Wyniki wyszukiwania dla hasła: spłata kredytu hipotecznego

kredyt hipoteczny - negocjacje z bankiem
czy ktos negocjował z bankiem wysokośc oprocentowania kredytu hipotecznego
(bank PKO BP)? jak mi sie przyznał pracownik banku, mój kredyt (w euro)
jest "doświadczalny", ponieważ byłem jedną z pierwszych osób, które go
wzięły. w związku z tym prowizja banku jest wyzsza niż tych kredytobiorców,
którzy wzięli ten kredyt jakis czas po mnie. mam zamiar spotkac się z kimś
kompetentnym w banki i spróbowac wynegocjować obniżenie tej marzy,
argumentując moją nienaganna jak do tej pory spłatą rat.


Kredyt hipoteczny w BPH kruczki??
Właśnie jestem w trakcie załatwiania kredytu hipotecznego w Banku BPH. Chcę
wziąć 100 000zł - 120 000zł na 20 lat, czy ktoś może mi doradzić na co
zwrócić uwagę, czy nalezy obawiać się czegoś ze strony banku; może ktoś
zauważył jakieś kruczki w ofercie banku. Jaki jest najniższy procent prowizji
jaki udało Wam się wynegocjować. Czy rzeczywiście wcześniejsza spłata kredytu
nie wiąże się z żadnymi kosztami?? Bardzo proszę o podpowiedź

Multibank
Co sądzicie na temat Multibanku.
Rozmawiam z nim w sprawie udzielenia kredytu hipotecznego na zakup mieszkania
od developera.

Zaproponowali:
- CHF z oproc. 4,3%
- koszty inne (tylko te i żadne inne): ubezpieczenie brakującego wkładu - 1%,
przyznanie kredytu w walucie obcej - 2%, weksel - 100zł,
- kwota kredytu: 96.000zł,
- wkład własny: 20%,
- spłata kredytu: 523 zł - przy równych, 665 zł pierwsza rata - przy
malejących; kwota raty płatna wg kursu sprzedaży BRE Banku,
- okres kredytowania: 25 lat,
- dowolna ilość przewalutowań w okresie spłaty kredytu (bez prowizji),
- wcześniejsza spłata kredytu bez opłat,
- karencja: do negocjacji (max. 2 lata).

Dodatkowo: przygotowana merytorycznie i sprawna obsługa.

I co Wy na to ?
Wg mnie są to dobre warunki.
Może jest w tym jakiś hak ?

Pzdr.

Kredyt w walucie - Jak to splacac???
Zastanawiam sie nad wzieciem kredytu hipotecznego w walucie
(oprocentowanie!), ale nie wiem, jak to bedzie ze splatami. Bank cos mowil,
ze daje harmonogram splat, ale czy w tymen harmonogramie sa raty w walucie
(CHF)? No bo chyba nie w zlotowkach?
I czy musze potem sama przeliczac te razy na zlotowki zeby zaplacic? I po
jakim kursie to sie przelicza? (sredni kurs NBP? z daty, na ktora przypada
splata raty czy jakos inaczej?)

Bardzo bede wdzieczna za wyjasnienia ludzkim jezykiem (bank mi wyjasnial
jakos metnie...)

-pzdr.


Jaka jest szansa na kredyt hipoteczny??
Witam. Mam pytanie o możliwość uzyskania kredytu hipotecznego. Czy w moim
wypadku gdziekolwiek mam na niego szanszę??
Chcemu z rodzicami kupić dom dwurodzinny, posiadamy 2 mieszkania które
zostaną sprzedane w tym celu ale potrzebne będzie jeszcze ok. 40 000 zł. I
właściwie tu zaczyna się mały problem, bo w tej chwili mało kto z nas nie
miał kiedyś lub nie ma kredytu ?? Ja miałam ich pare i do tamtego roku nie
miałam problemu z ich spłatą. Niestety czasy są różne i zdarzyły mi się
opóźnienia w płaceniu osttniego kredytu. Teraz oboje z mężem mamy dobre,
stałe posady w dobrych i solidnie płacących firmach. Czy mam szansę na taki
kredyt??? Dodam, że wartość domu to ok. 250 000 zł

działalność ze stratą
Witam!
Panie Pawle, prosze o porade.
Posiadam stały dochód z umowy o prace na czas nieokreślony, stosunek pracy od
ok.8 lat z dochodem netto ok. 4000 PLN. Mam udziały w "działalności
gospodarczej" z malejącą stratą ok. 8000 za ostatni rok.Brak zaległości w US,
ZUS. Chciałbym wziąść kredyt hipoteczny konsolidacyjny. Mieszkanie ok. 180000
pln, kredyt:
spłata poprzedniego kredytu hipotecznego ok. 100000
spłata pozostałych zobowiązań ok. 20000
dodatkowo na remont tego mieszkania ok 20000
Jakie mam szanse i na jakich warunkach.
Pardzo prosze o informacje, w razie potrzeby podam więcej danych.

P.S
Udziały w działalności są na zasadach "grzecznościowych" i nie mają wpływu na
moje dochody. Wiem że formalnie nie ma to znaczenia ale...

Witam!
Proszę się nie obawiać o to ,ze zaciągnięty przez Panstwa kredyt uniemożliwi
zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Ratę kredytową można zaliczyć do obciążeń
miesięcznych i wówczas wyliczyć zdolnośc kredytową. Można także zaciągając
kredyt hipoteczny spłacić kredyt samochodowy ( który z pewnością ma wyższe
oprocentowanie od kredytu hipotecznego) ale taką operację można przeprowadzic
jeśli tylko wartosc nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu pozwoli na
to. Innymi słowy jesli kredyt na zakup nieruchomości + spłata kredytu
samochodowego nie wyniosą więcej niz wartosc nieruchomości będącej
zabezpieczeniem.Aby przedstawić Państwu dokładne wyliczenia, czyli wysokość
oprocentowania, raty itp. potrzebowałabym więcej informacji. Chętnie służę
pomocą i radą. Jeśli chca Panstwo skorzystać z mojej pomocy prozę o kontakt:
mirka.matwiej@jm2.pl
Pozdrawiam

spłata starego kredytu hipotecznego
mamy stałe dochody ok.2000-2500 netto..rodzina 3 osobowa.czy jest możliwe aby
spłacić stary kredyt hipoteczny,zaciagnięty w innym banku oraz inne
kredyty,oraz powiększyć kredyt o środki na wykończenie domu(stan
surowy).Wszystkich zobowiązań mamy ok.1000zł.nie posiadamy innych
nieruchomości tylko ta na której jest hipoteka.

2 pytania do p.Pawla
Panie Pawle, mam 2 pytania, prosze o odp - ostatni harmonogram splat
kredytu hipotecznego zaciagnietego w Dombanku dostalem we wrzesniu
2007 - czy od tego czasu sie nic nie zmienilo? Place raty, tak jak
byly na ostatnim harmonogramie, ale z tego co pamietam nowe
harmonogramy mialy przychodzic co kilka miesiecy (niestety nie mam
teraz dostepu do umowy), drugie pytanie - jak moge nadplacic kredyt -
czy wystarczy powiadomic bank, ze bedzie wieksza jednorazowa
splata? jezeli trzeba podpisywac jakies papiery, czy wystarczy ze
zrobi to moj pelnomocnik? pozdrawiam Pawel

Witam
Zacznę od ubezpieczenia na życie. W dombanku jest to tak, że kwota prowiaji
jest zamienna z tym ubezpieczeniem, co oznacza, że masz wybór, możesz zapłacić
prowizję za udzielenie kredytu lub wykorzystać tą kwotę na wykupienie polisy na
życie na 12 lub 24 miesiące. Koszt takiego ubezpieczenia zależy od prowizji
jaką zaproponuje bank, ale przy minimalnej jest to ok 3000 zl.

Wczesniejsza spłata niestety wiąże się z doś dużymi kosztami, liczona jest w
następującu sposób:
wysokość opłaty= kwota kredytu według wartości umowy x 0,1%x(liczba miesięcy
stanowiąca ⅓ okresu kredytowania – liczba miesięcy do dnia dokonania 90%spłaty
od dnia uruchomienia kredytu/I transzy kredytu.

Jeśli jestes zainteresowany zaciągnięciem kredyty hipotecznego to należy
również przeanalizować inne banki, które ie pobierają takich opłat. W razie
czego służę pomocą. Kontakt do mnie:

Katarzyna Karbowiak
tel.: 698 680 854
k.karbowiak@partnerfinansowy.com

PKO nie polecam - dokładnie jak wyżej:/
jestemśmy zmęzem na refinansowaniu hipotecznego do Millenium
- podobno wczesniejsza spłata kredytu jest bez prowizji, a i owszem -
ale za głupi papierek - wypis ile jeszcze zadłuenia pozostało -
trzeba w oddziale zapłacić 300zł -
w takim np.GM - jest to bezpłatnie wydawane w ciągu minuty przez
uśmiechniętą panią w okienku...
ja się lekko przeraziłam jak pocztałam o PKO na jakimś forum
pracowników tego banku :(
uciekać... jeżeli jest okazja uciekać....

Panie Pawle, splata kredytu w funtach?
witam, czy w Dombanku jest mozliwe splacanie kredytu hipotecznego,
ale przeliczajac funty brytyjskie na CHF, chodzi mi o splacanie
kredytu nie w zlotowkach, ale w funtach, bo w tej walucie zarabiam,
a na przeliczeniach funta na zlotowki duzo trace.? jezeli tak, to
prosze o informacje jak to zrobic.pozdrawiam

przewalutowanie i wcześniejsza spłata w milenium
mam nadzieję w najbliższym czasie refinansować hipoteczny z PKOBP -
do Milenium wciągajac pod hipoteke jeszcze jeden kredyt zaciągnięty
kiedyś na remont.
Właśnie wyczytałam, że Milenium - ma wątpliwe warunki dotyczące
przewalutowania i wcześniejszej spłaty kredytu.
Bierzemy w złotówkach, bo nie mamy zdolności kredytowej na franki,
ale myśleliśmy o przewalutowaniu za rok, dwa...
Warto sobie takich furtek nie zamykać, w każdym razie...
Czy posiada ktoś wiedzę na ten temat?

nie mogę się dodzwonić do pani, która
obsługuje nasz wniosek :/
Jakie są zasady zmiany waluty i wcześniejszej spłaty hipotecznego BM?
czy są dodatkowe opłaty ? a może nie ma tego za darmo, ale mam coś w
zamian? Proszę o pomoc:)

W przypadku kredytu hipotecznego (a nie budowlano-hipotecznego) w tej chwili w
najszerszym zakresie umozliwia to Nykredit - przez 5 lat placisz tylko odsetki
a nie splacasz kapitalu (na tym wlasnie polega karencja). Przy kredytach na
budowe domu to jest standard - placisz tylko odsetki i to od transz juz
uruchomionych. Splata kapitalu zaczyna sie po zakonczeniu okresu budowlanego.
Karencja jest bardzo popularna na Zachodzie - tam mozna nawet zaciagnac kredyt
i w ogole nie splacac kapitalu. Po 20 latach nadal masz dlug taki sam jak na
poczatku ale nieruchomosci moze byc np. 2 razy wiecej warta. Mozna ja sprzedaz
i splacic kredyt. To dobre dla ludzi ktorzy nie maja wysokokich dochodow na
pcozatku splaty i nie stac ich na typowy kredyt splacany w ratach kapitalowo-
odsetkowych. Ewentualnie dla tych ktorzy chca kupic dom wiekszy niz ich stac
(gdyby finansowali go zwyklym kredytem).

Witam,
kredyt w multibanku cechuje napewno wygoda w obsłudze i brak urytych kosztów
(bezpłatne konto, bezpłatne przewalutowania, bezpłatna wcześniejsza spłata lub
nadpłaty, jeden z lepszych spread-ów na rynku itp.).
Samo oprocentowanie nie jest może najniższe, ale jak wszyscy wiemy produkt
naprawdę dobry i funkconalny nie może być najtańszy.
Tak więc jeśli cenisz sobie czas i wygodę za ratę wyższą o kilkanaście złotych
miesięcznie, to polecam.
Warto dodać że kredyt sprzedawany jest w pakiecie tzw. MultiPlan.W skrócie
znaczy to tyle, że bank chętnie zajmie się kompleksowo obsługą Twoich finansów
(np.bezpłatne konto, rachunek bilansujący,inne kredyty w cenie hipotecznego,
dla posiadaczy kredytu wyższe oprocentowanie lokat, bezpłatnie karty kredytowe
itp.), co w szerszej perspektywie naprawdę się opłaca.

Poniżej telefon do sprawdzonego doradcy
tel.509236090

Pozdrawiam

OK, jasne. Czyli jednak chcąc korzystac z ulgi odsetkowej warto starannie
wybrac bank. Nigdy jednak nie wiadomo czy za jakis czas nie pojawi sie znacznie
korzystniejsza oferta innego banku na splate mojego kredytu hipotecznego, ktora
bedzie korzystniejsza niz korzysci z ulgi odsetkowej... Moze nie trzeba tak sie
kurczowo tej ulgi trzymać...
A jest możliwe zeby w nowej umowie jako cal kredytu bank wpisal "spłata kredytu
mieszkaniowego" czy jakos podobnie zeby bylo zgodne z ustawą?

DomBank i wcześniejsza spłata
Właśnie czytam regulamin kredytu hipotecznego DomBanku i zastanawia mnie $21
pkt. 3, mówiący że bank pobiera opłatę jęśli będę chciał spłacić ponad 90%
kwoty kredytu wg. wzoru:
opłata = kwota kredytu * 0,1% * (liczba miesięcy stanowiąca okres kredytwania
- liczba miesięcy do dnia dokonania 90% spłaty).

Jeśli wezmę kredyt na 200 000 zł na 30 lat i po 10 latach będe chciał sprzedać
mieszkanie, to zapłacę:

200 000 * 0,001 * (360 - 120) = 48 000 ???? :-O

banan73 napisał:

> tak dowiadywałem sie ( jest to spłata czystego kredytu hipotecznego........)1 5
>
> marży banku dawno nie zadrzało sie....chyba czas pomyśleć.........

bierz pod uwagę, że musisz się związać z bankiem całkowicie, czyli konto za 7zł/m-c, na które musi wpływać comiesięczna wypłata.
No i obawiam się że tak jak ja, tak i Ty będziesz królikiem doświadczalnym, bo w sumie nie wiadomo co bank może wymyślić :)

Niekorzystne zapisy w umowie kredytu hipotecznego
Zastanawiam się nad kredytem mieszkaniowym w mBanku, ale mam wątpliwości co
do niektórych zapisów w umowie:
1/ Bank może wypowowiedzieć umowę w przypadku znacznego pogorszenia się
sytuacji majątkowej kredytobiorcy (nawet w przypadku terminowego opłacania
rat). Temat już był poruszany na forum - tracę pracę, bank ma prawo (zgodnie
z tym zapisem) wypowiedzieć umowę, a ja nie mam zdolności kredytowej by
uzyskać kolejny kredyt.
2/ Ustalanie oprocentowania nie jako WIBOR+marża, tylko decyzją Zarządu
banku - pytanie czy moga ustalać później inne oprocentowanie dla nowych
klientów (promocje) i klientów portfelowych (których mozna strzyc, gdyż i tak
nie zrezygnuja z kredytu).

Ogólnie to oferta mBanku wydaje sie dość korzystna - oprocentowanie w PLN
6,65%, prowizja 1%, rachunek bilansujący (na którym można gromadzic
oszczędności i wtedy oprocentowanie jest naliczane od różnicy pomiędzy
zadłużeniem, a stanem oszczędności), pełna obsluga kredytu przez internet
(rachunek bilansujący, płatności, a nawet wcześniejsza spłata - bez opłat).

