnie powinno być EKSPEKTATYWA. Najogólniej oznacza to przyszłe możliwości
albo prawa, a w tym przypadku odnosi się spółdzielni i oznacza przyszłe prawo
własności do lokalu (chodzi o pełną własność a nie tzw. spóldzielcze prawo do
lokalu).

Pozdr.

Cześć! Najpierw musisz ustalić (najprościej w spółdzielni, jeśli sama nie
wiesz) co takiego w sensie prawa masz w tej chwili, a możliwości mogą być dwie:
1). albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu;
2). albo ekspektatywę.
Pierwsze prawo być miała jeśli spółdzielnia po wybudowaniu lokalu konkretny
lokal przydzieliła Ci na zasadzie spółdzielczego własnościowego prawa do
lokalu. Jeśli takie prawo Ci przysługuje to teraz nie będziesz nic nabywać
tylko (w formie aktu notarialnego) będziesz razem ze spółdzielnią
przekształcać to prawo w odrębną własność lokalu. W takim przypadku wartość
lokalu nie ma dla opłat znaczenia, bo te zostały uregulowane ustawowo: taksa
notarialna to 1/3 najniższego wynagrodzenia w kraju + VAT od tego, opłata
sądowa również tak samo (tyle, że bez VAT-u). Dojdzie jeszcze wniosek do sądu
(kwota stała 150,-zł + VAT 33,-zł), opłata za druk nowej księgi wieczystej -
40,-zł oraz koszt wypisów (pewnie łącznie ok. 350,-zł).
Teraz pkt. 2 czyli ekspektatywa.
Jako członek spółdzielni zawarłaś z nią pisemną umowę o wybudowanie dla Ciebie
mieszkania. Teraz kiedy lokal już został wybudowany będziesz lokal ten
nabywała od spółdzielni ustanawiając razem z nią odrębną własność tego lokalu
a umowa ta będzie wykonaniem niejako pisemnej umowy o wybudowanie mieszkania.
Czyli Twój stan dziś jest taki, że masz ekspektatywę czyli (najprościej
mówiąc) oczekujesz na przyszłe prawo. I w takim przypadku sprawa opłat
wygląda już zupełnie inaczej i ma dla nich znaczenie wartość lokalu, bo od
niej są pobierane opłaty.
Taksa notarialna w tym przypadku to połowa tego co przewiduje rozporządzenie,
czyli dla wartości powyżej 60.000,-zł: 550,-zł + 0,25% od nadwyżki powyżej
60.000,-zł. Do tego VAT 22% od tej kwoty, do tego opłata za nową księgę 40,-
zł, do tego wniosek do sądu 150,-zł + VAT 33,-zł, oraz opłata sądowa za wpis
Ciebie do Działu II księgi. Tę opłatę sądową liczy się dla wartości powyżej
100.000,-zł tak: 6.600,-zł + 5% od nadwyżki powyżej 100.000,-zł i z tego co
wyjdzie do zapłacenia 1/20 część. Oczywiście plus do tego wszystkiego wypisy.
Jeśli sama nie jesteś pewna, który z tych przypadków dotyczy Ciebie moim
zdaniem najprościej zapytać w spółdzielni i w zależności od jej odpowiedzi
będziesz mogła przymierzyć się do wyliczenia opłat. Czy to dla Ciebie w miarę
jasne (hm, nigdy nie umiem ocenić czy w sposób w miarę zrozumiały się
wypowiadam). Jak nie - to się upomnij. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Cześć yoAnkha

Gość portalu: yoAnkha napisał(a):

> Kupuję mieszkanie spółdzielcze własnościowe (mieszkanie nie posiada odrębnej
>księgi wieczystej) i zastanawia mnie czy notariusz w takim wypadku również
>musi wypisywać wniosek do sądu wieczystoksięgowego(za 180 zł)

W przypadku kiedy dla spółdzielczego prawa do lokalu nie jest prowadzona
księga wieczysta notariusz nie zamieszcza wniosku do sądu wieczystoksięgowego.

>... czy moge sama taki wniosek wystosować?