Marża banku 0.9 dla CHF,PLN,EUR i USD
Refinasowanie kredytu hipotecznego

Oprocentowanie przez cały okres kredytowania 0,9% + WIBOR/LIBOR 6M

25 lat

Warunek Spłata minimum jednego kredytu hipotecznego zaciągniętego w innym
banku.

informacje 11kos11@gazeta.pl

Dowiesz się wszystkiego - wystarczy zapytać
Prowizja 2,5% to prawda - stawka w tabeli prowizji i opłat zgodna. Natomiast
jek wskazywałem wszędzie marza 0.9 dotyczyła tylko kredytów których celem była
spłata minimum jednego kredytu hipotecznego w innym banku. Jeśli twój kredyt
nie spłaca kredytu hipotecznego i masz 20% wkładu własnego to marza 2.5 % jest
równiez zgodna z obowiazującym cennikiem banku.

pozdrawiam 11kos11

Minusem jest ustalanie oprocentowania przez zarząd BRE. Jednak sa pewne
okoliczności które minimalizują ryzyko. M.in. bezpłatna wcześniejsza spłata.
Jeśli oprocentowanie wzrołoby do wartości mało konkurencyjnej, klienci
refinansowali by ten kredyt. Pozatym spadła by sprzedaż itd.
Na plus napewno mozna zaliczyć niezły spread, przeliczanie kredytu w dniu
wypłaty, inne kredyty (samochodowy, gotówkowy, linia) w cenie hipotecznego i
bez prowizji, bezpłatne konto z darmowymi przelewami, mozliwość bezpłatnego
nadpłacania, dowolna liczba bezpłatnych przewalutowań, możliwośc uzyskania
bezpłatnie karty kredytowej.

Pozdrawiam

BPH - zmienia harmonogram splat bez zgody...
czy tez tak macie. podpisaliscie harmonogram splat kredytu hipotecznego.i ja np. mam mieć rate ściaganą 10 każdego miesiące. tyle tylko ze na internetowym podglądzie harmonogramu w DNIU SPLATY - harmonogram jest zmieniany i splata przesuwana o dzien.czasem tak jest 2 dni z rzędu.

już mnie to wkurza. bo nic nie moge zaplanować. czy też tak macie

pozdr

Adam

ale jak sama pisalas (kasia336):
"Minusem jest ustalanie oprocentowania przez zarząd BRE. Jednak sa pewne
okoliczności które minimalizują ryzyko. M.in. bezpłatna wcześniejsza spłata.
Jeśli oprocentowanie wzrołoby do wartości mało konkurencyjnej, klienci
refinansowali by ten kredyt. Pozatym spadła by sprzedaż itd.
Na plus napewno mozna zaliczyć niezły spread, przeliczanie kredytu w dniu
wypłaty, inne kredyty (samochodowy, gotówkowy, linia) w cenie hipotecznego i
bez prowizji, bezpłatne konto z darmowymi przelewami, mozliwość bezpłatnego
nadpłacania, dowolna liczba bezpłatnych przewalutowań, możliwośc uzyskania
bezpłatnie karty kredytowej."
dla mnie tych plusow nie ma gdyz zdecydowalam sie na PLN

jak odzyskać pieniądze od nieuczciwego sprzedawcy?
kupiłam mieszkanie na rynku wtórnym, kwota ustalona, akt podpisany!
część kwoty ma wpłynąć na I konto sprzedawcy pana X jako spłata jego kredytu
hipotecznego a druga część na II konto pana X, z tym, że żeby poszła druga
część potrzebne jest oświadczenie banku o spłacie kredytu i tu zaczyna się
problem bo notariusz nie uwzględnił tego w akcie!!
w efekcie po wypłacie pierwszej części kwoty okazuje się, że brakuje trochę-
440zł do całkowitego spłacenia kredytu pana X (tak, tak kursy walut zmieniają
się codziennie)
terminy biegną, pan X grozi klauzulą wykonalności, ale sam spłacić swojego
kredytu do końca nie chce
postawiona pod ścianą chcąc nie chcąc wyciągnęłam z kieszeni 440zł i
spłaciłam kredyt pana X
poszła druga transza zapłaty, pan X ucieszył się i przycichł
w efekcie zapłaciłam to co w akcie + 440zł a pan X o zwrocie 440zł nawet nie
chce słyszeć!!
kwota niby nie duża ale ...
pomocy, może macie jakiś pomysł jak odzyskać te pieniądze??

Witam, mieszkam w TBS od trzech lat i:
- jest to calkiem niezly sposob na mieszkanie jezeli ktos nie ma mozliwosci
wziecia kredytu na mieszkanie hipoteczne lub poprostu tego niechce,
- wg mnie, mieszkanie w TBS oplaca sie w tylko przypadku mniejszych mieszkan,
poniewaz czynsz w TBS jest znacznie wyzszy niz w mieszkaniu hipotecznym (w TBS
w czynsz jest wliczona splata kredytu zaciagnietego przez spoldzielnie na
budowe domu)
- mieszkanie w TBS, przez dlugi czas nie bedzie nasze, takie jest zalozenie.
Jestesmy jego najemcami. Z tego co wiem to jest jakis projekt ustawy aby byla
mozliwosc wykupienia mieszkan TBS po jakims czasie, ale wiedzac jak wygladaja
kwestie mieszkaniowe w naszym kraju nie liczylbym, ze nastapi to predko.
- banki posiadaja w swoich ofertach, kredyty na zakup mieszkan budowanych w
systemie TBS na rynku pierwotnym,
- przy sprzedazy mieszkania w TBS, odzyskuje sie kaucje, ktora zostala wplacona
do spoldzielni, ponadto mieszkanie TBS, mozna sprzedaz tak jak kazde inne na
rynku wtornym. W arkana takiej transakcji spoldzielnia TBS nie wnika i ich to
nie interesuje. To za ile to mieszkanie sprzedamy i ile na tym zarobimy zalezy
tylko i wylacznie od naszych umiejetnosci i szczescia ;) Moj sasiad sprzedawal
ostatnio mieszkanie po 2,2kPLN za metr. Wyliczenie bylo proste, nalezy wziac
cene metra w okolicy i podzielic ja mniej wiecej na pol i mamy cene metra TBS.

Podsumowujac, ja jestem zadowolony po 3 latach mieszkania w TBS i dopiero teraz
zdecydowalem sie na zakup mieszkania hipotecznego.

gratuluje zakupu i zycze ci, abys nie mial zadnych problemow ze splata twojego
kredytu.
A teraz krotko o marzeniach. Jestem z innego pokolenia, ktore nie mialo nawet
tej mozliwosci wynajecia mieszkania i kilka lat musialo przetwac mieszkajac
wspolnie z rodzicami.
Dlatego z polizowaniem traktuje, ze zyczenia mlodych, co "nie chcą wynajmować i
mieszkać w obleśnych mieszkanach, bez
> możliwości własnej adaptacji nabijając wynajmującemu kasę i drżąc,
> że za miesiąc wyprowadzka.... ".
Dodam tylko, ze mam dwoje doroslych dzieci, ktore w euro zarabija tyle, co
wiekszosc mlodych w Polsce w zlotowkach. I wynajmuja, bo zaden bank im nie
udzieli kredytu hipotecznego bez 30% wkladu wlasnego. I to jest norma w krajach
EU, w ktorych nie ma "baniek" na rynku nieruchomosci...

KREDYTOWCY-POMOCY!!!
Braci Bankowa! Pomocy!Mam problem z wcześniejszą spłatą części kredytu
hipotecznego: kredyt na 20 lat, raty równe, PLN, wczesniejsza spłata z opcją
skrócenia okresu kredytowania.
Czy jeśli wpłaciłam wielokrotność raty kapitałowej to powinnam (oczywiście w
przybliżeniu) spodziewać się
skrócenia okresu kredytowania (taką opcję spłaty wybrałam) o zbliżoną liczbę
miesięcy? Poprzednim razem mniej więcej tak wyszło, a teraz nie i nie wiem, co
o tym myśleć. Czy może
mi odpowiedziec ktoś kto na co dzień zajmuje się rozliczaniem kredytów? z góry
serdecznie dziękuje za odpowiedzi

Jezeli widzisz tylko splate netto przelewana na konto banku to byc moze jest to
troche mniej niz oplata za wynajem. Jezeli wglebisz sie w plan finansowy kredytu
i zauwazysz, ze po 8-10 latach splaty kredytu hipotecznego siedzisz w dalszym
ciagu na prawie calym dlugu to sytuacja (banki nie sa bynajmniej zainteresowane
szybka splata kredytu) wyglada troche inaczej.

wczesniejsza splata kredytu hipot. w PKO BP
Mam pytanie dotyczace wczesniejszej czesciowej splaty kredytu hipotecznego w
PKOBP. Kredyt 80 tys, 5,3 oprocentowanie.
Czy jesli nadplace 20 tys to:

1. jest jakas oplata? Jesli tak, to jaka?
2. czy i jak zmniejszy mi to rate?

Czy w ogole oplaca sie nadplacac ta stosunkowa nieduza kwote?

Dziekuje z gory

"spłata kapitału – nie później niż w dniu określonym w umowie o
limit kredytowy" W papierach które podpisałaś jest podany czas jaki
posiadasz na spłatę zadłużenia + odsetki. Po tym terminie pewnie
znajdziesz się w BIK a co za tym idzie żaden bank nie udzieli ci
kredytu, tym bardziej hipotecznego. Nie znam twojej sytuacji, ale
osobiście gdybym miał problemy ze spłatą 1000zł nie pakował bym się
w kredyt hipoteczny nawet przy wsparciu z programu "Rodzina na
swoim".

rata kredytu hip w millennium
Zauwazylem, ze na wyciagu splat kredytu hipotecznego w Millennium nie mam raty
styczniowej (2009 r. rzecz jasna), na wyciagu operacji na rachunku splata
jest, ale co ciekawe, w opisie jest napisane, ze kwota X zawiera w sobie tylko
ODSETKI. Na harmonogramie sprawdzilem, ze dla innych miesiecy (w tym dla
stycznia 2010, 2011) w ratach kapital tez jest...Czy u Was moze jest podobnie?
Nie mam pod reka umowy wiec nie moge sprawdzic, ale wyglada to na blad w banku?

Ale co może zrobić polski rząd? Przy tak procyklicznym budżecie po
prostu nie ma kasy na jakąkolwiek większą pomoc dla bankrutujących
kredyciarzy. Dostali programik rządowej pożyczki na obsługę kredytu
hipotecznego i więcej pomocy nie będzie. Swoją drogą w ładną
pułapke kredytową rząd wpuszcza ludzi - spłata jednego kredytu
następnym to prosta droga to pętli zadłużenia.
Proszę wziąć pod uwagę, że kredytów hipotecznych jest kilkaset
miliardów, więc potencjalna pomoc, jeżeli miałaby być skuteczna
musiałyby być bardzo kosztowna dla budżetu. A budżet na lata 2010-
2011 i bez tego będzie trudny ze względu na anemiczny wzrost
gospodarczy, bo oznacza to niskie dochody przy rosnących wydatkach
(bo indeksacja wielu świadczeń plus fakt, że około 75% wydatków
jest sztywna).

Pamiętajmy, że Polska to nie USA czy UK. Te kraje o bardzo wysokiej
wiarygoności kredytowej (AAA) mogą sobie pozwolić na duży wzrost
deficytu budżetowego, bo i tak ktoś kupi te ich obligacje, nawet
jak im agencje ratingowe trochę przytną ocenę. Ale Polska nie ma
takiego komfortu i musi się pilnować. Jeżeli spieprzymy budżet i
pozwolimy na niekontroowany wzrost deficytu, to jesteśmy ugotowani -
ratingi w dół, rentowności obligacji w górę, euro powyżej 5pln a
chf poand 4pln. Jednym słowem kryzys walutowy pełną gębą.

Pytanie podstawowe jaki jest cel Twojej inwestycji?
Jezeli wpłacasz dzis fo funda by wypłacić za rok by miec a samochod,
dopłate do mieszkania itp itd to sory od tego moim zdaniem nie sa
fundusze..
U mnie cel inwestycji jest prosty -
zabezpieczeniedlugofalowe/długookresowe kredytu hipotecznego tzn mam
portfel oszczednosci zlozony i z fundów i ubezpieczen omijajacyh
belke i lokat..
Jego trzon stanowi forsa odlozona za kawalera..
Poki co splacamy kredyt i stac nas na male oszczednosci (głownie
IKE systematycznie) ....Jezeli zaczely by sie problemy ze splata
kredytu naruszam najpierw lokaty potem ubezpiecznei potem fundy...
Gdy cos sie stalo ktoremus z nas drugio ma te aktywa + aktywa z
IKE...
Zalozylem rowniez warunke osiagam na fundzie x stan ponad kwote
y ..umarzam jednostki do kwoty X..Przy czym stan swojego portfela
oceniam raz w miesiacu..stad umorzenia np z Arki akcyjnej w kwietniu
i lipcu 2007...
Poki co te kwoty zarobione poszły w hedge i lokaty - gdyz nie moge
jeszcze bez kar splacic kredytu gdy minie kwaratanan a beda zyski to
beda splacały kapital kredytu - a tym samym zmniejszac rate
comiesieczna i całośc zadłuzenia...
Ozywisice moglibysmy pozbyc sie oszcednosci i meic mniejszy kredyt -
ale wtedy co gdyby cos sie stalo?
I to jets takie mini rpzedstawinie mojej strategi..przy cyzm min pot
o czytam ta grupe by dowiadywac sie o nowych produkrtach by moc
przebudowywac portfel...zaczynalem kiedys w zasadzie tylko od Arki
Akcyjnej
pozdro
Pawlok

> Umowy nie podpisałam. Choć przyznam, że długopis już miałam w ręce. Bezpłatna
> wcześniejsza spłata części lub całości kredytu, musi pochodzić ze środków
> własnych. W przypadku refinansowania prowizja wg. aktualnej tabeli opłat tzn.
> 2,5 %. Było zbyt piękne by mogło być prawdziwe.

no ale skoro to jest tak dobra oferta w PLN i watpliwe czy sie uzyska lepsza w
przyszlosci w innym banku to czy wogole bedziesz refinansowac?
tez sie nad tym zastanawialem... szkoda tylko, ze nie ma rachunku bilansujacego,
albo rownoleglej lokaty na % rowny % kredytu hipotecznego

do jakiej marzy zeszli?

to przez czytanie sie zniechecilas?

pzdr

Kredyt hipoteczny dla studenta
Witam, mam 24 lata, chcialbym wziac kredyt na zakup mieszkania - wartosc ok
100 000 pln. w gotowce ktora moglbym wydac na wplate wlasna i oplaty mialbym
ok 15 - 20 000. nie pracuje, nie mam zrodla dochodow.
Czy jest mozliwosc uzyskania kredytu hipotecznego? Gdzie probowac, jakie
warunki bylyby korzystne dla mnie - kredyt chcialbym na np 15 lat, jaka
bylaby rata i jak wyglada splata calosci np po 2 latach splaty, czy doliczane
sa jakies duze oplaty do pozostalej kredytowanej kwoty??
pozdrawiam serdeczni

Millennium wcześniejsza spłata kredytu
Chcę dokonać wcześniejszej spłaty kredytu hipotecznego w kilku
ratach, tak żeby obniżyć wartość prowizji. 1% gdy spłacam więcej niż
30% aktualnego zadłużenia i 2% gdy spłacam więcej niż 90% aktualnego
zadłużenia. Czy komuś się to udało? Teoretycznie gdyby złożyć 3
dyspozycje po 28% aktualnego zadłużenia i czwartą dyspozycję na
resztę liczoną po 2% prowizji jestem w stanie obniżyć koszt prowizji
o ponad 60%. Czy komuś się tak udało? Jakie minimalne odstępy
czasowe muszą być pomiędzy składanymi dyspozycjami?

Dziękuję za informacje.
Wybrałem się do Multibanku widząc, że udzielają kredytu w USD. Na miejscu
okazało się, że owszem udzielą kredytu hipotecznego w USD (Libor 3M 2,78% +
marża 1,05% + inne opłaty) ale spłata jest w PLN po przewalutowaniu. Jedyna
korzyśc, że unikam ryzyka kursowego oraz że mogę sam wybrac moment zamiany USD
na złotówki aby nimi zapłacic ratę. Jednak rozwiązanie jest kłopotliwe.
Czy może Pan zna inne banki oferujące spłatę w USD (może BZ WBK).

Co dalej z kontem w BPH?
Chętnie rozważę przeniesienie wszystkich kont, firmowych i prywatnych z BPH SA(
nie lubie Pekao SA od czasu kiedy na moja prosbe o udzielenie kredytu miła
pracownica zapytała co moge zaofiarowac w zamina i zaproponowała spotkanie
celem omówienia propozycji poza bankiem) na warunkach takich samych jakie
obecnie mam w BPH SA i warunek mozliwosc uzyskania kredytu hipotecznego w CHF i
spłata kredytu z sub-konta CHF bez przewalutowań.
Zapraszam banki do składania propozycji.

spłata kredytu a urzad skarbowy
Witam. Chciałabym sprzedac mieszkanie przed upływem 5 lat, wiem że
muszę zapłacić podatek w wysokości 10%, mam zaciągnięty kredyt
konsolidacyjny( w tym jest zaznaczone ze był to kredyt na spłate
kredytu hipotecznego). Czy urzad skarbowy uwzględni mi ten kredyt w
rozliczeniu? Bardzo mi zależy na szybkiej odpowiedżi , dziekuję
bardzo i pozdrawiam

Spawa jest złożona i ciężko coś podpowiedzieć.
Rozumiem, że mieszkanie z rodzicami w domu odpada?
Ja bym zrobił tak:
1. Sprzedaż działki rodziców
2. Za uzyskane środki rozpoczynam budowę domu
3. Zaciągnięcie kredytu hipotecznego na wykończenie
4. Sprzedaż obecnego mieszkania z opcją, że wyprowadzę się, kiedy zakończę budowę
5. Zakup kawalerki dla rodziców a za resztę to wykończenie domu bądź częściowa
spłata kredytu.

mak67 napisał:

> A nie uważasz, że to trochę dziwne jak Minister Finansów ma długi,
> których spłata z pensji jest niemozliwa i nie chce się sie przyznać
> do źródła finansowania. Znajac inklinacje PO do aferzystów wcale nie> zdiwił
bym sie gdyby sie okazało, że Vincent zarabia na spekulacjach> walutowych

U was tam w pisuarze nie do pomyślenia jest wzięcie kredytu hipotecznego,
zainwestowanie w nieruchomości i spłacanie tego kredytu z zysków a i jeszcze
dobrze sobie z tego życ?
U was w pisuarze mówi się o takich, że to kamienicznik i spekulant?
Tak się mówiło w czasach peerelowskich - a wy to pisiórki kontynuujecie?
Żadnych kredytów nie bierzecie? Za szmatke lnianą garstką soli płacicie?
Oż wy ciule!

Kredyt hipoteczny z planowaną wcześniejszą spłatą
Jakie macie doświadczenie z wcześniejszą spłatą zadłużenia?

Potrzebuje kredytu hipotecznego (ew. pożyczki hipotecznej) na 1/3
wartości celem spłacenia mieszkania spadkowego.
Mieszkanie to staram się sprzedać, ale nie ma widoków na szybką
transakcję, a termin spłaty jest bliski.

Może się zdarzyć, że 2 miesiące po podpisaniu umowy z bankiem pojawi
się nabywca. Sprzedaję, spłacam kredyt - jestem wolnym człowiekiem.
Który bank wg Waszej opinii będzie najbardziej elastyczny pod
względem możliwości przeprowadzenia takiej transakcji? Jak
sformułować zapis o wcześniejszej spłacie w umowie kredytowej.

pożyczka hipoteczna + refinansowanie
witam, mam parę pytań dot. refinansowania pożyczki hipotecznej/dobrania kredytu hipotecznego. Sytuacja wygląda następująco: 2 lata temu dostalem pozyczke hipoteczną w wysokosci 110000 zl we frankach na okres 10 lat (wysokosc rat 1400 - 1700 zl). W tej chwili chciałbym zakupic dwie nieruchomosci (mieszkanie i lokal uzytkowy) o lacznej wartosci 200 tys. a jednoczesnie ewentualnie splacic starą pozyczke hipoteczna. Chcialbym rowniez uzyskac troche wolnych srodków w wysokosci 100000 zl. Wartosc nieruchomosci na którą zostala wzieta pozyczka wynosi 220000 - 250000 zl - ale chcialbym zainwestowac w gruntowny remont po którym wartosc nieruchomosci wzrosła by istotnie. Zarobki uzyskiwane za granicą ze stałej pracy to około 10000 zl, brak innych obciazen.
Czy jest jakas szansa na uzyskanie środków w wysokosci jaką podalem powyzej, czyli: 2 lokale o wartosci 200000, ewentualna splata pozyczki hipotecznej lub dobranie kwoty pienieznej w wysokosci 100000. Razem 300000 zl. Dziekuje czekam na pomocna dłon. Inwestycje do zrealizowania w kwietniu 2009. Dziekuje.

Splata
Podpisalam umowe kredytu hipotecznego w PLN i wypłaciłam środki 5 sierpnia.
Rata w sumie wyniesie ok. 2000 zl. Teraz mam pytanie. Splata jest 5 kazdego
miesiaca. Czy w związku z tym 5 wrzesnia bede miala do splaty 2000 zl czy
4000 zl? Czy placi sie rate lub odsetki z góry czy po kazdym miesiacu?
Dziekuje za kazda odpowiedz...

Kredyt na działkę budowlaną
Witam,

Może ktoś wie jakie mogą być warunki kredytu hipotecznego przy następujących
założeniach:
cel: działka budowlana
wartość: 380 tys.
kredyt: 100%
czas: 30 lat
raty: równe
waluta: PLN
pozostałe: 2 osoby do kredytu, ale tylko jedna wykazuje dochody
Interesuje mnie przede wszystkim:
-marża,
-ubezpieczenie niskiego wkładu
-ubezpieczenie na życie
-prowizja
-wcześniejsza spłata

jestem bardzo zadowolona z kredytu!!!!!!!!!!!!!!!!
nie miałam pojęcia, że załatwienie kredytu hipotecznego może być tak proste i
łatwe oraz prawie bez kosztowe!!!od roku starałam się o kredyt hipoteczny w
różnych bankach, tracąc swój czas i pieniądze.... dopóki nie poznałam
wspaniałych,kompetentnych,miłych doradców z pewnej firmy, której do tej pory
nikt na tym forum nie wymienił.załatwili mi kredyt w kilka dni bez zbędnych
formalności i praktycznie bez mojego udziału (poza 2 spotkaniami)a przede
wszystkim bez stresu! wszystkie wymienione tu firmy doradztwa kredytowego nie
dorastają im nawet do pięt..., a historie które tu o sobie opisują są po
prostu stekiem bzdur!!!!!! nie wierzcie im !!!! każdego, kto chce wziąć kredyt
zapraszam do kontaktu na priv.
zajmują się oni również spłatą już zaciągniętych kredytów w innych bankach,
dzięki czemu za tę samą kwotę kredytu płacisz niższą ratę!!!!!

Polbank - zmiana oprocentowania kredytu???!!!
Witam!
2 dni temu, otrzymałam tel z Polbanku, zaprosili mnie na spotkanie,w celu
ustalenia dodatkowego zabezpiecznie kredytu hipotecznego. zaczęłam szperać w
internecie o co im może chodzic, Pani z Polbanku udzielała mi wymijających
odpowiedzi..powiedziała tylko, że chcą zaproponowac mi 3 warianty. znalazłam
dyskusję na ten temat,warianty, które proponuje polbank:

a) zabezpieczenie na hipotece innej nieruchomości,
b) częściowa spłata kredytu do poziomu aby kwota kredytu w 100% wyrównała się
z wartością nieruchomości (zupełnie beznadziejne rozwiązanie),
c) podniesienie oprocentowania kredytu o 0,5%.

znalazłam dyskusję na ten tenat na innym forum, ale jak narazie nie wiem
jeszcze co robic:

forumprawne.org/prawo-cywilne/48440-polbank-zmiana-oprocentowania-kredytu.html
Bardzo bym prosiła jakigoś eksperta, prawnika o pomoc. czy ich działania sa
prawne??
Miałam spotkanie umówione na poniedziałek, 23, lecz postanowiłam grać na
zwłokę, i przełożyłam spotkanie na 30.03-Pani była bardzo niezadowolona z tego
pomysłu, na siłe próbowała mnie zatrzymac w banku i przedstawić mi ową ofertę.
ale nie dałam się :) Padła nawet propozycja, że może mnie odwiedzić z
Dyrektorem banku w domu!!! szaleństwo!

Nie bardzo mi sie chce wierzyc. Chyba poprostu nie zwrocilas uwagi
albo nie pamietasz.

Widzialam dziesiatki formularzy kredytowych, i tam jest zawsze
pytanie o kredyty w obcych bankach, oraz o posiadane karty
kredytowe. To jest ABC przy udzielaniu kredytow (szczegolnie teraz
jak ludzie potrafia sie zadluzac na kilka rzeczy naraz...)

Podpisujesz sie pod tym (nawet skladasz oswiadczenie ze jestes
swiadoma odpowiedzialnosci karnej za podanie nieprawdziwych danych)
wiec musisz napisac prawde. Posiadane kredyty oraz karty kredytowe
(liczy sie limit), tak jak juz tu kilka osob napisalo wplywa na
zdolnosc kredytowa. No bo ryzyko rosnie.

Z drugiej strony dobra historia kardy kredytowej moze pomoc, bo
jesli masz dobra historie to dobrze rokujesz jako klient (osobom
ktore nigdy sie nie zadluzaly, doradza sie aby kilka razy
skorzystaly z kredytu na karcie i splacily, przed wzieciem duzego
kredytu hipotecznego-bo to wplywa pozytywnie na ich historie
kredytowa) .

Aha jesli masz karte kredytowa i zaciagniesz na niej kredyt (czego
nie polecam bo taki kredyt nalezy do NAJDROZSZYCH !!!) i np spoznisz
sie ze splata, to tez mozna trafic na liste czarnych dluznikow,
karta kredytowa to tez kredyt, tak samo jak zakupy ratalne itp.

Gratuluje sukcesow.

Aczkowiek rowniez mam watpliwosci co do kredytu pod zastaw nieruchomosci. W
razie problemu ze splata mozesz stracic nieruchomosc (chociaz pewnie w Polsce to
praktycznie niemozliwe, bo nie odbywaja sie eksmisje i bank nie przejmuje
nieruchomosci). Druga sprawa, okres splaty tego kredytu. Czy jest on tak dlugi
jak kredytu hipotecznego czy to tylko kredyt gotowkowy na dobrych warunkach ale
ma swoj wlasny okres splaty?

Ile pracy kosztuje nas rata kredytu hipotecznego?
Wydaje mi się, że "błąd" popełniono zaliczając do kosztów wynajmowania wszystkie opłaty, a w przypadku kupna tylko rate kredytu, a przecież w drugim przypadku są też inne koszta. Nie jestem ekspertem (sam kupiłem mieszkanie po strasznej cenie), ale wydaje mi się, że wynajem czy splata kupna będą zawsze podobne (z wyznacznikiem aktualnych cen mieszkan). Jedyna różnica to komfort psychiczny: spłacać kredyt to wielkie obciążenie, użerać się z odnajemcą to tez nie bajka. Wszystko zalezy od preferencji i odpornosci psychiczno-finansowej. Jedno trzeba przyznac, "ekspertów" od nieruchomości mamy w naszym kraju co niemiara.

misza36 napisał:

> taniej niz wynajecie mieszkanie wyjdzie nawet wziecie kredytu
> hipotecznego na 30 lat na nowe mieszkanie. Okolo 150 000 zl kosztuje
> nowe kolo 55 metrow , splata rat w takim przypadku wynosi jakies 600
> zl miesiecznie czyli taniej niz na wynajem.

Nie brakuje ci w nocy powietrza? to jakies bardzo wysokie te mieszkania musza
byc. Ty chyba jakis chory jestes, 30 lat placic za 55m2 psia bude.

Kłamstwo!
Gazeta kłamie! To nie może być prawdą! W Polsce nie ma kryzysu! To niemożliwe żeby Polacy mieli problem ze spłatą po kilka kredytów naraz! Nie wierzę żeby mieli też kiedykolwiek kłopoty ze spłaceniem kredytu hipotecznego na 20-30 lat gdy stopy procentowe wrócą do poziomu kilku procent!

Pozdro dla jeleni! ;)

Kredyt można spłacić szybciej jeśli sytuacja finansowa pozwoli.
Zmniejszy to dodatkowo sumę odsetek do zapłacenia bankowi.
Wynajmując dużo trudniej jest uzbierać pieniadze potrzebne
choćby ... na wkład własny do kredytu hipotecznego.
Poza tym przy kredycie każda spłata idzie na Wasze konto, w
przypadku wynajmu - fundujecie właścicielowi zmianę samochodu czy
wakacje

wypowiedzenie umowy kredytu/wcześniejsza spłata
podpisałam umowę kredytu hipotecznego który ma być wypłacony w
trzech transzach. dwie zostały juz wypłacone. trzecia ma termin na
grudzień. tak sie złozyło że jestem w posiadaniu gotówki którą chcę
przeznaczyć na spłatę kredytu. Czy możliwe jest wypowiedzenie umowy
kredytu z wcześniejszą spłatą tych wypłaconych dwóch transz?.

zakup działki +spłata kredytu got. +dowolny cel
wszystko pod zastaw mojego mieszkania. gdzie najlepiej taki kredyt? spośród
banków w których byłem PKOBP i Deutche Bank są w stanie udzielić mi takiego
kredytu hipotecznego - oprocentowanie około 5.6% w PLN. Może macie propozycję
innych banków w których coś takiego otrzymam....

Szukam ciekawego kredytu hipotecznego
Jestesmy współwłascicielami połowy domu w budowie, chcemy wziąć kredyt
hipoteczny na około 120.000. Wartość nieruchmości całej około 350. Mamy
własną firme. Która realuzje staly kontrakt na czas nieokreślony.
Mieliśmy kłopoty z ZUS i US. Spłacamy układ ratalny. Kończy sie ta spłata za
rok.
Nie jestesmy w BIK ze złą historią kredytową. Czy gdzieś dostaniemy kredyt,
podobnie jak leasing na oświadczenie? Nasze dochody są wystarczajace . w
normalnym banku(gzdie te zaległości podatkowe, mim,o układu)nas nie
puszczają, nasza zdolność kredytowa została wyliczona na około 200.000.

Kredyt konsolidacyjny - gdzie najlepiej
Może ktoś z Was podpowie, który bank jest najlepszy (małe oprocentowanie,
szybka osbługa, uproszczona procedura) w zakresie kredytu konsolidacyjnego na
kwotę ok 226.000 PLN (w tym przejęcie kredytu hipotecznego z innego banku
plus przejęcie lini debetowej w innym banku plus spłata całkowita dwóch kart
kredytowych)?

Może i mnie pomożesz? Mam podobną sytuację, tyle, że figuruję na czarnej liście
ZBP. Szukam kredytu hipotecznego z częściową spłatą kredytów konsumcyjnych.
Pytałem o taki kredyt w GE Mieszkaniowym, ale sprawa upadła właśnie
przez "czarną listę". Mój mail tibed@poczta.fm. Pozdrawiam

O.k.
Łopatologia
Zarabiasz 4tys na rękę żona 2tys.Macie jedno malutkie dziecko.Razem
to 6tys dochodów na miesiąc.
Bezpieczna wysokość kredytu na mieszkanie w Twoim przypadku to
180tys.To nie są moje wyliczenia tylko efekt pracy wielu ludzi
obliczających przy kilku możliwych parametrach korygujących typu
strata pracy,niezdolność do pracy w dłuższym
okresie,choroba,zwolnienie z roboty... na przestrzeni wieloletnich
przykładów.Inaczej- średnio zamożne gospodarstwo domowe powinno
sobie poradzić ze spłatą takiego długoterminiowego kredytu
hipotecznego nawet w przypadku ewentualnych perturbacji.