Możesz, jeśli będziesz chciała, po nabyciu złożyć wniosek o założenie księgi,
ale jest to Ci potrzebne tylko w przypadku kiedy zamierzasz ustanawiać hipotekę
dla zabezpieczenia spłaty kredytu. Jesli takich planów nie masz to załozenie
księgi dla spółdzielczego prawa jest tylko dodatkowym kosztem, bo nadal jest to
to samo prawo spółdzielcze tyle, że z ksiegą (samo założenie księgi
nei "zwiększa mocy" Twego prawa).
Gdybyś jednak taki zamiar miała to wraz z wnioskiem składasz do sądu:
- Zaświadczenie ze spółdzielni o służącym Ci prawie (należy w spółdzielni
powiedzieć, że to dla założenia księgi, bo takie zaświadczenie jest szersze w
treści aniżeli np. do sprzedaży);
- wypis z rejestru gruntów (dla działki) uzyskany we właściwej geodezji;
- wypis aktu notarialnego obejmującego umowę sprzedaży.

>Słyszłam również że chce wystosować wniosek do spółdzielni o przyjęcie mnie na
>członka i pytanie j.w. czy nie moge sama takiego wniosku napisać?

Możesz sobie sama taki wniosek złożyć (on nie musi absolutnie byc zawarty w
akcie) - wystarczy tylko wspomnieć notariuszowi, że takiego wniosku nie chcesz
i już. Zresztą jak obserwuję to część notariuszy zamieszcza taki wniosek (z
tym, że jak nabywca nie chce to nie), a część w ogóle (tak od siebie) nie
zamieszcza.
Mam nadzieję, że w miarę jasno się wypowiedziałam i pozdrawiam Cię serdecznie.
B.

Ten adres, który podałem w poprzedniej odpowiedzi coś nie działa, więc
skopiowałem to:

Listy: Czy za nieterminowe przekazanie własności do lokalu możemy żądać
odszkodowania?

Notował Piotr Miączyński 29-01-2002

Buduję mieszkanie w spółdzielni. Rozpoczynając, miałem w umowie zapis, że po
zakończeniu inwestycji będę posiadał spółdzielcze prawo własnościowe do
mieszkania. W międzyczasie zmieniła się ustawa o spółdzielczości i prawo takie
przestało istnieć. Dostałem aneks do umowy, w którym zamiast spółdzielczego
prawa własności został umieszczony zapis o pełnej własności do lokalu. W
ostatnio otrzymanym piśmie spółdzielnia informuje mnie, że akt notarialny
otrzymam najwcześniej w połowie 2003 roku. Czy w związku z tym będę mógł
domagać się od spółdzielni odszkodowania ? Art. 21 ustawy o spółdzielniach
mieszkaniowych nakazuje spółdzielni przekazanie pełnej własności do lokalu w
terminie trzech miesięcy od zakończenia budowy. W tym przypadku nie będzie to
dotrzymane.

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

Odpowiada ANTONI SZMIDT z Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców

Ustawa z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych nie przewiduje
tworzenia tzw. własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego od dnia wejścia w
życie ustawy (tj. od 24 kwietnia 2001). Spółdzielnia ma więc rację, że odmawia
wydania przydziału na lokal własnościowy.

Wybudowany lokal mieszkalny spółdzielnia powinna przekazać członkowi, który
zwróci się o ustanowienie odrębnej własności lokalu mieszkalnego aktem
notarialnym. Aby taki akt mógł być sporządzony, spółdzielnia ma ustawowy
obowiązek dokonać do 23 kwietnia 2002 scaleń i podziałów geodezyjnych po to,
żeby wyodrębnić działkę przynależną do budynku.

Jeśli spółdzielnia czy ktokolwiek inny wyrządzi swym działaniem lub
zaniechaniem szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia. Musimy jednak
wyrządzenie takiej szkody udowodnić. Jeśli więc czytelnik poniesie jakieś
szkody w związku z tym, że spółdzielnia zwleka z wydaniem aktu notarialnego (i
je udowodni), spółdzielnia będzie musiała je naprawić. W przeciwnym przypadku
można tylko wytoczyć jej proces , wnosząc pozew do sądu.