Refinansowanie-marna pociecha
Refinansowanie pożyczki to wcale nie jest żadne rozwiązanie dla ludzi którzy
zalegają z ratami za kredyt. Koszt refinansowanie w zależności od wysokości
długu może wynieść kilka tysięcy a nawet 7000 dol. I skąd taki kredytobiorca
który nie może terminowo płacić rat ma wziąć te pieniądze? Można tę sumę dopisać
do kredytu hipotecznego zwiększając tym samym zadłużenie przy mniejszym
oprocentowaniu ale tu pojawia się kolejna przeszkoda a mianowicie 20% własnego
wkładu. Większość ludzi któzy mają kłopoty ze spłatą pożyczek to są ludzie w
sytuacji gdzie hipoteka przekracza wartość nieruchomości. Banki teraz chcą
pożyczać tylko do 80% wartości nieruchomości i trzeba mieć znakomitą historię
kredytową żeby dostać najniższy procent. A ludzie wspomnieni w artykule jej nie
mają bo zalegają z ratami. Ekonomiści przewidują też że ceny nieruchomości będą
spadać prze kolejne 2 lata więc jeżeli ktoś dziś ma 20% wkładu to za dwa lata
może mieć zero wkładu albo znowu dług większy od wartości domu. Ja np kupiłe dom
w 2007 roku i moje 20% wkładu się skurzyłod o 5% obecnie i nie mam szans na
przefinansowanie. jedynym rozwiązaniem jest interwencja rządu aby
przefinansowywać te pożyczki umarzać część kredytów bo na rynku bankowym Ci
ludzie nie mają szans na nowe pożyczki. Ponadto duża część kredytobiorców która
jest w stanie płacić raty załamuje się i rezygnuje bo po co płacić raty z 300
000$ długu kiedy dom jest warty np 180 000$.

Witam serdecznie,

w Multibanku państwa zdolność kredytowa na dzień dzisiejszy wynosi:
okres 30 lat
PLN 280 tys zł
CHF 215 tys zł

Przy założeniu że są tylko dwie osoby w gospodarstwie domowym oraz
że karty kredytowe zostały zamknięte bądź są to karty Multibanku lub
Mbanku.

Środki na wykończenie można dołączyć do kredytu hipotecznego pod
warunkiem że pozwoli na to zdolność kredytowa.

Obecnie udzielamy kredytu do 45 lat w PLN, EUR, CHF, GBP, USD.
Wcześniejsza spłata, nadpłata kredytu bez opłat i prowizji.
Zakładam że są Państwo zatrudnieni na umowę o pracę, woówczas
potrzebujemy tylko zaświadczenia o dochodach netto za 3 ostatnie
miesiące.

Mogę Panstwu przygotować szczegółową ofertę kredytową, proszę o
kontakt.

Pozdrawiam

Paweł Molenda
Multibank
791 41 01 81
pawel.molenda1@multibank.pl
molenda.pawel@wp.pl

Chodziło mi o to, czy te warunki kredtu są dobre :)

Mąż ma kontrakt do 12 stycznia 2009. Do tego czasu powinien dostać
nowy. Zmieniły się przepisy i o nowy kontrakt można się starać
dopiero 6 m-cy przed upływem starego. Na dodatek MON ma rok na
wydanie nowego, więc możemy czekać na nowy nawet to czerwca 2009.
Jak teraz poczekamy, to możemy czekać rok :(

Pomyliłam się w kwocie, bo potrzebujemy 60 tyś na remot i ze spłatą
starego kredytu hipotecznego razem chcemy wnioskować o 120 tyś.

ING-bank.
Witam serdecznie.Temat kredytu hipotecznego czasem bywa"dość zawiły".Zasady
bywają(i są)w każdym banku inne.Obecnie waluty(chf)są tanie,czyli mocna
złotówka.Moim zdaniem jest zły okres na zaciąganie kredytu hipotecznego na
wiele,wiele lat w walucie.Zrodził się już teraz(przed spłatą)problem z kursem,a
jaki może być problem jak po wypłacie kredytu waluta zacznie drożeć-złotówka
słabnąć??Nie zastąpią tego obiecanki banków,że kredyt można przewalutować na
pln.Warto może teraz jeszcze raz zastanowić się"jak to jest z walutą"??
Pozdrawiam wszystkich i polecam się.
0-600-671-430
A.S.

czy dostanę kredyt?
sytuacja jest taka: pod koniec ubieglego roku podpisalem umowę na wybudowanie
mieszkania ze społdzielnią mieszkaniową (wartość mieszkania wg umowy to 250
tys) - lokalizacja mieszkania - Bemowo. Aktualnie wpłaciłem około 60%
wartości zgodnie z umową. Czy mogę wystapic do banku o udzielenie kredytu
hipotecznego na sfinansowanie pozostalej wartości nieruchomosci, około
100.000 zł. Co byłoby zabezpieczeniem spłaty tego kredytu. Dochody mojej 4
osobowej rodziny to 8000 zł brutto miesiecznie (ze stosunku pracy obojga
małzonków). Przyznam szczerze ze mam te 100000 na koncie, ale postanowilem je
inaczej sporzytkowac, tzn. rozpoczełem budowę domu. Splata rat była by wiec z
miesiecznego dochodu ze stosunku pracy plus z wynajmu mieszkania. Proszę o
odpowiedz fachowców.

jest problem z tym aspektem brania kredytu hipotecznego. Może któryś
z Internautów zna odmienne stanowisko fiskusa, ale moja wiedza mówi,
że ta proporcja jest stała przez cały okres brania kredytu.
Widziałbym szansę, gdyby spłata kredytu odbyła się poprzez aneks do
umowy zmieniający kwotę kredytu. Na dziś trudno mi sobie wyobrazić
fiskusa akceptującego taką sytuacją, że zmiejsza się kwota kredytu,
a jednocześnie tyle samo odsetek jest odliczanych.

i to jest patologia...
> Tak mówi teoria. Praktyka zaś pokazuje że w komunalnych a już w szczególności w
> dużych komunalnych w centrum mieszkają a właściwie trzymają je b. zamożni ludzi

i to jest patologia, z którą trzeba skończyć. najzdrowszym rozwiązaniem byłoby wzięcie kredytu hipotecznego przez miasto pod te nieruchomości w centrum, wybudowanie lokali komunalnych na obrzeżach (albo zakup od deweloperów), przeniesienie lokatorów do tych mieszkań z ponowną weryfikacją czy im się należą, po czym sprzedanie mieszkań w centrum na wolnym rynku i spłata kredytów. Gdyby to przeprowadzić z głową to sumaryczna powierznia mieszkań komunalnyc znacząco by wzrosła a i cwaniactwo by się skończyło. Tylko do tego trzeba mieć jaja a komu się w Polsce chce dbać o dobro wspólne.

Oczywiscie, ze mam...
...w odroznieniu od Was, naganiacze, zawsze mam twarde dane. Mozesz je znalezc
tutaj:

dom.gazeta.pl/kredyty_hipoteczne/1,87827,5186273.html

A wystarczylo zapytac pana googla :)

"Dziś odsetek niespłacanych w terminie kredytów nie przekracza 4-5 proc., ale
dane Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wskazują, że już 6-8 proc.
kredytobiorców spłaca raty z dużym trudem, zaś 9-10 proc. przewiduje, że będzie
z tym miało kłopoty w przyszłości. To ok. 800-900 tys. osób."

Oczywiscie nie chodzi tylko o kredyty hipoteczne, ale o wszystkie kredyty -
problem w tym, ze jesli kogos nie stac na raty za lodowke (200 PLN/mc), to
niedlugo (o ile ceny dalej beda rosly, a zarobki przestana, jak sugerowal
ostatnio Lewiatan) bedzie mial problem ze splacaniem kredytu hipotecznego (2000
PLN/mc).

To sa dane, uzasadniajace moje przekonanie o przyszlych problemach ze splata.
Teraz mozesz sie wykazac, naganiaczu, i podac inne dane, ktore moja teorie
obala. Czekamy z utesknieniem :)

radzę udac się do doradcy (Expander, Open Finance), najlepiej do
dwóch, a następnie sprawdzić czy nas nie oszukali. Mnie ostatnio Pan
z Open Finance namawiał na zmianę kredytu hipotecznego. Rata około
60 zł niższa, ale zapomiał dodać, że będe musiała ubezpieczyć
siebie, dom (obowiązkowe ubezpieczenia grupowe), mimo iż mam swoje
prywatne i cała operacja przestanie mieć sens. Na prośbę o
przesłanie wersji umowy twierdził, że nie może bo ona będzie
stworzona specjalnie dla mnie. Co było bzdurą. Wydałabym paręset
złotych na załatwianie zmiany (jakiś odpis z księgi, wycena itd), a
ratę miałabym wyższą. Na szczęście mi chodziło tylko o to ile mogę
utargować w swoim banku. Zyskałam około 40 zł miesięcznie, ale to
przez paręnaście lat spłaty kredytu daje dużą kwotę. A mnie niewiele
kosztowało (wizyta u doradcy, złożenie podania do mojego banku,
który mieścił się obok, rozmowa telefoniczna, odesłanie podpisanej
umowy). No i oczywiście jesli frank zdrożeje to zysk będzie większy.
Jak już ktoś radził zwrócić uwagę nie tylko na procenty, ale
dokładnie przeczytać umowę i wyliczyć koszty dodatkowe (prowizje,
ubezpieczenia itd). Poprosić też o wyliczenie rat - wtedy dokładnie
widać który kredyt jest lepszy. Nie spieszyć się, dokładnie
sprawdzać ofertę.
ciężko coś polecać. Po pierwsze oferty często sie zmieniają, a po
drugie to co lepsze dla jednego nie musi być dobre dla drugiego.
Przemyśl też mozliwośc debetu - wprawdzei spłata wymaga
samodyscypliny, ale z drugiej strony sama decydujesz o tempie spłaty

Klasyka!

Nie ma sensu załamywać rąk - i tak żaden z pracodawców nie przeczyta ani tym
bardziej nie uwzględni wniosków z tej dyskusji - dla niego ważniejsza jest
spłata leasingu na samochód albo kolejna rata kredytu hipotecznego.

System rekrutacji niestety kuleje w naszym kraju - został bowiem na żywo
przeklejony z sektora outsourceingu (docelowo miał odsiewać ludzi w
telemarketingu i helpline, jakaś mądra głowa wdrożyłą go także wobec dowolnego
stanowiska poniżej dyrektora/managera). Rozmowy nużą, ale warto na nie chodzić -
najlepszy sposób na doszkolenie swoich umiejętności interpersonalnych z różnymi
typami osobowości rekrutujących. Dodatkowo te dane nie spływają do ścieku -
kierownicy działów HR są rozliczani za ilość odbytych rozmów i procent
wyselekcjonowanych osób - tak więc idąc na rozmowę realizujecie jeden z dwóch
celów: szansę na znalezienie pracy bądź przybliżacie HRwca do krawędzi ;)

Żal mi natomiast osób wyżywających się na swoich podwładnych w strachu o swoje
cztery litery. Mobbingiem i paranoją jeszcze nikt nie rozwiązał jakichkolwiek
problemów... ale w sumie czemu się dziwić, skoro DYSKRETNIE Z BOCZKU na
niniejszej stronie świeci po oczach ogłoszenie o naborze na
akwizytorów/telemarketerów/liderów zespołów sprzedażowych... I z takich miejsc
wychodzą nam nowi nadzorcy galer.

Hmmm, sprowokowałem Cię do tego postu i bardzo się cieszę.
Szczerze mówiąc, myślałem, że Twoja sytuacja jest jeszcze gorsza...
Bo bywa i tak, np. że mieszkanie należy wyłącznie do męża.
I nawet wtedy nie wszystko jest powiedziane - np. ze względu na dzieci, można
wymóc "zabezpieczenie prawa posiadania", czyli mówiąc prościej - wymusić podział
użytkowania mieszkania (typu po jednym pokoju, kuchnia & przedpokój wspólne).

W najgorszym razie - Ty możesz się wyprowadzić, i kazać mężowi Ciebie spłacać.
Ale na dłuższą metę to bardzo mało opłacalne.
Warto zastanowić się nad spłatą tych pieniędzy. To naprawdę mała kwota (jak za
mieszkanie), a ceny na rynku nieruchomości ciągle jeszcze rosną...
A otrzymanie np. kredytu hipotecznego jest prostsze, niż innych i jest dobrym
argumentem do wyższych alimentów, jeśli dziecko też mieszka w tym mieszkaniu;).

Nie znam dokładnej sytuacji, domyślam się, że "to nie takie proste", ale tyle na
początek;).

ustawa o kredycie konsumenckim
Witam.
Czy ktoś może mi wyjaśnić zależność kredytu hipotecznego a ustwy o kredycie
konsumenckim? Bierzemy kredyt w wysokości 57 tys zł. W banku upierają się że
to kredyt konsumencki, więc muszą pobrać opłatę za rozpatrzenie wniosku (wg
taryfy banku). Jeżeli mają rację to wydaje nam się że wcześniejsza spłata
takiego kredytu powinna odbyć się bez prowizji - tak przynajmniej wynika z
tekstu ustawy. A może mamy nieaktualną ustawę? O ile się orientuję ustawa nie
obejmowała kredytów mieszkaniowych..
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Co z wcześniejszą spłatą w PKO BP
Za kilka dni podpiszę umowę z PKO BP kredytu hipotecznego "MIX" w PLN(nie
będę się rozpisywał dlaczego byłem zmuszony na umowę z tym bankiem, w takiej
walucie). Mam zamiar jak najszybciej spłacic ten kredyt inaczej mówiąc
interesuje mnie ile będzie mnie kosztowała operacja wcześniejszej spłaty i
jak długo będę musiał na to czekac po podpisaniu umowy?

Przepraszam, arfer miało być a nie after w poście powyżej. Jeżeli
chodzi o twoje wyliczenia to rzeczywiście warto to przemyśleć, oj
warto. Największy dylemat mamy po prostu z tym że my najchętniej nie
refinansowalibyśmy wogóle kredytu mieszkaniowego, bo obecne warunki
jakie mamy ( spłacamy kredyt 3 lata) nie są złe, ale musimy coś
zrobić z resztą kredytów które zrobiły się obciążeniem dla nas w
ostatnim czasie. Stąd decyzja o konsolidacji. Nasz bank ma w ofercie
kredyty konsolidacyjne ale odmówił nam ponieważ kilka razy
spóźniliśmy się ze spłatą raty , nie były to wielkie opóżnienia ,
kilkudniowe,ale jednak, no i nie ma z kim tam rozmawiać. Musimy się
więc przenieść gdzieś indziej bo nikt nam nie skonsoliduje kredytu
na kwotę 110 tyś bez zabezpieczenia hipotecznego, a nie wpisze się
żaden bank na pozycję drugą w obciążeniu hipoteki. Teraz mamy więc
dylemat czy zostać z tym wszystkim tak jak teraz i męczyć się przez
kilka lat (6 dokładnie) z tymi wszystkimi obciążeniami czy
zmniejszyć radykalnie ratę, przez przeniesienie całości do innego
banku( niestety na 30 lat) . Oto jest pytanie...Na razie na
podpisanie kredytu mamy 60 dni więc trochę czasu jest aby
pogłówkować.

Właśnie zajmuję się refinansowaniem kredytu hipotecznego, który mój klient ma obecnie w Millenium. Podobna sytuacja jak Pana, jednorazowa spłata zakończyłaby się 2% prowizją. Wypłata kredytu który jest na refinansowanie w transzach nie jest możliwa. Trzeba poszukać innej opcji...