Wielu członków spółdzielni posiadających spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego jest przekonanych, że
są właścicielami swoich mieszkań (garaży) ponieważ w całości
sfinansowali koszt ich budowy. Tymczasem otrzymując od
spółdzielni mieszkaniowej przydział do określonego lokalu
członek spółdzielni staje się tylko użytkownikiem lokalu, który
pozostaje własnością spółdzielni. Informuje o tym art. 213 § 1
prawa spółdzielczego, który wyjaśnia, iż spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego jest prawem do
używania przydzielonego mieszkania, pozostającego własnością
spółdzielni. Przedstawiony stan prawny potwierdza także treść
każdej księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości, z której
wynika jednoznacznie, że pełnoprawnym właścicielem nieruchomości
jest Spółdzielnia Mieszkaniowa. Własnościowe spółdzielcze prawo
do lokalu nie jest zatem prawem własności lecz tzw. ograniczonym
prawem rzeczowym na nieruchomości należącej do spółdzielni.
Oznacza to, że z przydzielonego przez spółdzielnie lokalu
członek możne korzystać tylko w granicach wyznaczonych przez
prawo spółdzielcze i statut spółdzielni. Własnościowe
spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego (użytkowego) nie jest
tożsame (równoważne) z pełną własnością do lokalu. Co odróżnia
pełną własność do lokalu od własności spółdzielczej do lokalu. W
skład pełnej (odrębnej) własności lokalu wchodzi: 1) samodzielny
lokal mieszkalny lub użytkowy (wydzielony wewnątrz budynku), 2)
udział w nieruchomości wspólnej, czyli w gruncie, na którym
znajduje się budynek i w częściach wspólnych budynku (części
wspólne budynku to m.in.: fundamenty, mury, dach, klatki
schodowe, korytarze, wspólny wodociąg, kanalizacja, instalacja
elektryczna itp.). Przedstawiona różnica pomiędzy pełnym prawem
własności a spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu
znajduje także wyraz w wycenie, która polega na ustalaniu
wartości prawa własności lub innych praw takich jak np.
ograniczone prawo rzeczowe (spółdzielcze własnościowe prawo do
lokalu). Ponieważ ograniczone prawo rzeczowe nie jest pełnym
prawem własności - jego wartość na rynku jest niższa

Przedmiotem obrotu rynkowego są w istocie nie nieruchomości jako
rzeczy, lecz prawa do nich. Wartością rynkową nieruchomości są w
rzeczywistości wartości praw do korzystania z nieruchomości lub
praw z nią związanych. Zadaniem biegłego jest ocena wartości
określonego prawa. Przykładem niech będzie – spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu, które jako ograniczone prawo
rzeczowe uprawnia członka spółdzielni do używania lokalu
wskazanego przez spółdzielnie. Co więcej, spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu jest zawsze związane ze stosunkiem
członkostwa w danej spółdzielni. Ponadto z przydzielonego przez
spółdzielnie lokalu członek możne korzystać tylko w granicach
wyznaczonych przez prawo spółdzielcze i statut spółdzielni.
Wszystko to sprawia, że spółdzielcze własnościowe prawo do
lokalu, w zestawieniu z pełnym prawem własności do lokalu, jest
i będzie zawsze postrzegane jako gorsze. Wyrazem tego stanu jest
niższa na rynku wartość ograniczonego prawa rzeczowego –
własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu znajdującego się w
budynku, którego właścicielem jest spółdzielnia.
Na marginesie pragnę dodać, iż w swojej dotychczasowej
długoletniej działalności zawodowej nie spotkałem się z
przypadkiem by spółdzielnia mieszkaniowa dotrzymała pierwotnych
warunków odnośnie ceny budowy. Mechanizm działania spółdzielni
jest zazwyczaj ten sam; na początku w ofercie podawana jest cena
niska (atrakcyjna) w stosunku do tej którą przedstawią inni na
rynku. Następnie w toku realizacji budowy (lub na zakończenie)
jest korygowana oczywiście na niekorzyść członka spółdzielni,
który już został złapany w sidła spółdzielni.

Cześć, muszę już opuścić komputer ale chwilkę jeszcze mi wolno napisać
(dokończę jutro). Upewnij się jakie to jest mieszkanie: może być hipoteczne
(czyli nieruchomość i to jest pełna własność), może być spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu i jeszcze takie samo prawo tyle, że z księgą
wieczystą (ale to jest nadal spółdzielcze prawo do lokalu). Róznią się
oczywiście statusem prawnym: nieruchomość to nieruchomość, a prawo spółdzielcze
(choć rozporządzalne) to jednak prawo na rzeczy cudzej (właścicielem jest
spółdzielnia). Ja tak drążę ten temat bo na początku tak jakoś pewnie
napisałeś, że to spółdzielcze. Róznesą też opłaty przy nabyciu. Podatek co
prawda zrównano chyba jakieś 2 lata temu i teraz jest i tu i tu 2% od wartości,
ale notarialna jest dwa razy wyższa przy nieruchomości niż przy spółdzielczym.
No i nieruchomość napewno musi mieć księgę wieczystą, więc za wpis też od razu
płacisz (z tym, że Ty i tak zamierzałeś ustanawiać hipotekę więc księgę i tak
musiałbyś zakładać, a przy nieruchomości ona już jest). Przy nieruchomości
opłaty liczysz tak:
- notarialna: 1.100 + 0,5% od nadwyżki pow. 60.000 + 22% VAT od tej kwoty;
- sądowa za wpis prawa własności: 6.600 + 5% od nadwyżki pow. 100.00,-zł i
płacisz 1/5 część tego co Ci wyjdzie;
- no i ten podatek 2%, o którym pisałam wyżej;
- ok. 200,-zł na wypisy + 183,-zł (z Vat-em) za wniosek
Wszystko to pobiera notariusz przy umowie.
Zadatek a zaliczka? Zaliczka zawsze przy nie dojściu do umowy podlega zwrotowi
w wysokości w jakiej została dana (może być w nieograniczonej wysokości). A
przy zadatku jest inaczej: przy nie dojściu do zawarcia umowy ostatecznej bada
się z winy czyjej do niej nie doszło. Jeśli po stronie nabywcy to traci on
wpłacony zadatek a jeśli po stronie sprzedającego to zobowiązany jest on
zwrócić podwójny zadatek. I zadatek, żeby miał ten właśnie skutek, o którym
napisałam, i był zadatkiem w rozumieniu art. 394 Kc - nie może przykroczyć 20%
(żaden przepis prawa o tym nie mówi ale w tym zakresie od wielu wielu lat
zwyczaj jest utrwalony). Adamie, muszę kończyć na dziś - jutro tu wrócę.
Pozdrówka ode mnie (ustal czy to napewno nieruchomość). Pa pa

Pracuję w spółdzielni i zajmuję się załatwianiem spraw związanych z odrębną
własnością. Moim zdaniem nie masz się co bać propozycji spółdzielni dotyczącej
przydziały spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
1. Możesz założyć księgę wieczystą i hipotekę na lokal z własnościowym prawem
spółdzielczym i masz kłopot z bankiem z głowy. Tak załatwiał sprawę mó syn przy
kupnie mieszkania spółdzielczego z kredytem.
2. Nie bardzo widzę możliwość wprowadzenia 22 % VAT-u przy przekształceniu
mieszkania z własnościowego w odrębną własność. Ustawa o spółdzielniach
mieszkaniowych z 2000r. podaje dokładnie jakie czynności i opłaty związane sa z
przekształceniem lokalu w odrębną własność. Koszt może dojść do 1500 zł.(
notariusz, założenie księgi wieczystej itp.)
3. Szkoda kierować sprawę do sądu bo jeżeli działka na której stoi budynek jest
w użytkowaniu wieczystym przez spółdzielnię to założenie księgi wieczystej jest
dość proste, ale trochę trwa. Jeżeli trzeba dokonać podziału działki lub
scalenia to musi być zaangażowana firma geodezyjna i trwa to jeszcze dłużej.
Jest niedobrae gdy spółdzielnia nie posiada tytułu prawnego do gruntu ( nie ma
użytkowania wieczystego działki ) Wtedy załatwienie spraw związanych z odrębną
własnością jest niemożliwe.
4. Korzystanie w takiej sytuacji z usług prawnika może doprowadzi do wygrania
sprawy ze spółdzielnią, ale wątpię żeby można było uzyskać własność hipoteczną
na lokal. Ja bym tej sprawy na razie nie ruszał, ponieważ przyjął bym przydział
na spółdzielcze własnościowe prawo do mieszkania i czekał kiedy będzie
możliwość przekształcenia go w odrębną własność.
Mocno się rozpisałem, ale mam nadzieję, że troczę ci rozjaśniłem ten temat.
Pozdrawiam Kazik