Millenium realizuje wcześniejszą spłatę na podstawie dyspozycji podpisywanych przez klienta. Jeżeli nawet na rachunku znajdą się środki w kwocie dużo wyższej niż kwota z dyspozycji, nie powinno to ich interesować. Klient ma prawo w ciągu 4 dni pod rząd złożyć dyspozycje na spłatę po 60.000zł... i takowe powinny uznać uznane za wcześniejsze - częściowe - splaty. Nie powinni uznać kwoty 240.000zł jako jednorazową spłatę, ponieważ klient złożył dyspozycję 4 x po 60.000zł.
Nie gwarantuję, że się uda, bo jeszcze nie przetestowane, ale jeśli tak to w kieszeni pozostanie kilka tysięcy :-)
Powodzenia!

3 miesiące bez spłaty w Millenium.
Zaproponowano mi do kredytu hipotecznego promocję "3 miesiące bez spłaty".
Wyraźnie pytałam czy to jest zwykła karencja, podczas której płaci się "tylko"
odsetki czy w ogóle przez 3 miesiące NIC nie pacę. Powiedziano mi, że NIC.
Teraz otrzymałam od banku info, że cytuję:

"Uprzejmie informuje, iż promocja "3 raty" polega na odroczeniu płatności o
trzy miesiące. Po upływie tego okresu w pierwszej kolejności następuje spłata
odsetek, jakie w tym czasie zostały naliczone. Data XX.05.2007r. to termin
spłaty pierwszej części odsetkowej w wysokości zaplanowanej raty kredytu, tj.
XXX.XXCHF (są to tylko odsetki za okres pierwszych trzech miesięcy). Płatność
odsetek następuje przez kolejne miesiace (w wysokości wyliczonej raty) do
momentu całkowitej spłaty należnej kwoty .Data XX.08.2007r. to dzień, w którym
zacznie Pani spłacać również kapitał kredytu - stąd informacja w zakładce
"kredyty", bo dopiero ta spłata pomniejszy kapitał kredytu.

Ktoś może to przetłumaczyć na polski, bo mi ćiśnienie skoczyło??? :)

Kredyt hipoteczny na dom i spłatę kr. gotówkowego
Witam,
Chcę kupić dom na wsi (cena wywoławcza 160 tys), Dom jest w trakcie remontu,
pozostało wykończenie, skromnie licząc za ok 30tyś. Własnych środków mam aż :)
10 tyś, a ponadto jestem w trakcie spłacania kredytu gotówkowego po 900 zł
miesięcznie, (zostało do spłaty ok 20 tyś)Ta spłata mocno obniża zdolność
kredytową, dlatego czy jest możliwość zaciągnięcia większego kredytu
hipotecznego i spłacenia nim tego gotówkowego?
Podsumowując potrzebuję 200 tys kredytu, 2 osoby bez ślubu, dochody z umowy o
prace 3.000 brutto miesięcznie i z działalności 30.000 za 2006r
Jaki bank może mi coś zaproponować?

Jaka kwota kredytu ?

Formuła ubezpieczenia LTV w Nordei jest korzystniejsza - nie musisz (jak w Pekao
SA) całości ubezpieczenia za łączny okres opłacać z góry.

Łatwiejsza wcześniejsza spłata, możliwość przewalutowania (gdyby zmieniła Wam
się koncepcja), czy łatwego powiększenia kredytu o wolne środki na dowolny cel.
Dość dobra obsługa.

W nieco krótszym czasie na pewno tańszy kredyt będzie w Nordei - tym bardziej,
że w PKO opłacasz bezsensowne ubezpieczenie od utraty pracy (dość iluzoryczne co
do warunków) .

Różnica między dwojgiem hipotek jest taka, że w przypadku zabezpieczenia także
zwykłą koszty są nieco większe - druga opłata sądowa (200 zł) + 0,1 % kwoty
kredytu (wpisu hipotecznego). Przy kaucyjnej sprawa jest prosta - 200 zł opłaty
i 19 zł podatku.

Ja wybrałbym Nordeę.

z hipotecznego konsolidacyjny ?
Mam kredyt hipoteczny w euro w PKO BP, poza tym dwa małe kredyty : na
samochód i inny. Mam pytanie czy istnieje możliwość przekształcenia kredytu
hipotecznego w konsolidacyjny aby spłatą objąć pozostałe kredyty ? Wolimy
płacić jedną ratę raz w miesiącu.
Czy istnieje możliwośc uzyskania kredytu konsolidacyjnego w innym banku na
spłatę tych kredytów .

> Mam kredyt hipoteczny w euro w PKO BP, poza tym dwa małe kredyty : na
> samochód i inny. Mam pytanie czy istnieje możliwość przekształcenia kredytu
> hipotecznego w konsolidacyjny aby spłatą objąć pozostałe kredyty ? Wolimy
> płacić jedną ratę raz w miesiącu.
> Czy istnieje możliwośc uzyskania kredytu konsolidacyjnego w innym banku na
> spłatę tych kredytów .

Oczywiscie. Expander ma oferty kredytow konsolidacyjnych kilku bankow, ktore
sie w tym specjlizuja. PKO BP nie oferuje kredytu konsolidacyjnego jako
oddzielnego produktu ale niewykluczone ze uda Ci sie z tym bankiem 'dogadac'.

Do tego aby zobaczyc czy sie oplaca trzeba tak jak piszesz dodac koszty
prawnikow, plus oplata stamp duty tax ( w zaleznosci od tego jakiej wartosci dom
bedziecie kupowac).
Mozna tez odjac koszty tego co wydalibyscie na wynajem, a potem dodac koszty
jakie bedzie kosztowal was kredyt. W comiesiecznej splacie kredytu hipotecznego
jest wliczona czesc splacajaca procent- dla banku, i kapital. W pierwszych
latach czesc splacajaca procent dla banku jest niestety duzo wyzsza (srednio
60-70%), wiec to nie jest tak ze to co splacasz miesiecznie idzie w splate
samego kredytu, wieksza czesc z tego to oplata procentow dla banku. Wiec jesli
masz miesieczne splaty w wysokosci 1000 funtow, okolo 600-700 funtow z tego to
bedzie splata procentow. Z czasem w miare uplywu czasu trwania pozyczki, te
proporcje sie zmieniaja na korzysc splat kapitalu.
Sprzedanie domu w pierwszych latach oznacza ze tak naprawde niewielka czesc
kredytu sie splacilo, zwykle ludzie sie dziwia ze mniej niz przypuszczali, stad
warto wziac to pod uwage i poprosic o dokladny wykaz tego co i jak.

Inna sprawa jest to jak bedzie stal rynek nieruchomosci w UK. Jesli za 3-5 lat
stopy procentowe pojda w gore, ceny nieruchomosci moga pozostac niezmienione, a
w niektorych miejscach nawet spasc. Jesli stopy procentowe spadna, wiecej ludzi
bedzie pozyczac i kupowac i wieksze szanse na zysk.

Prawdopodobnie wszystkie kredyty na budowę, rozbudowę itp. czyli takie o długim
okresie spłaty wymagaja zabezpieczenia hipotecznego na nieruchomości. Jeżeli
więc interesuje cię taki "długi" kredyt to może być ciężko - niestety zależy to
od elastyczności banku i układów jakie masz z rodzicami:
1. kredyt jest na ciebie a rodzice występują jako poręczyciele hipoteczni
2. rodzice biorą kredyt a ty jestes poręczycielem i np z twojego rachunku
nastepuje spłata kredytu

Chyba że okres kredytowania nie jest dla ciebie istotny, to zawsze możesz
zaciągnąc kredyt konsumpcyjny czy inny podobny i przeznaczyć go na co chcesz.
danka

A w PKO BP burdel jak zawsze:(
Witam!

Zalogowałem się dzisiaj do systemu internetowego PKO BP. Czytałem że
robili jakies zmiany w systemie informatycznym parę tygodni temu ale
nie sądziłem że aż takie! Zmienił się mój numer umowy kredytu
hipotecznego. Zmienila się kwota kredytu. Zmieniła się kwota
nastepnej raty. Okazuje się że mam zaległe odsetki których niemiałem
jeszcze wczoraj:( Zadzwonilem więc na infolinie i co się okazało? Że
zmienili numery umów kredytowych! Podobno wysyłalui o tym
informacje. Ale mam kilku kolegów co tez niestety maja też u nich
kredyt hipoteczny i też nic nie dostali. Co ciekawsze dostałem
tydzień temu nowy harmonogram ze starym numerem umowy!!! Reszte
powiedziała mi panienka na infolinii zeby zadzwonic do oddziału i
wyjaśnić. Zadzwoniłem więc. Ze wzgledu na tajemnicę bankową nic ze
mną nie przedystkutuja przez telefon:( Co ciekawe infolinia moze
przez telefon a oni nie. Dodatkowo babka w oddziale powiedziała ze
po zmianie systemu nic się nie zgadza więc musze iść do oddziału
poodkręcać wszystko!!! Ten bank to porazka. Odkąd mam kredyt nie
zdazyło się żeby coś bylo tak jak trzeba. Zawsze ich trzeba ścigac
bo to nie pobiorą nadpłaty a to pobiorą ubezpiecznie którego nie
powinni. Mi nie przysylali żadnych harmonogramnów spłat ani
wysokości % przez pierwsze 9 miesięcy kredytu. Dopiero się musialem
upomnieć. I nie ma słowa przepraszam u nich. JAK ZA KOMUNY!!! Co
ciekawe maja w systemie internetowym kontakt do wysylania skarg i
reklamacji. Kolega wysłał 2 miesiące temu. nie odpisali więc wyslal
miesiąc później dalej nic. Co ciekawe po wysłaniu skargi z tego
systemu nie dostaje się żadnego potwierdzenia ani mailowego ani
numeru sprawy. Po prostu PORAŻKA!!! Dodatkowo ponieważ w oddziale
powiedzieli żeby każdą nadpłatę robić faxem na 5 dni przed splata bo
nadplata przez internet im rozwala system:) to wyslałem im 5 dni
temu prośbe o nadpłatę faxem. Podalem stary numer umowy bo nikt nie
poinformował o nowym. Ciekawe czy zrealizują czy też spłacą komuś
innemu kredyt!

pozdr!

Dzień dobry,
Do analizy finansowej w „DomBanku” musielibyśmy na pewno poznać wysokość raty
tegoż kredytu bo jego spłata musiałaby być uwzględniona w badaniu zdolności do
obsługi kredytu hipotecznego.

Z poważaniem,
Paweł Usielski

KB vs. BPH PBK - kredytu (kryt. pozafinansowe)
Witam,

Jestem w trakcie starania się o kredyt hipoteczny. Potrzebuje 120K PLN. Mam
możliwość wzięcia kredytu na kontraktowego z kasy mieszkaniowej (stałe
oprocentowanie 4%) na kwotę 45K. Resztę - 75K potrzebuje wsiąść w „normalnym”
kredycie hipotecznym. Z racji samych procedur - wpisów do hipoteki, kłopotów
bawienia się z dwoma Bankami mam do wyboru, których chce uniknąć, chce wsiąść
wszystko w jednym Banku. Albo:

1. Kredyt hipoteczny z Kasy Mieszkaniowej BPHPBK oprocentowany 4% na 45K oraz
dodatkowo ich kredyt hipoteczny na 75K z oprocentowaniem WIBOR6M+1,25%.

Od całości prowizja 1%. W przypadku kredytu hipotecznego zniesiony zapis o
opłatach za wcześniejszą spłatę i zakazu spłaty więcej niż 25% kapitału w
ciągu pierwszych 36 miesięcy.

2. Wsiąść kredyt w KredytBanku na całość kwoty przy oprocentowaniu WIBOR3M+1%
marży i prowizji 1%. Wcześniejsza spłata bez prowizji.

Obliczałem ile tak faktycznie będzie mnie kosztował kredyt w tych dwóch
wariantach (dla uproszczenia pominąłem zmianę WIBOR) - w przypadkach gdy
spłacę kredyt w ciągu 7 lub 20 lat (w obu przypadkach założyłem, że cześć
45K -czyli możliwego kontraktowego z kasy mieszkaniowej spłacam w ciągu 4
lat). Taniej wychodzi BPHPBK - o 1495 PLN (dla spłaty w ciągu 7 lat) i 764
PLN (dla spłaty w ciągu 20 lat). Oczywiście z racji założeń obliczenie jest
obarczone dużym błędem. (dla zainteresowanych służę arkuszem z wyliczeniami).

Przy takich różnicach znaczące zaczyna dla mnie być sama jakość całości
oferty Banku, koszty związane z prowadzeniem rachunku oraz co dodatkowo jeden
z tych dwóch Banków może mi zaoferować ( w końcu skoro jak mam mieć u nich
kredyt to może zgodnie z idea Banku uniwersalnego i resztę obsługi).

W związku z tym pytanie, prośba do szanownego grona - o opinie odnośnie tych
dwóch Banków, jak również komentarze odnośnie poprawności samego toku
rozumowania.

pozdrawiam, wojtek

PS. ponieważ z KB nie negocjowałem ich standardowych warunków, a z BPH PBK
+1,25% to ich wstępna propozycja to liczę, że dacie mi do ręki jakieś
wskazówki czy można z jednym albo drugim można coś jeszcze wynegocjować).

Witamy!

Nie jesteśmy wprawdzie Doradcami Expandera, ale być może skorzystacie na
przeczytaniu tych kilkunastu zdań i spojrzycie nieco inaczej na pewne aspekty
kredytu hipotecznego (w tym przez pryzmat przyszłości).

Z opisu wynika, że kredyt dotyczy zakupu lokalu mieszkalnego (a nie np. budowy
domu). Jest jeszcze sporo innych Banków wartych zainteresowania (oprócz tych,
które wymieni/łeś/liście). Generalnie posiadacie zdolność kredytową, o ile nie
macie innych zobowiązań kredytowych (np. karty kredytowe, kredyty odnawialne do
rachunku osobistego etc.). Wasza pozycja wyjściowa jest naprawdę bardzo dobra
(stałe zatrudnienie + wysokie zaangażowanie własnych środków). Zastanawiający
jest jednak fakt, dlaczego interesuje Cię/Was tak krótki okres finansowania.
Zdecydowana większość Banków liczących się na rynku kredytów hipotecznych nie
pobiera żadnych dodatkowych opłat za wcześniejszą spłatę kapitału, więc kredyt
wzięty nominalnie na np. 8 lat będzie kosztował tyle samo co uzyskany na lat 30
i spłacony w 8. Często również oprocentowanie (marża Banku) kredytu wziętego
nominalnie na 25 lub 30 lat jest niższe, a spłata po 8 latach nie nakłada na
Klienta zwrotu utraconych przez Bank korzyści :-). Istnieją jeszcze inne
kwestie, o których zapewne w tej chwili nie myślicie, przemawiające za
wydłużeniem okresu kredytowania. Jest nią np. przyszła zdolność kredytowa. Po
podpisaniu umowy kredytowej na bardzo krótki okres i starając się o kolejny
jakikolwiek kredyt (czego w tej chwili oczywiście nie zakładacie, ale w życiu
bywa różnie...) możecie go nie otrzymać np. ze względu na brak zdolności
kredytowej (wysokie obciążenie miesięczne z tytułu raty kredytu hipotecznego).
Kolejna kwestia to możliwe renegocjacje z Bankiem okresu trwania umowy (np. z
powodu utraty pracy lub choroby czego nie życzymy oczywiście). Z wydłużeniem
okresu kredytowania jest zawsze problem; skrócenie poprzez wcześniejszą spłatę
jest zazwyczaj bezpłatne (chociaż należy przyjrzeć się umowie kredytowej i
wszelkim załączonym regulaminom).