do życzliwej osoby - Bebiak pomóż.
Zwracam się do Ciebie bo wnoszę, że stanowisz swego rodzaju autorytet na tym
forum (patrząc na ilość wątkw z Twoim nickiem oraz ilość Twoich fachowych
wpisów).

Wczoraj zakładałam wątek "Pomocy" ale przeszedł bez echa. Dziś jestem nieco
spokojniejsza i postaram się naświetlić sprawę, o której wyjaśnienie zwracam
się do Ciebie.

Kupiłam spółdzielcze mieszkanie. Odbiór tegoż miałam dziś - kluczy jednak nie
odebrałam bo jest całą masa usterek, które mają być naprawione. Całość
pieniędzy została już do spółdzielni wpłacona.

Faktyczny odbiór budynku przez stosowne władze (straż itd) ma nastąpić
dopiero w lutym - do tego momentu jest to budynek "w budowie". Po odebraniu
budynku będzie to budynek do zasiedlenia.

W świetle ustawy o odpisach dot wykończenia lokalu z ulgi moderniazacyjnej
można skorzystać przy wydatkach ponisionych do dnia jego zasiedlenia (czyli
luty 2004).

I teraz tak - ja klucze d lokalu odbieram za tydzień, w grudniu otrzymam
umowę prawa do lokalu (nie wiem dokłądnie jak się to nazywa) W spółdzielni
twierdzą, że ta umowa stanowi podstawę do dokonania odloiczenia i
skorzystania z ulgi. W przepisach stoi, że wydatki poniesione do dnia
zasiedlenia mogą być odliczon. Budynek ma mieć status "Do zasiedlenia" w
lutym 2004. Jak się to wszystko ma do skorzystnia z ulgi..?

Kolejna rzecz - zapłaciłam całość wartości mieszkania oraz garażu oraz opłat -
czy fakt, że oddanie budynku w przyszłym roku może grozić mi jakimiś
dodatkowymi opłatami..? Chodzi mi głównie o podatek VAT, któy może być
uchwalony od 2004 na mieszkania spółdziecze - czy ktoś ten podatek może nam
lokatorom wstecznie naliczyć (jeśli my już wszystko zapłaciliśmy ale oddanie
budynku do zasiedlenia będzie mieć miejsce w 2004)..??

Pomocy proszę..

Nie jestem specjalnie biegła w prawie spółdzielczym, ale coś może Ci
rozjaśnię.
>Kupilem mieszkanie, mam wlasnosciowe spoldzielcze prawo do lokalu. Naczym
>polegaja ograniczenia tego prawa, oprocz tego ze aby ktos kupil ode mnie
>mieszkanie to musi byc czlonkiem spoldzielni. Czy sa ograniczenia spadkowe?
>czy odrebna wlasnosc jest lepsza? a droga?

Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu to taki twór, który jest prawem na
rzeczy cudzej. Właścicielem lokalu jest spółdzielnia a Tobie służy tylko
własnościowe prawo do tego lokalu. W tej chwili w zasadzie nie ma już żadnych
ograniczeń co do rozporządzania takim prawem, nie ma również żadnych problemów
w sensie prawa spadkowego (co nie oznacza, że zawsze tak było).
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych wprowadziła możliwość przekształcania
tych praw w prawo odrębnej własności, ale tak naprawdę oczekujący na te zmiany
chyba oczekiwali czegoś więcej. W wyniku takiego przekształcenia powstaje co
prawda odrębna nieruchomość, której jesteś właścicielem (czyli tu zmiana
istotna), ale do końca nie "odrywasz" się od spółdzielni. Zgodnie z ustawą ta
np. aż do wyodrębnienia ostatniego lokalu (o ile dobrze pamiętam) sprawuje
zarząd, a przepisy ustawy o własności lokali stosuje się dopiero wtedy kiedy
wszystkie lokale zostaly wyodrębnione i nikt nie jest członkiem spółdzielni
(póki choć jeden lokal jest niewyodrębnony przepisy tej ustawy stosuje się
tylko w tych przypadkach, ktorych nie reguluje ustawa o spółdzielniach
meiszkaniowych).

>czy moze nie warto, bo obilo mi sie o uszy, ze jak sie ma orebne prawo, to
>placi sie koszmarne sumy w przypadku remontu np. dachu.

Nie wiem jak te koszty utrzymania budynku i gruntu rozliczane są przy
spółdzielczych własnościowych prawach do lokali ale po ustanowieniu odrębnej
własności do lokalu przydzielony jest niejako udział w nieruchomości wspólnej
i wg tego swojego udziału (o ile nie postanowione zostanie inaczej)
zobowiązany jesteś ponosić koszty utrzymania, eksploatacji i remontów całej
nieruchomości wspólnej (budynek, czasami nawet dwa, w sensie tego co nie
wyodrębnione oraz grunt), jako jej współwłaściciel. Czy jest to korzystniejsze
czy mniej korzystne - tego nie wiem, bo powtarzam: nie wiem jak to jest przez
spółdzielnię rozliczane kiedy nie ma tej odrębnej własności.
Samo przekształcenie w sensie opłat za sporządzenie aktu nie jest bardzo
kosztowne, bo z wypisami, księgą i wpisem do niej zamyka się mniej wiecej w
kwocie ok. 1.200,-zł.
Tyle mnie więcej wiem i tyle mogłam Ci napisać. Moze przyjdą tu jeszczce
biegli w temacie internauci? Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B.

>A ja do Bebiak ... specjalistki no 1 na tym forum ... licze na pomoc.

Zestresowałam się...

>Czy nabycie prawa do lokalu w formie walsnosciowo-spoldzielczej a pozniej
>przeksztalcenie w pelna wlasnosc nie bedzie tansze niz nabycie tegoz od razu
>na pelna wlasnosc?

Rozumiem, że chodzi Ci o opłaty. Nabywasz to spółdzielcze własnościowe prawo
do lokalu od spółdzielni? Mnie się wydaje, że tak, bo tak rozumiem treść
Twojego postu, ale wolałabym mieć pewność. I jeszcze chciałabym, żebyś mi
podał orientacyjną chociaż wartość tego prawa, bo to najlepiej prześledzić na
konkretnych kwotach.
Teraz mogę Ci jedynie napisać, że jeśli nabywasz je od spółdzielni to
oczywiście nic w sensie opłat Cię to nie kosztuje, bo to się odbywa wewnątrz
spółdzielni, a potem czekają Cię koszty przekształcenia, co zgodnie z
przepisami powinno się zamknąć w kwocie mniej więcej ok. 1.200,-zł (już z
wypisami). To będzie wówczas ten przypadek, gdzie wartość nie ma znaczenia dla
opłat bo i taksa i sądowa ustalone są jako 1/3 najniższego wynagrodzenia (plus
VAT od taksy plus wniosek plus VAT plus wypisy).
Natomiast koszty od umowy ustanawiającej od razu odrębną własność lokalu w
wykonaniu zawartej umowy pisemnej o wybudowanie przez spółzielnietego lokalu
uzależnione są od wartości tego lokalu i te będę mogła Ci policzyć jeśli
podasz mi tę wartość.
Koniecznie napisz czy dobrze zrozumiałam treść Twego postu (jeśli źle to
prostuj stan obecny i zamiary), a jeśli dobrze to czy wszystko to w miarę dla
Ciebie zrozumiałe.
Aaa, jeszcze jedno: a może Ci chodzi o to, że Ty byś nabywał z rynku wtórnego,
czyli byłaby to taka sytuacja, że jacyś ludzie mają teraz to spółdzielcze
prawo a Ty nie wiesz, czy je już kupować czy też poczekać aż oni przekształcą
w odrębną własność i wtedy od nich kupisz (za jaką cenę).. Hm, tak też można
rozumieć Twój post. Koniecznie mi to wyjaśnij, proszę.
Pozdrawiam Cię serdecznie. B.