Pozdrawiamy serdecznie
doradca.kredytowy@gazeta.pl

tak dowiadywałem sie ( jest to spłata czystego kredytu hipotecznego........)1 5
marży banku dawno nie zadrzało sie....chyba czas pomyśleć.........

warunkiem jest: spłata innego kredytu hipotecznego/mieszkaniowego
i w przypadku promocji wkład własny nie jest wymagany

Witaj Pawle,
szczerze mówiąc średnio,
-zakladasz zyskiwac jedynie na wzroście wartosci mieszkania.
-Kredyt uziemi Cię na 30 lat i nawet jak go spłacisz wczesniej to i tak przez
te 15-20 lat nie bedziesz mógl nic zrobić z tym lokalem.
- coraz tansze kredyty mieszkaniowe zmniejszaja oplacalnosc wynajmu, za 1000
raty mozna kupic mieszkanie znacznie wieksze niz kawalerka
- coraz wiecej osób woli kupic nic pakować komus pieniadze zamiast sobie,
- pozostanie Ci bazować na ludziach którzy szukaja czegos na chwile i nie stac
ich na wlasne lokum, lub studenci, ale Ci wynajmuja na 9 miesiecy w roku i
raczej maja małe fundusze,
- poza tym weź pod uwage ewentualne problemy z lokatorami, przy czestych
zmianach zawsze jakis klopotliwy sie trafi.
- być moze przyjdzie Ci placic podatek od najmu a to wydatnie zmniejszy Twoje
dochody

O wiele lepszym rozwiazaniem byloby kupno mieszkania za gotówke a nastepnie
wziecie pod nie pozyczki hiptecznej. Odzyskasz 2/3 zamrożonej gotówki a reszte
zainwestujesz gdzie indziej. Zarabiasz na wynajmnie, na odsetkach z kapitału, a
mieszkanie zyskuje na wartości.

Sam widzisz jest sporo przeciw inwestycji w mieszkanie na kredyt,
plusem jest wzrost wartosci, i o ile np. dobrze zarabiasz splata kredytu
znacznie szybciej niz 20-30 lat.

Skoro liczysz na zysk ok. 1000zł na m-c x12 = 12000 zł rocznie to niecałe 10%
zysku od wartosci kawalerki za 150 tys zł. To stosunkowo niewiele pomijajac
wzrost wartosci mieszkania.
Póki co
zerknij sobie na koszty kredytu hipotecznego
www.finanseosobiste.pl//content/view/86/33/
To tyle moim skromnym zdaniem
Pozdrawiam i powodzenia
Tomek
www.finanseosobiste.pl

Re...1,4 mln - na kredyt tak tylko że 10 kawalerek
A nie lepiej zainwestować w 10 mieskań tzw. kawalerek za 140 000 jedna.
Wychodzi 1,4 mln.

Macie zdolnośc kredytową i jeszcze się zasnawiacie nad kupowaniem pasyw!!!
broń ... nie kupujcie tak wielkiego domu za taka forse ! Tak jak piszesz o
stracie pracy... wystarczy tylko konsolidacja firmy z inna tam gdzie pracujecie
i po pracy...

A tak na serio to polecam zając się nauką o pieniądzach i deukować się
finansowo, jeżeli byście przeczytali choć jedną z książek Robeta Kiyosakiego
wiedzielibyście czemu.

Aktywa kupują aktywa które generują nam dochód, wy macie na tyle dobrze, że nie
musicie tworzyć aktyw bo macie pewien kapitał który może kupić wam
Nieruchpomości pod wynajem.

Z prostej kalkulacji w Warszawie bierze się za wynajęcie kawalerki 1000
złotych, a spłata raty kredytu hipotecznego + koszty wynajmu = 400 złotych, a
więc 1000 - 400 = 600 złotych ZYSKU

Razy wasz kapitał wystarcza na 10 takich inwestycje co z prostego obliczenia
daje 600 x 10 = 6 000 złotych miesięcznie dochodu pasywnego.

odejmijcie sobie z ato pracownika który bedzie dbał i zarzadzał za te
nieruchomości około 2000 złotych m/c i macie 4000 złotych dochodu który nie
wymaga waszej pracy.

Ps. sorka za błędy... spiesz sie bardzo mam kupe roboty ponieważ niektórzy
muszą i są zmuszeni tworzyć aktywa żeby dopiero kupić nieruchomości :)) tak jak
ja i nie mają czasu na ortografie i stylistykę pisanych zdań szczególnie w
internecie. Ja tworze BIZNES a nie uczę polskiego!

Pozdrawiam wszystkich!

Heyah

Aloha

Patryk

spłata kredytu a 10% podatek
Czy jeśli sprzedam mieszkanie kupione 2 lata temu i pieniądze przeznaczę na
spłatę kredytu hipotecznego drugiego, większego mieszkania kupionego w tym
roku, to czy także muszę zapłacić te 10 % podatku?? Bardzo proszę o
odpowiedz. Beata

pomocy
Pomocy! Problem dotyczy podatku od sprzedazy nieruchomosci do 5 lat
od nabycia. Ale przed konkretnymi pytaniami najpierw historia:

20.01.2003 Zaciagniecie kredytu mieszkaniowego- hipotecznego w
wysokosci 98 tys przez 2 osoby nie bedace w zwiazku malzenskim.
Termin splaty 2015.
12.07.2003 Zawarcie zwiazxku malzenskiego bez zadnych umow ,
intercyz itd.

28.07.2003 Ostateczna umowa na zakup mieszkanie cena 196 000 zl.
Mieszkanie zakupione RAZEM. Juz jako malzenstwo.
30.04.2004 Zakup miejsc postojowych w podziemiu bloku przez
malzenstwo kwota 34.160

1.10.2008 Umowa majatkowa/ rozdzielnosc majatkowa pomiedzy malzonkami

29.02.2009 Notarialny podzial majatku wspolnego na mocy ktorego
wlascicielem mieszkania jak i miejsc postojowych zostaje zona.
wartosc notarialna mieszkania: 386.880
2 miejsca postojowe = 2 x 17 tys = 34 000

02.03.2009 rozwod

27.10.2009 umowa przedwstepna sprzedazy mieszkania oraz miejsc
postojowych: Mieszkanie 470 000 miejsca postojowe 40 000. Razem 510
tys zl.
Umowa ostateczna bedzie podpisana najpozniej do 06.2010. Zadatek w
wysokosci 70 tys przekazany z zaznaczeniem ze na ostateczna splate
kredytu, zaciagnietego na to mieszkanie. Kwota do splaty ok. 40 tys
zl.

Ze wstepnych informacji wiem, ze musze zaplacic podatek od czesci,
ktora dostalam od meza, bo nie minelo 5 lat. Ale jaka kwote? 19 % od
dochodu czy przychodu? Powiedziano mi ze od kwoty 255 000 zl ale to
przychod a nie dochod. Mieszkanie przeciez mialo jakas kwote
wyjsciowa?

na co moge przeznaczyc ta kwote zeby nie placic podatku. Na cele
mieszkaniowe to rozumiem czyli na zakup nowego mieszkania.
A czy moge z tych pieniedzy splacic kredyt zaciagniety na to
mieszkanie. Zadateku juz dostalam wiec fizycznue te pieniadze juz
mam.

We wrzesniu 2009 zakupilam dom (jeszcze brak odbioru budowlanego) na
ten dom wzielam kredyt hipoteczny na 30 lat. Czy moge tymi
pieniedzmi splacic ten kredyt. Wiemn ze kredyt jest zaciagniety
przed sprzedaza ale raty i splata sa jeszcze przez 30 lat!!

Domy dom bede urzadzac powiedzmy ze od 06.2010 czyli juz po
sprzedazy mieszkania? Jakie faktury i czy w ogole na remont
wykonczenie moge zbierac zeby obnizyc dochod?

Wiem , ze troche chaotycznie ale chcialam napisac wszystko co mi
przyszlo do glowy.
Bede wdzieczna za fachowa porade.

Na oświadczenie w Dombanku (we wrześniu nawet można było sporo u nich
potargować). Jeśli 70% kwoty wnioskowanego kredytu to spłata kr. hipotecznego,
to może też Millennium.
Pozdrawiam

Popieram wypowiedź przedmówcy. Polacy są po prostu "społecznie" przywiązani do
PKO i niejednokrotnie idą tam i TYLKO tam - nie sprawdzając ofert innych banków.
Gdy sam dla siebie szukałem kredytu hipotecznego udałem się m.in. do PKO BP.
Marża wyjściowa dla kredytu w CHF jaką mi zaproponowano to 2,0%, po chwili
zeszli na 1,5% i niżej "już się nie da". Oczywiście do tego prowizja za
przyznanie kredytu, ubezpieczenia itd itd... KOSMOS!
Oczywiście od razu informacji nie uzyskałem, ponieważ trafiłem na osobę która
pracuje "pierwszy dzień" i musiała zawołać koleżankę, która z wielką łaską
przyszła i coś mi odburknęła zamiast szczegółowo odpowiedzieć na pytania. Tak
wyglądają moje doświadczenia z PKO BP :-)

Ale odpowiadając na Pani pytania:
Należy zacząć od złożenia pisemnej reklamacji do Centrali banku.
Dokładnie opisać zaistniałą sytuację, podając jak najwięcej danych, tj. daty,
nazwiska, obietnice poszczególnych pracowników i kierowników, opisać sytuację z
wcześniejszą spłatą. Domyślam się, że po tym jak zrobili to 2 września, musi
Pani teraz czekać miesiąc aż łaskawie od dnia 2 października policzą kolejnych
kilka dni na wystawienie zaświadczenia o całkowitej spłacie kredytu ? Jeżeli
może Pani udowodnić formalnie, że jest Pani przez ich działanie stratna
finansowo, to również należy to opisać w reklamacji i przedstawić stosowne
dowody, żądając zwrotu poniesionych strat. Oczywiście Bank odmówi podając jakieś
dziwne tłumaczenie... i tu należy przygotować się na dłuższą przeprawę, ponieważ
szybko się od Banku kasy nie wyegzekwuje. Bardzo prawdopodobne, że nigdy...
Faktem jest, że Kredyt można u nich spłacić tylko 1 dnia w miesiącu, i nawet
jeśli środki będą na koncie 3 tygodnie wcześniej, to i tak nie ma to znaczenia i
trzeba czekać do pierwszego. Później kolejne 5-10 dni na zaświadczenie, że
kredyt jest spłacony (chore klimaty). Ja miałem IDENTYCZNĄ sytuację z moim
sprzedającym mieszkanie. Miał kredyt na remont w PKO BP, kasa na spłatę tego
kredytu wpłynęła z FB 7. dnia miesiąca, ale całkowitą spłatę zaksięgowali
dopiero 1. następnego miesiąca, czyli po 3 tygodniach (!). Później czekaliśmy
kolejny tydzień na zaświadczenie o całkowitej spłacie kredytu, ponieważ bez tego
nie można było uruchomić transzy do sprzedającego i środków na remont.
Ostatecznie straciłem przez to ponad 10.000zł ze względu na różnice kursowe CHFa :-(

spłata kredytu sprzedającemu mieszkanie
Planuje kupic mieszkanie od osoby ktora nie splaca kredytu hipotecznego, czy
umowa notarialna jest naszym zabezpieczeniem ze ta osoba zadłużona nas nie
oszuka??czy sa jakies inne sposoby zeby sie nie dać oszukać?

Polak z finansową pętlą na szyi !!!!
Już grubo ponad 200 mld zł jesteśmy winni bankom z tytułu kredytów
mieszkaniowych - wynika z danych NBP. Szybko rośnie też nasz dług z tytułu
kart płatniczych – zbliża się do 15 mld zł.

Tylko w ciągu ubiegłego roku kredyty na kartach urosły o 3,7 mld zł, a
zadłużenie z tytułu pożyczek konsumpcyjnych, np. ratalnych i samochodowych
zwiększyło się o 2,5 mld zł. Łączne zadłużenie z tytułu pożyczek
konsumpcyjnych może sięgnąć nawet 120 mld zł na koniec tego roku.

Niestety, Polacy powoli toną w swych długach. Tylko w ciągu trzech miesięcy
(II kwartał br.) o ponad 100 tysięcy wzrosła liczba osób mających problemy z
terminową spłatą swoich zobowiązań.

- Szacuje się, że już blisko 1,5 mln Polaków zalega ze spłatą swoich
zobowiązań finansowych na łączną kwotę przekraczającą 12 mld zł - wynika z
raportu InfoDług, opublikowanego przez InfoMonitor Biuro
Informacji Gospodarczej. Chodzi nie tylko o niespłacone raty
kredytów bankowych czy pożyczek, ale też alimenty, opłaty za czynsz,
media, itp.

A lepiej na razie nie będzie, bo w czasie recesji coraz więcej osób ma problem
ze spłatą kredytów. Tym bardziej, że dwie trzecie naszego zadłużenia to
kredyty hipoteczne i to one są najbardziej wrażliwe na podwyżki stóp
procentowych. Tymczasem w ciągu roku oprocentowanie przeciętnego kredytu
hipotecznego w złotych wzrosło z 5,25 do 7,05 proc., przez co rata kredytu na
300 tys. zł zwiększyła się nawet o jedną piątą.

www.hotmoney.pl/artykul/zaciska-sie-finansowa-petla-na-szyi-polaka-10261

Pętla na szyi bedzie jeszcze wieksza !!!
W Millennium zwrot o 180 stopni. Bank zbiera siły i pieniądze na ostry start
ze sprzedażą kredytów. W przyszłym roku pożyczy firmom i klientom
indywidualnym grube miliardy złotych.

biznes.onet.pl/banki-stawiaja-na-kredyty,18506,3057757,1,prasa-detal

To może oznaczać powrót do rozmachu, z jakim bank działał w 2008 r. Wówczas
wartość kredytów udzielonych klientom wzrosła w 12 miesięcy z 20,9 mld zł do
32,6 mld zł.

Polak z finansową pętlą na szyi !!!!

Już grubo ponad 200 mld zł jesteśmy winni bankom z tytułu kredytów
mieszkaniowych - wynika z danych NBP. Szybko rośnie też nasz dług z tytułu
kart płatniczych – zbliża się do 15 mld zł.

Tylko w ciągu ubiegłego roku kredyty na kartach urosły o 3,7 mld zł, a
zadłużenie z tytułu pożyczek konsumpcyjnych, np. ratalnych i samochodowych
zwiększyło się o 2,5 mld zł. Łączne zadłużenie z tytułu pożyczek
konsumpcyjnych może sięgnąć nawet 120 mld zł na koniec tego roku.

Niestety, Polacy powoli toną w swych długach. Tylko w ciągu trzech miesięcy
(II kwartał br.) o ponad 100 tysięcy wzrosła liczba osób mających problemy z
terminową spłatą swoich zobowiązań.

- Szacuje się, że już blisko 1,5 mln Polaków zalega ze spłatą swoich
zobowiązań finansowych na łączną kwotę przekraczającą 12 mld zł - wynika z
raportu InfoDług, opublikowanego przez InfoMonitor Biuro
Informacji Gospodarczej. Chodzi nie tylko o niespłacone raty
kredytów bankowych czy pożyczek, ale też alimenty, opłaty za czynsz,
media, itp.

A lepiej na razie nie będzie, bo w czasie recesji coraz więcej osób ma problem
ze spłatą kredytów. Tym bardziej, że dwie trzecie naszego zadłużenia to
kredyty hipoteczne i to one są najbardziej wrażliwe na podwyżki stóp
procentowych. Tymczasem w ciągu roku oprocentowanie przeciętnego kredytu
hipotecznego w złotych wzrosło z 5,25 do 7,05 proc., przez co rata kredytu na
300 tys. zł zwiększyła się nawet o jedną piątą.

www.hotmoney.pl/artykul/zaciska-sie-finansowa-petla-na-szyi-polaka-10261

taniej niz wynajecie mieszkanie wyjdzie nawet wziecie kredytu
hipotecznego na 30 lat na nowe mieszkanie. Okolo 150 000 zl kosztuje
nowe kolo 55 metrow , splata rat w takim przypadku wynosi jakies 600
zl miesiecznie czyli taniej niz na wynajem.

!!!!!!Millennium - totalna pomyłka!!!!!!
moja przygoda z tym bankiem zaczęła się od momentu kredytu hipotecznego i od
początku (pani podpisująca ze mną umowę kredytową) powodowała u mnie
zadziwienie. Dotyczy to obsługi (nieustający foch) jak i kompetencji.

Ponieważ chciałam się przewalutować na CHF, ogromnie się ucieszyłam, gdy Open
Finance zaproponował mi inny bank. A że była to spłata wcześniejsza, należało
wpłacić prowizję. Z tą świadomością zgłosiłam w oddziale, że chciałabym
zaświadczenie o spłacie kredytu.

Pracownik na to, że O.K., ale, że to trwa 10 dni od momentu pojawienia się kwoty
na tzw. koncie technicznym. Pieniądze ze spłaty pojawiły się na koncie - kwota
zablokowana czyli O.K. Czekając na zaświadczenie i na kontakt z banku okazało
się, że tu nagle ściągają mi ratę kredytu. "Nowy" bank także w tym samym
miesiącu ratę ściąga. Muszę więc zapłacić podwójnie.

Po 19 dniach dzwonię sama do pracownika banku, co mi obiecał, że zadzwoni. Nie
odbiera, nagrywam się, piszę smsa. Bez odzewu. Dzwonię raz jeszcze - a on do
mnie, że nie złożyłam dyspozycji spłaty. No przecież byłam u Pana, to trzeba mi
było powiedzieć, że muszę dyspozycję wydać. No, że takie procedury. Udaję się do
banku osobiście. Rozmawiam z panią (foch), ona ten sam wywód. Nie wytrzymuję -
proszę kierownika. Ten (pięknie przyklejony uśmiech, opanowanie, spokój i
kompetencja), że musi być dyspozycja. Ja, że może pracownik mógł mnie o tym
poinformować, a on że PRZEPRASZA i że to w umowie jest, że sie podpisałam pod
tym. I że mogę składać reklamację, ale to nic nie da.

Dodam, że w dniu, w którym pieniądze dotarły do Millennium i myślałam, że kredyt
się spłacił, nie było tej kwoty na prowizję i wg. banku KREDYT SIE NIE SPŁACIŁ.
A skoro się nie spłacił, no to ściągnęli kolejną ratę.

Brak poinformowania klienta o pewnych procedurach, które dla nich są oczywiste,
strata czasu, nerwów, o pieniądzach nie wspomnę. Reklamację składać będę, przed
MILLENNIUM ostrzegam i nie polecam. ZłODZIEJE+FOCH.

Upewnij sie jeszcze czy umowa kredytu hipotecznego daje Ci mozliwosc splaty go
w innej walucie niz PLN. Przewaznie kredyty denominowane sa wyplacane w
polskich zlotych i splata ich tez nastepuje w polskich zlotych.

PKO BP - hipoteczny w tym banku to porazka!!!
Witam!

Zalogowałem się dzisiaj do systemu internetowego PKO BP. Czytałem że
robili jakies zmiany w systemie informatycznym parę tygodni temu ale
nie sądziłem że aż takie! Zmienił się mój numer umowy kredytu
hipotecznego. Zmienila się kwota kredytu. Zmieniła się kwota
nastepnej raty. Okazuje się że mam zaległe odsetki których niemiałem
jeszcze wczoraj:( Zadzwonilem więc na infolinie i co się okazało? Że
zmienili numery umów kredytowych! Podobno wysyłalui o tym
informacje. Ale mam kilku kolegów co tez niestety maja też u nich
kredyt hipoteczny i też nic nie dostali. Co ciekawsze dostałem
tydzień temu nowy harmonogram ze starym numerem umowy!!! Reszte
powiedziała mi panienka na infolinii zeby zadzwonic do oddziału i
wyjaśnić. Zadzwoniłem więc. Ze wzgledu na tajemnicę bankową nic ze
mną nie przedystkutuja przez telefon:( Co ciekawe infolinia moze
przez telefon a oni nie. Dodatkowo babka w oddziale powiedziała ze
po zmianie systemu nic się nie zgadza więc musze iść do oddziału
poodkręcać wszystko!!! Ten bank to porazka. Odkąd mam kredyt nie
zdazyło się żeby coś bylo tak jak trzeba. Zawsze ich trzeba ścigac
bo to nie pobiorą nadpłaty a to pobiorą ubezpiecznie którego nie
powinni. Mi nie przysylali żadnych harmonogramnów spłat ani
wysokości % przez pierwsze 9 miesięcy kredytu. Dopiero się musialem
upomnieć. I nie ma słowa przepraszam u nich. JAK ZA KOMUNY!!! Co
ciekawe maja w systemie internetowym kontakt do wysylania skarg i
reklamacji. Kolega wysłał 2 miesiące temu. nie odpisali więc wyslal
miesiąc później dalej nic. Co ciekawe po wysłaniu skargi z tego
systemu nie dostaje się żadnego potwierdzenia ani mailowego ani
numeru sprawy. Po prostu PORAŻKA!!! Dodatkowo ponieważ w oddziale
powiedzieli żeby każdą nadpłatę robić faxem na 5 dni przed splata bo
nadplata przez internet im rozwala system:) to wyslałem im 5 dni
temu prośbe o nadpłatę faxem. Podalem stary numer umowy bo nikt nie
poinformował o nowym. Ciekawe czy zrealizują czy też spłacą komuś
innemu kredyt!

pozdr!

Do Andrzeja i innych
Witaj,
Gość portalu: Andrzej napisał(a):

Szczerze pragnę dokopać winowajcom (czyt. sprawcom)
> obecnej sytuacji inwestycji i wszystkich jej udziałowców.
Chyba wszyscy tego chcemy - szukajmy Gawlika, Strzeleckiej i Lubowickiej.

> Jednocześnie uważam, że zbytni rozgłos nie leży (podkreślam, w każdym razie do
czasu przeniesienia własności na lokatorów) w interesie ludzi, którzy włożyli w
ten interes (?) niemałe pieniądze. A to między innymi dlatego, że uratować nas
może dalsza sprzedaż mieszkań przez spółdzielnie (które to pieniądze mogły by
posłużyć na spłatę przynajmniej części kredytu hipotecznego).
- Spłaty mają się zacząć dopiero w maju i czerwcu 2002 - jaką masz gwarancje, co
stanie się z tymi pieniędzmi do tego czasu? Obecne działanie pokazują, żę raczej
tez wpadną w studnie, a nie pomoga. Poza tym ludzie, którzy kupuja dzis
mieszkania po 3030 nie wiedza, ze beda musieli doplacic duuuuzo po rozliczeniu
kosztow budowy. To wpuszczanie ludzi "w maliny" w których juz siedzimy sami.

Należałoby jedynie dopilnować żeby mieszkaniami sprzedawanymi w pierwszej
kolejności nie były mieszkania przeznaczone dla zarządu, który nagle nie chce już
z nami mieszkać....
- Tylko jak to zrobić???? Oni teraz stają na głowie, by zabrać swoje pieniądze i
zniknąć.
Myślę, że to + przeniesienie hipoteki na garaż wielopoziomowy + zapłata 100%
przez tych którzy jeszcze tego nie zrobili mogą stanowić jedyne światełko w tym
jakże ciemnym tunelu....
- Tylko, że mniej uczciwi współtowarzysze niedoli nie zapłacili i tak naprawdę
nasze prośby na nic się tu zdadzą. Tak naprawdę, Ci co mieszkają choć nie
zapłacili są nie do ruszenia - komornik, eksmisja, itd. Są bezkarni, niestety.
> Należało by tylko przypilnować spółdzielnię by pieniądze te trafiły tam gdzie
> trzeba...
- Jak to zrobić, gdy Prezes nie pojawia się na spotkaniach a Vice- sprzedaje
swoje mieszknie???
> Dla poparcia powyższej teori wystarczy sobie wyobrazić, że próby zaszkodzenia
> spółdzielni przez przeniesieniem praw własności do lokali na lokatorów (jeżeli
> można nas tak nazywać) prowadzą np. do jej upadłości, a wtedy to bank zabierze
> nasze mieszkania, nie zważając bynajmniej kto za nie zapłacił.
- Na szczęście żaden Bank nie pozwoli sobie na eksmisje - to nie my bralismy
kredyty, nie mamy tego w umowach. Co nam grozi - mieszkanie bez prawa wlasnosci,
dopóki SBM "ZM" nie spłaci kredytów. Nie powinnismy w ogóle godzic sie na
ponoszenie kosztów tych kredytów - one nie sa nasze. Splata samych kredytow
podnosi koszt metra o ok. 550 pln, bez odsetek i realnych innych kosztow!!!
Pozdrawiam wszystkich lokatorów.
> Trzymajmy się razem a może w końcu zamieszkamy. ;o)
Tak jest! :)))

MultiBank najlepiej zaspokaja wszystkie potrzeby finansowe ludzi,
którzy oczekują produktów i usług finansowych dostosowanych do
indywidualnych preferencji i całkowitego przekonania, że nabywając
je podejmują racjonalną decyzję z punktu widzenia maksymalizacji
korzyści finansowych i wygody.

Kilka słów o osobie odpowiedzialnej za wnioski kredytowe

Witam serdecznie
Jestem pracownikiem MultiBanku i moją specjalizacją są kredyty
hipoteczne, konsolidacyjne, pożyczki hipoteczne, oraz refinansowanie
dotychczasowych kredytów. Oferta kredytowa naszego Banku spełni
oczekiwania najbardziej wymagających Klientów zarówno pod względem
ceny jak i jakości oferowanych produktów. Oferuję swoją pomoc w
zakresie udzielenia i wyboru kredytu z pośród bogatej oferty, jaką
dysponuje MultiBank. Przygotowuję wnioski kredytowe i uczestniczę w
późniejszej analizie dokumentów kredytowych. Odległość do moich
Klientów nie ma dla mnie znaczenia, jestem w pełni dyspozycyjnym
Doradcą, mogący spotkać się w dogodnym dla Państwa miejscu i czasie.
Osobiście zajmę się wszelkimi formalnościami leżącymi zwykle po
stronie Klienta. Moje wieloletnie doświadczenie w bankowości,
zapewni Państwu, profesjonalną obsługę i doradztwo podczas całego
procesu kredytowania. Począwszy od złożenia wniosku do momentu
udzielenia przez Bank kredytu. Proponowane rozwiązania umożliwią
szybkie przyznawanie kredytów przy minimalnym zaangażowaniu czasowym
Klientów. Z mojej strony gwarantuje solidną opiekę nad Państwa
sprawą kredytową oraz szczególną dbałość o wizerunek Państwa
interesów finansowych. Moje kompetencje pozwalają mi na śmiałe
stwierdzenie, iż moja pomoc przyniesie korzyści dla wszystkich stron
biorących udział w transakcji.

OFERTA KREDYTOWA MULTIBANKU

Kredyt mieszkaniowy przeznaczony na:
• zakup, budowę, remont, rozbudowę, adaptację nieruchomości
mieszkalnej
• refinansowanie nakładów poniesionych na powyższe cele
• refinansowanie kredytu mieszkaniowego w innym banku
• konsolidację zobowiązań kredytowych w innych bankach
(połączenie wszystkich zobowiązań kredytowych klienta)
• nieokreślony cel konsumpcyjny
• nabycie, remont, modernizację, nieruchomości niemieszkalnej
( lokalu użytkowego) przeznaczonej pod wynajem lub dzierżawę;
refinansowanie tych nakładów; refinansowanie kredytu w innym banku
kredyt refinansowy 24 h gwarancją obniżenia dotychczasowego
oprocentowania
Kredyty mogą być udzielane w wybranej przez klienta walucie:
PLN, CHF, USD, EUR, GBP.

WARUNKI KREDYTU MIESZKANIOWEGO

• 0,00 PLN za rozpatrzenie wniosku;
• 0,00 PLN za przyznanie kredytu;
• 0,00 PLN za przewalutowanie;
• 0,00 PLN za wcześniejszą spłatę;
• 0,00 PLN za wcześniejszą nadpłatę
• 0,00 PLN za konto osobiste z rachunkiem oszczędnościowym
• 0,00 PLN za kartę kredytową
• 45 lat okres kredytowania
Kredyt do 110% wartości nieruchomości
(możliwość podwyższenia kwoty kredytu o środki
finansowe
potrzebne na wykończenie lub remont nieruchomości)
• Akceptujemy wszystkie źródła dochodów:
- umowy o pracę, zlecenie, o dzieło
- działalność gospodarcza (księgi, ryczałt, karta
podatkowa)
• WWJ, tzn. możliwość uzyskania kredytu mieszkaniowego w
postaci lini kredytowej,
w której spłata kapitału następuje co dwa lata w wysokości
proporcjonalnej
do okresu kredytowania,
np. 100 000zł na 10 lat – co dwa lata spłata
kapitału w wysokości 20 000zł
• Dowolna ilość i wielkość nadpłat bez prowizji
• Nie wymagamy ubezpieczenia na życie
• Bilansowanie zadłużenia zgromadzonymi oszczędnościami
(Klient nie płaci odsetek od części kredytu,
która jest równa środkom pieniężnym posiadanym na
koncie)
• W ramach kredytu darmowy ROR
• Pozostałe kredyty (np. gotówkowy, samochodowy,
odnawialny) przyznawane
bez prowizji bankowej i oprocentowane na poziomie zbliżonym
do kredytu hipotecznego
• Minimalne wymagania w kwestii potrzebnych dokumentów
kredytowych
(pracownik banku pozyskuje właściwe dokumenty
bezpośrednio od Inwestora Zastępczego nie angażując
przy tym Klientów
• Nowoczesny, kompleksowy dostęp do rachunku Internet,
Telefon-multilinia , WAP, SMS
• wszystkie operacje na koncie są rejestrowane on-line,
• Indywidualna opieka Doradcy kredytowego

W przypadku zainteresowania proszę o kontakt:

Jacek Kuliński
Specjalista d/s Kredytów Hipotecznych
w MultiBanku

Warszawa 02-958, ul. Wiertnicza 166
Mobile. 0 880 892 164
tel. 022 453 30 49
fax. 022 593 90 51
e-mail: jacek.kulinski@multibank.pl
e-mail: jacek.kulinski@poczta.onet.pl

> Jestem w trakcie starania się o kredyt hipoteczny. Potrzebuje 120K PLN. Mam
> możliwość wzięcia kredytu na kontraktowego z kasy mieszkaniowej (stałe
> oprocentowanie 4%) na kwotę 45K. Resztę - 75K potrzebuje wsiąść w „normal
> nym”
> kredycie hipotecznym. Z racji samych procedur - wpisów do hipoteki, kłopotów
> bawienia się z dwoma Bankami mam do wyboru, których chce uniknąć, chce wsiąść
> wszystko w jednym Banku. Albo:
>
>
> 1. Kredyt hipoteczny z Kasy Mieszkaniowej BPHPBK oprocentowany 4% na 45K oraz
> dodatkowo ich kredyt hipoteczny na 75K z oprocentowaniem WIBOR6M+1,25%.
>
> Od całości prowizja 1%. W przypadku kredytu hipotecznego zniesiony zapis o
> opłatach za wcześniejszą spłatę i zakazu spłaty więcej niż 25% kapitału w
> ciągu pierwszych 36 miesięcy.
>
> 2. Wsiąść kredyt w KredytBanku na całość kwoty przy oprocentowaniu WIBOR3M+1%
> marży i prowizji 1%. Wcześniejsza spłata bez prowizji.
>
> Obliczałem ile tak faktycznie będzie mnie kosztował kredyt w tych dwóch
> wariantach (dla uproszczenia pominąłem zmianę WIBOR) - w przypadkach gdy
> spłacę kredyt w ciągu 7 lub 20 lat (w obu przypadkach założyłem, że cześć
> 45K -czyli możliwego kontraktowego z kasy mieszkaniowej spłacam w ciągu 4
> lat). Taniej wychodzi BPHPBK - o 1495 PLN (dla spłaty w ciągu 7 lat) i 764
> PLN (dla spłaty w ciągu 20 lat). Oczywiście z racji założeń obliczenie jest
> obarczone dużym błędem. (dla zainteresowanych służę arkuszem z wyliczeniami).
>
> Przy takich różnicach znaczące zaczyna dla mnie być sama jakość całości
> oferty Banku, koszty związane z prowadzeniem rachunku oraz co dodatkowo jeden
> z tych dwóch Banków może mi zaoferować ( w końcu skoro jak mam mieć u nich
> kredyt to może zgodnie z idea Banku uniwersalnego i resztę obsługi).
>
> W związku z tym pytanie, prośba do szanownego grona - o opinie odnośnie tych
> dwóch Banków, jak również komentarze odnośnie poprawności samego toku
> rozumowania.
>
> pozdrawiam, wojtek
>
> PS. ponieważ z KB nie negocjowałem ich standardowych warunków, a z BPH PBK
> +1,25% to ich wstępna propozycja to liczę, że dacie mi do ręki jakieś
> wskazówki czy można z jednym albo drugim można coś jeszcze wynegocjować).

- BPH PBK moze zazadac od ciebie polisy na zycie KB raczej nie (za mala kwota
kredytu)
- KB ma lepszy mechanizm dostosowywania sie oprocentowanie do poziomu rynkowego
(WIBOR 6M kontra WIBOR 3M - w BPH PBK zmiany co 6 mies. w KB co kwartal)
- w KB nizsze koszty ubezpieczenia w okresie przed wpisaniem hipoteki
- W KB nie musisz miec konta w BPH PBK trzeba miec ROR
- nie wiem czy udalo ci sie skasowac w BPH PBK 150 zl za sporzadzenie aneksu do
umowy przy wczesniejszej splacie
to tyle luznych uwag - zapraszam po wiecej szczegolow do oddzialu Expandera,
0801 670 000. Nasze uslugi sa bezplatne dla klienta

3 mln mieszkań legło w gruzach
Czy ktoś jest zdziwiony? Ja nie.
GW
3 mln mieszkań legło w gruzach

Marek Wielgo 23-11-2005 , ostatnia aktualizacja 23-11-2005 22:03

Runął jeden z głównych filarów programu wyborczego PiS - plan budowy 3 mln mieszkań. Dlaczego? Bo budżet nie jest w stanie sfinansować dopłat do obiecywanych supertanich kredytów mieszkaniowych dla rodzin o niskich i średnich dochodach

Doradca ekonomiczny premiera Kazimierza Marcinkiewicza Marek Zuber przyznaje, że rządowy program kredytowy powstanie, ale będzie znacznie odbiegał od tego, który prezentował PiS w czasie wyborów. - To byłoby niebezpieczne dla finansów państwa - stwierdził Zuber w czasie wczorajszego spotkania z przedsiębiorcami, które zorganizowała redakcja "Warsaw Business Journal" wraz z Polską Konfederacją Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

Skąd wziąć 18 mld zł?

Politycy PiS zapowiadali, że rodziny o niskich i średnich dochodach będą mogły kupić sobie skromne lokum za nie więcej niż 100 tys. zł, np. dla rodziny z trójką dzieci - do 50 m kw. Podstawą ma być wieloletni kredyt poręczany przez państwo. Ma ono także pomagać w spłacie tego kredytu. Oprocentowanie nie przekraczałoby 3 proc. w skali roku, a spłata nie pochłaniałaby więcej niż 6 proc. kwoty kredytu rocznie. PiS zapewniał, że miesięczna rata kapitałowo-odsetkowa od kredytu 100 tys. zł nie przekroczy 500 zł.

Problem w tym, że dotacja do tego typu kredytów rosłaby jak kula śniegowa. Zuber wyliczył, że w 2012 r. budżet państwa musiałby wydać na dopłaty... 18 mld zł! I to przy założeniu, że utrzymają się obecne stopy procentowe.

Dodajmy, że podobny pomysł na rozruszanie budownictwa mieszkaniowego miał rząd SLD-UP. Efekt? Na kredyty o stałym, niskim oprocentowaniu - zwane kredytami Pola - nie ma jednak chętnych, bo są obwarowane mnóstwem chroniących budżet ograniczeń.

Deweloperzy uproszczeń i planów

Wycofanie się rządu Marcinkiewicza z tak kosztownego programu kredytowego nie martwi przedsiębiorców. Według nich każdy program zwiększający popyt na mieszkania w obecnej sytuacji grozi wzrostem ich cen.

Problem tkwi gdzie indziej. Przedsiębiorcy nie pozostawili rządowi złudzeń - żadne, choćby i dotowane przez państwo kredyty nie rozkręcą budownictwa mieszkaniowego, dopóki nie wzrośnie radykalnie podaż terenów budowlanych i nie zostaną uproszczone procedury. - Problemem nie jest brak popytu na mieszkania, lecz bariery hamujące ich podaż - mówił wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich Marek Poddany. A te to przede wszystkim brak uzbrojonych terenów, biurokracja w urzędach, często niekompetencja urzędników, a ostatnio także niedobór fachowców w firmach wykonawczych. - Deweloperom nie zależy na windowaniu cen. Wolimy budować więcej za niższą marżę, bo to da nam większe korzyści - zapewniał Poddany.

Wsparł go wiceprezes BRE Banku Hipotecznego Sven Torsten Kain: - Od strony finansowej to dziś żaden problem zbudować o 50 czy 100 tys. mieszkań więcej. Niestety, wszyscy deweloperzy, z którymi rozmawiam, skarżą się na brak terenów budowlanych.

Dlaczego się skarżą, skoro nawet w dużych aglomeracjach jest jeszcze sporo terenów do zabudowania? Bo nie ma planów zagospodarowania przestrzennego, które mówią, co i gdzie można budować. Bez nich zaś załatwienie pozwolenia budowlanego trwa o wiele dłużej, bo dodatkowo trzeba uzyskać decyzję o warunkach zabudowy. Jeden z przedsiębiorców opowiadał, że na taką decyzję czeka już niemal dwa lata. - Staliśmy się zakładnikami władz samorządowych - stwierdził doradca Lewiatana Jeremi Mordasewicz.

180 tys. mieszkań będzie sukcesem

Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek uspokoił przedsiębiorców, że w pierwszej kolejności jego resort przygotuje nowe prawo budowlane, które znacznie uprości procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Obiecał też rozwiązania mające nakłonić gminy do szybszego uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego. Polaczek, który jest realistą, bo w poprzedniej kadencji Sejmu był wiceprzewodniczącym sejmowej komisji infrastruktury, przyznał, że jeśli za trzy, cztery lata powstawać będzie po 170-180 tys. nowych mieszkań rocznie, uzna to za sukces.

Kolejna obiecanka PiS padła (długie)
Runął jeden z głównych filarów programu wyborczego PiS - plan budowy 3 mln
mieszkań. Dlaczego? Bo budżet nie jest w stanie sfinansować dopłat do
obiecywanych supertanich kredytów mieszkaniowych dla rodzin o niskich i
średnich dochodach.
Doradca ekonomiczny premiera Kazimierza Marcinkiewicza Marek Zuber przyznaje,
że rządowy program kredytowy powstanie, ale będzie znacznie odbiegał od tego,
który prezentował PiS w czasie wyborów. - To byłoby niebezpieczne dla finansów
państwa - stwierdził Zuber w czasie wczorajszego spotkania z przedsiębiorcami,
które zorganizowała redakcja "Warsaw Business Journal" wraz z Polską
Konfederacją Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

Skąd wziąć 18 mld zł?

Politycy PiS zapowiadali, że rodziny o niskich i średnich dochodach będą mogły
kupić sobie skromne lokum za nie więcej niż 100 tys. zł, np. dla rodziny z
trójką dzieci - do 50 m kw. Podstawą ma być wieloletni kredyt poręczany przez
państwo. Ma ono także pomagać w spłacie tego kredytu. Oprocentowanie nie
przekraczałoby 3 proc. w skali roku, a spłata nie pochłaniałaby więcej niż 6
proc. kwoty kredytu rocznie. PiS zapewniał, że miesięczna rata
kapitałowo-odsetkowa od kredytu 100 tys. zł nie przekroczy 500 zł.

Problem w tym, że dotacja do tego typu kredytów rosłaby jak kula śniegowa.
Zuber wyliczył, że w 2012 r. budżet państwa musiałby wydać na dopłaty... 18
mld zł! I to przy założeniu, że utrzymają się obecne stopy procentowe.

Dodajmy, że podobny pomysł na rozruszanie budownictwa mieszkaniowego miał rząd
SLD-UP. Efekt? Na kredyty o stałym, niskim oprocentowaniu - zwane kredytami
Pola - nie ma jednak chętnych, bo są obwarowane mnóstwem chroniących budżet
ograniczeń.

Deweloperzy uproszczeń i planów

Wycofanie się rządu Marcinkiewicza z tak kosztownego programu kredytowego nie
martwi przedsiębiorców. Według nich każdy program zwiększający popyt na
mieszkania w obecnej sytuacji grozi wzrostem ich cen.

Problem tkwi gdzie indziej. Przedsiębiorcy nie pozostawili rządowi złudzeń -
żadne, choćby i dotowane przez państwo kredyty nie rozkręcą budownictwa
mieszkaniowego, dopóki nie wzrośnie radykalnie podaż terenów budowlanych i nie
zostaną uproszczone procedury. - Problemem nie jest brak popytu na mieszkania,
lecz bariery hamujące ich podaż - mówił wiceprezes Polskiego Związku Firm
Deweloperskich Marek Poddany. A te to przede wszystkim brak uzbrojonych
terenów, biurokracja w urzędach, często niekompetencja urzędników, a ostatnio
także niedobór fachowców w firmach wykonawczych. - Deweloperom nie zależy na
windowaniu cen. Wolimy budować więcej za niższą marżę, bo to da nam większe
korzyści - zapewniał Poddany.

Wsparł go wiceprezes BRE Banku Hipotecznego Sven Torsten Kain: - Od strony
finansowej to dziś żaden problem zbudować o 50 czy 100 tys. mieszkań więcej.
Niestety, wszyscy deweloperzy, z którymi rozmawiam, skarżą się na brak terenów
budowlanych.

Dlaczego się skarżą, skoro nawet w dużych aglomeracjach jest jeszcze sporo
terenów do zabudowania? Bo nie ma planów zagospodarowania przestrzennego,
które mówią, co i gdzie można budować. Bez nich zaś załatwienie pozwolenia
budowlanego trwa o wiele dłużej, bo dodatkowo trzeba uzyskać decyzję o
warunkach zabudowy. Jeden z przedsiębiorców opowiadał, że na taką decyzję
czeka już niemal dwa lata. - Staliśmy się zakładnikami władz samorządowych -
stwierdził doradca Lewiatana Jeremi Mordasewicz.

180 tys. mieszkań będzie sukcesem

Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek uspokoił przedsiębiorców, że
w pierwszej kolejności jego resort przygotuje nowe prawo budowlane, które
znacznie uprości procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Obiecał
też rozwiązania mające nakłonić gminy do szybszego uchwalania planów
zagospodarowania przestrzennego. Polaczek, który jest realistą, bo w
poprzedniej kadencji Sejmu był wiceprzewodniczącym sejmowej komisji
infrastruktury, przyznał, że jeśli za trzy, cztery lata powstawać będzie po
170-180 tys. nowych mieszkań rocznie, uzna to za sukces.
/GW/

Bank DnB NORD - CHF na 100% - Nowa oferta !!!
Ostatnie kilka tygodni na rynku kredytów hipotecznych w Polsce oraz na rynkach
finansowych świata, to wahania giełdy, kursów walut, nastrojów inwestorów i
kredytobiorców. O ile inwestorzy widzą światełko w tunelu, o tyle
kredytobiorcy z dnia na dzień popadają w rozpacz, obserwując pogarszające się
oferty i zaostrzające procedury. Czy istnieją jednak banki, które w tym
trudnym okresie CHCĄ i MOGĄ udzielać kredytów w CHF, zachowując rozsądne
warunki i to na 100% wartości nieruchomości ? Z przyjemnością mogę powiedzieć:
TAK !

Bank DnB NORD Polska SA, który do niedawna zajmował się jedynie obsługą
przedsiębiorstw, jednostek samorządowych, spółdzielni mieszkaniowych itp., z
początkiem października wprowadził do swojej oferty nowy produkt: KREDYT
HIPOTECZNY dla klientów indywidualnych. Produkt przez pierwszy miesiąc był
jeszcze doszlifowywany, dopracowane zostały procedury, ukształtowała się
oferta. Teraz z całą pewnością można przedstawić go światu :-)

Ciężko w kilku zdaniach zobrazować pełną ofertę, ponieważ jak każdy kredyt
hipoteczny - jest ona dość złożona i zależy od wielu czynników, nie mniej
poniżej kilka najistotniejszych informacji.

Cel kredytowania: zakup nieruchomości na rynku wtórnym, zakup nieruchomości na
rynku pierwotnym, zakup działki, refinansowanie kredytu hipotecznego, kredyt
konsolidacyjny, pożyczka hipoteczna.

Kredyt w CHF
Do 300.000zł - marża od 1,85% - 2,15% (w zależności od poziomu LTV)
Od 300.000zł - marża od 1,55% - 1,85% (w zależności od poziomu LTV)
- Prowizja za udzielenie kredytu - 0zł
- Wcześniejsza spłata po upływie 3 lat - 0zł
- Przed upływem 3 lat - prowizja w wysokości - 1%
- Ubezpieczenie pomostowe:
Refinansowanie kredytu hipotecznego - BRAK UB. POMOSTOWEGO
Zakup na r. wtórnym - podwyższone oprocentowanie o 1,05%
Zakup na r. pierwotnym - podwyższone oprocentowanie o 1,25%
- Ubezpieczenie Niskiego Wkładu - BRAK
- Ubezpieczenie na życie, od utraty pracy - BRAK
- Ubezpieczenie mieszkania - dowolne TU
- Kredyt PLN Indeksowany do CHF
- Spread - od 3,5%-5%
- Maksymalny okres kredytowania - do 45 lat
- Możliwość wydania decyzji kredytowej bez podpisanej umowy przedwstępnej
- Kredyt na oświadczenie dla wybranych zawodów (w tym księgowi i rzeczoznawcy)
- Uproszczona procedura refinansowania (bez analizy dochodów!) dla określonych
przypadków

Możliwość kredytowania do 100% wartości nieruchomości, jeżeli:
1 kredytobiorca - dochód min. 5.000zł netto
2 kredytobiorców - dochód min. 8.000zł netto
3 lub więcej kredytobiorców - dochód min. 10.000zł netto
W przypadku niższych dochodów: wymagany 15% wkład własny.

Procedura kredytowa od momentu złożenia wniosku do wydania ostatecznej decyzji
kredytowej trwa na dzień dzisiejszy ok. 1,5 tygodnia. Kolejne 3 dni na
przygotowanie umowy, która jest wysyłana do klienta mailem do weryfikacji, po
czym podpisana za bank wysyłana jest do wskazanego oddziału DnB NORD na
terenie Polski, w celu podpisania przez klienta. Uruchomienie kredytu
następuje max w ciągu 5 dni roboczych od momentu dostarczenia wszystkich
dokumentów niezbędnych do uruchomienia kredytu.

Są to pewne zasady ogólne. Wiadomo, że każdy przypadek jest inny i wymaga
indywidualnej analizy. Jeśli chcieliby Państwo poznać przykładową symulację,
listę wymaganych dokumentów, itp. - zapraszam do kontaktu mailowego.

Oferta aktualna na dzień 01.11.2008r.
Pozdrawiam!